Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Portret Doriana Graya

Tłumaczenie: Maria Feldmanowa
Seria: Złota Seria
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,74 (8602 ocen i 587 opinii) Zobacz oceny
10
1 135
9
1 844
8
1 835
7
2 249
6
904
5
429
4
83
3
92
2
19
1
12
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The picture of Dorian Gray
data wydania
ISBN
9788376230672
liczba stron
178
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

Powieść jest wyrazem poglądów autora na sztukę. Historia tytułowego portretu, na którym znajdują swoje odbicie grzechy popełniane przez bohatera, podczas gdy on sam zachowuje młodzieńczy i niewinny wygląd, stanowi pretekst do przedstawienia koncepcji sztuki wolnej od wszelkich zobowiązań społecznych, moralnych, etycznych, sztuki całkowicie bezużytecznej, której jedynym celem jest objawienie...

Powieść jest wyrazem poglądów autora na sztukę. Historia tytułowego portretu, na którym znajdują swoje odbicie grzechy popełniane przez bohatera, podczas gdy on sam zachowuje młodzieńczy i niewinny wygląd, stanowi pretekst do przedstawienia koncepcji sztuki wolnej od wszelkich zobowiązań społecznych, moralnych, etycznych, sztuki całkowicie bezużytecznej, której jedynym celem jest objawienie siebie samej.

 

źródło opisu: Opracowanie własne

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 574
TwojeWino | 2012-04-25
Przeczytana: 25 kwietnia 2012

„Portret Doriana Graya” skusiłem się na tę pozycję ze względu na samego jej autora czyli Oscara Wilde, a także jej pochlebne opinie. Niestety głęboko się rozczarowałem. Sama książka przypomina mi seks oralny. Na początku występuje podniecenie co do zbliżenia się marności z ideałem, owym tytułowym Grayem. Powstaje jako takie napięcie, i zaczynamy akt seksualny. Postać malarza Bazylego przypomina trochę bliską nam osobę, która jakby dowiedziała się co robimy odczuła by niesmak, bądź rozżalenie. Natomiast lord Harry, najbardziej irytująca postać tej powieści przypomina trochę obecność innych osób w domu, w którym uprawiamy owy oralny stosunek. Sam Gray jest postacią dość przyjemną, jednakże strasznie przewidywalną. Po połowie przeczytanej powieści miałem wrażenie że sam Wilde był trochę zmęczony tym co pisał, tak jakby owe pieszczenie przyrodzenia trwało zbyt długo. Jedyne co mi się w niej podobało to miłe ukazanie zaślepienia ideałem, który w końcu przestaje nim być. To nie był najlepszy seks oralny w moim życiu. Tak pewnie czuje się człowiek oglądający telewizję podczas grypy żołądkowej, któremu nagle włącza się film porno. Niby nic szczególnego, ale niesmak pozostaje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zgubna trucizna

Mieszane uczucia. Zdecydowanie wyżej oceniam trzy części kryminalne od dwóch politycznych. Dostajemy tutaj sporo informacji o "najdłuższej wojni...

zgłoś błąd zgłoś błąd