Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom zbrodni

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,29 (2063 ocen i 155 opinii) Zobacz oceny
10
151
9
240
8
422
7
749
6
321
5
134
4
23
3
22
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Crooked House
data wydania
ISBN
9788324588725
liczba stron
220
słowa kluczowe
powieść, zbrodnia, przestępstwo
język
polski

Inne wydania

Zapoczątkowaną w czasie wojny miłość młodej Angielki do jej rodaka-dyplomaty ma według ich planów po zakończeniu wojny i powrocie do kraju uwieńczyć zawarcie związku małżeńskiego. Do spotkania dochodzi, ale małżeństwo stoi pod znakiem zapytania. Uczucia nie wygasły. Przeszkodą jest nagła śmierć dziadka narzeczonej i podejrzenie o morderstwo. Kto z licznej rodziny mógł być sprawcą? Dziewczyna...

Zapoczątkowaną w czasie wojny miłość młodej Angielki do jej rodaka-dyplomaty ma według ich planów po zakończeniu wojny i powrocie do kraju uwieńczyć zawarcie związku małżeńskiego. Do spotkania dochodzi, ale małżeństwo stoi pod znakiem zapytania. Uczucia nie wygasły. Przeszkodą jest nagła śmierć dziadka narzeczonej i podejrzenie o morderstwo. Kto z licznej rodziny mógł być sprawcą? Dziewczyna nie chce ślubu przed rozwiązaniem ponurej zagadki. Do śledztwa włącza się narzeczony.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 18
Robert | 2015-11-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Agata Christie była pisarką, która niewątpliwie zapisała się złotymi zgłoskami w historii literatury. I to nie tylko przez fakt, że stworzyła przeszło dziewięćdziesiąt powieści i sztuk teatralnych – wiadomym jest, ilość nie zawsze przekłada się na jakość – ale głównie dzięki temu, iż potrafiła pisać w taki sposób, że czytelnik, nawet teraz, obcując z jej prozą zapomina o Bożym świecie. Siedzi po nocach, przez co chodzi zaspany do pracy, zaprzestaje nałogowego odświeżania facebooka, a jego kot utrzymuje się przy życiu tylko dlatego, że sierściuch przezornie zostawił sobie w misce coś na później.
Przynajmniej tak to wyglądało u mnie.

Na całym świecie wszystkie powieści Agaty wydano w łącznym nakładzie przekraczającym dwa miliardy (!) egzemplarzy, co wysuwa ją na prowadzenie wśród najbardziej poczytnych pisarzy ever. Nawet Stephen King zostaje daleko w tyle.
Literatura, z resztą jak każda inna dziedzina sztuki, opiera się po części na uwodzeniu swojego odbiorcy. Agata akurat dobrze opanowała tę sztuczkę. Narracja w Domu zbrodni jest prosta, nieprzekombinowana potoczystymi zdaniami, ale ani opisy ani sceny nie wydają się być przez to poszkodowane. Wręcz przeciwnie – są ostrzejsze i wyrazistsze. Dodając do tego świetną kreacje bohaterów, zawiłą lecz logiczną fabułę otrzymujemy przepis na bestselerowy kryminał.
Fabuła „Domu zbrodni” opiera się, i tu niespodzianka, na zagadkowym morderstwie.
Ofiarą truciciela pada osiemdziesięcio ośmioletni Arystoteles Leonides, milioner, osoba kontrowersyjna i ekscentryczna, a zarazem szalenie inteligentna i nad wyraz miłująca swoją rodzinę. Zdaniem policji mordercą mógł być tylko ktoś z jego bliskich, kto dzielił z nim, równie nietypowy jak sam właściciel, Krzywy Dworek. Splot wydarzeń powoduje, iż głównym detektywem staje się Charles, młody syn policjanta, związany w przeszłości (i ciągle z nadzieją wyczekujący ślubu) z wnuczką Arystotelesa Sophią. Mnogość twistów fabularnych prowadzi do tego, że w trakcie śledztwa, każda z osób z otoczenia Arystotelesa okazuje się być tą podejrzaną. Morderca mógł kierować się różnymi motywami, poczynając od tych najbardziej klasycznych: fortuna zapisana w testamencie, chęć wyzwolenia się spod wpływów krewnego, po bardziej subtelne i złożone – np. zadra z przeszłości, która mimo upływu lat nadal się nie zasklepiła i w końcu doprowadziła do tragedii.
Chociaż sama fabuła nie wydaje się być ani zbyt skomplikowana, ani nowatorska – już w latach 50, gdy pierwsza raz wydana została ta powieść, taki motyw fabularny był już mocno wyeksploatowany – tym co stanowi o sile tego kryminału są postacie. A są one wyraziste i, co warto podkreślić, złożone. W trakcie czytania nie ma się wrażenia, że każdy z bohaterów jest klasycznym, sztywnym przykładem określonego typu osobowości. Przeciwnie, osoby zamieszkujące Krzywy Dworek w tak prosty sposób można scharakteryzować tylko na początku powieści. Im dłużej śledzimy ich poczynania, tym bardziej wydają się one wymykać tym schematom: zmieniają zdania, postępują wbrew sobie, słowem – łamią nasuwające się nam pierwsze wrażenia. To czy zachowają się naturalnie, czy nie, momentami stanowi naprawdę twardy orzech do zgryzienia – przecież ich uproszczony obraz stworzyliśmy sobie na podstawie kilku scen i garstce czyichś subiektywnych opinii.
Takie przedstawienie bohaterów powoduje, że wskazania mordercy jest dla czytelnika niełatwym zadaniem. Nawet fani kryminałów, czy osoby typujące prowodyra według zasady: „to będzie ten najmniej podejrzany”, będą miały problem z rozwiązaniem tej zagadki.
W końcu każdy z nas, zgodnie z poglądem autorki, jest zdolny do morderstwa. W imię czego? – zapytacie. Nie wiem, motyw jest już kwestią indywidualną.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cuda i cudeńka

Klimat trochę jak z "Czekolady", tajemnica w tle bardziej w stylu "Cukierni pod Amorem", a miejsce akcji... moje rodzinne strony...

zgłoś błąd zgłoś błąd