pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Bałkany. Terror kultury
Tezą książki jest, że Bałkany nie są obszarem pozbawionym kultury, jak się je stereotypowo przedstawia, lecz przeciwnie, na Bałkanach kulturę się przecenia, panuje tam terror kultury nad polityką. Mow... Tezą książki jest, że Bałkany nie są obszarem pozbawionym kultury, jak się je stereotypowo przedstawia, lecz przeciwnie, na Bałkanach kulturę się przecenia, panuje tam terror kultury nad polityką. Mowa oczywiście o nacjonalistycznej koncepcji kultury, o tym, jak agresywny nacjonalizm posługuje się kulturą, jak się do niej odwołuje, żeby usprawiedliwić i ukryć politykę narodowego egoizmu, dominacji pokaż więcej.
źródło okładki: www.czarne.com.pl
Moja Biblioteczka
Gdzie kupić?
Opinie znajomych
Dyskusje o książce
Opinie czytelników
Zainteresowanie obszarem Bałkanów trwa. Na Sylwestrowy, molowy wieczór wybrałam sobie jednak trudną lekturę. "Bałkany - terror kultury" to zbiór esejów autorstwa Ivana Čolovicia, urodzonego w Belgradzie. Ukończył studia na Wydziale Filologicznym, następnie robiąc doktorat z etnologii. Aktywnie występował przeciwko wojnie, był jednym z założycieli Stowarzyszenia Niezależnych Intelektualistów Belgradzki Krąg i jego wiceprzewodniczącym oraz niezależnego Forum Pisarzy. Eseje traktują o sferze językowej obszaru dawnej Jugosławii, ze szczególnym uwzględnieniem Serbii.
Teksty są trudne i przyznam szczerze - jak na wieczór sylwestrowy, lektura mocno wymagająca skupienia, znajomości specyfiki obszaru Bałkanów oraz ... dużej wiedzy lingwistycznej. W esejach Čolović krytykuje walkę o serbski obszar etniczny i kulturowy jako obronę Europy - terytorium cywilizacji chrześcijańskiej. Nacjonalizm serbski jest w jego ujęciu niebezpieczny nie tylko dla samej Serbii, ale i dla całej Europy. Ukazuje on jak zgubna może być obsesja na punkcie autochtoniczności. Serbowie są mocno wyczuleni na punkcie podejrzenia ich o jakiekolwiek podobieństwo z innymi narodami zamieszkującymi Bałkany. W te struny serbskiego nacjonalizmu dość intensywnie uderzano, wykorzystując wąski rejon kultury do działania na uczucia narodowo-patriotyczne społeczeństwa.
Čolović charakteryzuje się zdrowym dystansem do środowiska, w którym przyszło mu dorastać. We wstępie krytykuje on rozpowszechniony w literaturze stereotyp Bałkanów jako obszaru niedostatku kulturowego. Čolović zaprzecza temu w każdym eseju - właśnie nadmiar zjawisk kulturowych, przesycenie tym tematem wszelkich sfer życia na półwyspie bałkańskim, doprowadziło do tragicznych wydarzeń, jakimi były wojny w latach 1991-1995, jak również konflikt w 1999 roku w Kosowie. Čolović zadaje pytanie czy kultura terroryzuje gdziekolwiek indziej poza Bałkanami? Moim zdaniem pytanie to należy pozostawić otwartym. Bałkany to specyficzny obszar, a im bardziej go poznaję, tym mniej dziwią mnie konflikty, które są tam cały czas żywe.
Książkę polecam, mimo wysokiego poziomu jaki stawia przed czytelnikiem. Warto zmierzyć się z tym tematem, bo wiele zagadnień poruszanych przez Čolovicia jest bliskich i nam. I obszar geograficzny, kulturowy, który zamieszkujemy wydaje się nie mieć przy tym większego znaczenia.
bazgradelko.pl
Zbiór esejów, z których dowiemy się dlaczego nacjonalizm w Serbii jest tak niebezpieczny dla niej samej, jak i dla całej Europy. Dowiemy się też dlaczego, dzięki serbskiej 'narodowej' kulturze nie można dojść do porozumienia między Serbią a Chorwacją, Czarnogórą, Bośnią i Hercegowiną, Kosowem. Też dlaczego Serbia jest tykającą bombą Europy.
Interesująca książka dla miłośników Bałkanów. Autor, wzorem Marii Todorovej, rozprawia się z bałkańskim stereotypem, ale przede wszystkim skupia się na krytyce nacjonalizmu. Pokazuje jaki wpływ na historię i kulturę mają mity o "duchowej przestrzeni kulturowej" i jakie żniwo zbiera przekonanie o wyższości jednego narodu nad drugim.
Ivan Čolović bezbłędnie pokazuje jak niektóre serbskie środowiska - ale nie tylko - są zdolne wykorzystywać bardzo zawężony rejon kultury do działania na uczucia narodowo-patriotyczne społeczeństwa. Obsesja na punkcie autochtoniczności, przerażenie przed jakimkolwiek podobieństwem z innymi narodami zamieszkującymi Bałkany ( i wiele innych ) doprowadzają do sytuacji przede wszystkim makabrycznych ale często też groteskowych. Bardzo polecam, szczególnie, że kilka z tych obsesji od razu nasuwa obrazy z naszego podwórka.
Zawsze postawy ludzkie, działania wpisane są w kontekst kulturowy. Bałkany jak i Polska niewolone, rozbierane, są ostoją nekrotycznego nepotyzmu i skrajnych opinii, gdzie człowiek gardzi innym człowiekiem (tu: innej nacji)- to samo jest "ukrytym" polskim skarbem odziedziczonym po pseudo-socjalu dla wybranych

Empik
Selkar
Matras
Albertus
Weltbild
Zinamon














