Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Siekierezada

Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller
7,7 (1162 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
134
9
204
8
292
7
351
6
110
5
54
4
5
3
8
2
4
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
838749898X
liczba stron
163
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Dostał się pod koła, pokatulkało go i kapsut. - To rano było. Na ten ekspres do stolicy. - Ale podobno do ostatniego wagonu skakał. - Do ostatniego wagonu, ale do przednich drzwi. - Aha, do przednich drzwi. No tak. - Tu zrobił błąd. Żeby skoczył nie do przednich, ale do tylknych drzwi ostatniego wagonu, toby się tylko potłukł, ale pod koła by się nie dostał...

 

książek: 566

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przed sięgnięciem po "Siekierezadę" twórczość Edwarda Stachury była mi praktycznie obca - poza paroma wierszami - zaś po przeczytaniu pierwszych stron pomyślałam sobie, że już nigdy więcej po jego dzieła nie sięgnę. Oprócz tego zadawałam sobie pytanie: "jak ja skończę tę okropną książkę?". Z czasem przekonałam się, że bardzo się myliłam.

To, co w pierwszym momencie wydawało mi się największą wadą powieści, okazało się być jej atutem - a mianowicie jej język. Budził we mnie skojarzenie z twórczością Mirona Białoszewskiego, za którą - delikatnie mówiąc - nie przepadam. A jednak, wraz z każdą kolejną stroną, język "Siekierezady" intrygował mnie coraz bardziej - był pełen neologizmów, powtórzeń, a poetyckie sformułowania mieszały się z mową potoczną. Mamy w powieści liczne dygresje, monologi, apostrofy i dialogi, które raz urzekają swoją barwnością, a innym razem sprawiają wrażenie gigantycznego chaosu. Całokształt jest kluczowy w kreacji głównego bohatera-narratora, czyli Janka Pradery, oraz jego osobowości osoby pełnej sprzeczności - towarzyskiego, ale mimo to lekko wycofanego; borykającego się z problemami i - najprawdopodobniej - chorobą psychiczną.

W powieści ewidentnie "czuje się" klimat Polski Ludowej - zarówno w opisach miast, pomieszczeń (szarych i bezbarwnych), jak również w wypowiedziach i mentalności bohaterów drugoplanowych, takich jak babcia Oleńka, Peresada czy Kaziuk (którzy reprezentują przesiedleńców z Kresów wschodnich). Schodzi on jednak na drugi plan, zdominowany przez opisy przyrody (którą Pradera, wzorem ówczesnych dzieci-kwiatów, niezmiennie się zachwyca)i przemyślenia narratora.

Poza tym mamy w "Siekierezadzie" elementy wymagające refleksji czytelnika - czym jest owa "mgła"? Kim jest Gałązka Jabłoni? Jak ona wygląda? Czy istnieje naprawdę, a może jest tylko wytworem wyobraźni Jana Pradery? I wreszcie zakończenie, zostawiające nieco smutne wrażenie, że bohater został pokonany i jakakolwiek próba zmagań się trudami życia jest bezowocna.

"Siekierezada" nie reprezentuje jednego gatunku powieści, jest bowiem jednocześnie pięknym romansem, autobiografią i książką-symbolem, która traktuje o relacjach międzyludzkich, kontrkulturze, ucieczce od fałszywej rzeczywistości PRL-u w głąb natury, jak również o chorobie psychicznej. Nie jest to lektura lekka, ale z pewnością warta przeczytania.

Na koniec pozostawię cytat z książki, który na stałe zakorzenił się w mojej pamięci: "Na ziemi coraz więcej ludzi, ale coraz mniej człowieka".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trzydziesta pierwsza

świetna książka :) po pierwszych dwóch częściach z serii Lipowo, w których strasznie denerwowało mnie nadużywanie i nagminne powtarzanie epitetów, mił...

zgłoś błąd zgłoś błąd