Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W drodze

Tłumaczenie: Anna Kołyszko
Wydawnictwo: W.A.B.
7,17 (1764 ocen i 111 opinii) Zobacz oceny
10
186
9
287
8
315
7
417
6
260
5
158
4
52
3
54
2
17
1
18
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
On the Road
data wydania
ISBN
9788374140829
liczba stron
406
język
polski

Inne wydania

Przymiotnik kultowy bywa często nadużywany w odniesieniu do dzieł filmowych czy literackich, ale w przypadku książki Kerouaca trudno o lepsze określenie. Nieczęsto się zdarza, żeby jedna książka zdołała tak doskonale oddać klimat epoki, zarejestrować przełom dokonujący się zarówno w samej literaturze, jak i w życiu narodu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2005

źródło okładki: http://wab.com.pl

Brak materiałów.
książek: 87
monah | 2012-11-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

uf. ufffffffffff. nareszcie koniec tej szalonej podróży.

ja wiem... ja wszystko wiem. że Kerouac, że beat generation, że manifest, że pokazujemy pośladki establishmentowi, że seks i narkotyki i wolność i nonkonformizm, że kultowa, że potępiana, że uwielbiana... itede, itepe. ja wszystko to wiem.

ale ja nie lubię jazzu. jazz mnie strasznie męczy. męczą mnie szarpane melodie, brak rytmu, męczy mnie szalona nadpobudliwość jazzu. jazz to takie muzyczne ADHD.

a ta powieść, ta podróż - jest właśnie jak jazz. zresztą jazz jest jednym z jej bohaterów, to nie przypadek.

i pozostali bohaterowie są właśnie tacy, jak jazz. no dobrze - polubiłam Sala. można go polubić. to sam Kerouac. ale nie Deana Moriarty, tego filozofa-maniaka z silnym ADHD i z pedofilskimi skłonnościami. ja go nie lubię. i dziwię się, że Sal go lubi.

zmęczyła mnie więc ta podróż. och, ja uwielbiam być w drodze. droga jest sensem sama w sobie, ale ta droga była zbyt męcząca. dobrze, że znalazła swój koniec.

za co więc taka ocena?
za to (i temu podobne):
"bo dla mnie prawdziwymi ludźmi są szaleńcy ogarnięci szałem życia, szałem rozmowy, chęcią zbawienia, pragnący wszystkiego naraz, ci, co nigdy nie ziewają, nie plotą banałów, ale płoną, płoną, płoną, jak bajeczne race eksplodujące niczym pająki na tle gwiazd, aż nagle strzela niebieskie jądro i tłum krzyczy „Oooo!” "

- bo kiedy czyta się takie fragmenty, w ust mimowolnie wyrywa się... "Oooo!"
i dlatego trzeba "W drodze" przeczytać... mimo wszystko.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cywilizacja komunizmu

Ta książka to opisanie cywilizacji komunizmu od A do Z,Tyrmand w ostatnim rozdziale pisze,że napisał ją dla ludzi z krajów demokratycznych aby miały p...

zgłoś błąd zgłoś błąd