Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Milion małych kawałków

Tłumaczenie: Patryk Gołębiowski
Seria: Demony
Wydawnictwo: G+J
8,08 (1843 ocen i 218 opinii) Zobacz oceny
10
405
9
391
8
425
7
358
6
162
5
60
4
21
3
14
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Million Little Pieces
data wydania
ISBN
8360376115
liczba stron
517
słowa kluczowe
uzależnienie, odwyk
język
polski

Inne wydania

Autobiograficzna relacja Jamesa Freya z pobytu na odwyku. James Frey budzi się na pokładzie samolotu z wybitymi zębami, złamanym nosem i rozciętym policzkiem. zupełnie nie wie, dokąd leci, ani co się z nim działo przez ostatnie dwa tygodnie. Ma 23 lata, z czego od dziesięciu uzależniony jest od alkoholu, a od trzech od kokainy. Kiedy zgłasza się na odwyk do najstarszego ośrodka w Stanach,...

Autobiograficzna relacja Jamesa Freya z pobytu na odwyku. James Frey budzi się na pokładzie samolotu z wybitymi zębami, złamanym nosem i rozciętym policzkiem. zupełnie nie wie, dokąd leci, ani co się z nim działo przez ostatnie dwa tygodnie. Ma 23 lata, z czego od dziesięciu uzależniony jest od alkoholu, a od trzech od kokainy. Kiedy zgłasza się na odwyk do najstarszego ośrodka w Stanach, chlubiącego się rekordowo wysoką skutecznością w postaci niecałych siedemnastu procent, lekarze nie wiedzą, jakim cudem nadal żyje.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 199
Grimgor | 2010-09-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 sierpnia 2010

Mocne, może książka nie dla każdego, ale naprawdę warto było przeczytać.

"Chcę drinka. Chcę pięćdziesiąt drinków. Chcę butelkę najczystszego, najmocniejszego, najbardziej niszczycielskiego, najbardziej trującego alkoholu na Ziemi. Chcę pięćdziesiąt butelek. Chcę cracku, brudnego i żółtego i wypełnionego formaldehydem. Chcę kopę metamfy w proszku, pięćset kwasów, worek grzybków, tubę kleju większą od ciężarówki, basen benzyny tak duży, żeby się w nim utopić. Chcę czegoś wszystkiego czegokolwiek jakkolwiek ile tylko się da".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Święte kości

Książka dobrze napisana, czytało mi się ją szybko i przyjemnie, choć zakończenie trochę mnie zawiodło. Ogólnie polecam.

zgłoś błąd zgłoś błąd