Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowieść wigilijna

Tłumaczenie: Michał Filipczuk
Wydawnictwo: Zielona Sowa
6,87 (16668 ocen i 748 opinii) Zobacz oceny
10
940
9
1 681
8
2 410
7
5 439
6
3 177
5
2 118
4
372
3
427
2
32
1
72
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Christmas carol
data wydania
ISBN
8373891730
liczba stron
68
słowa kluczowe
Wigilia, skąpstwo, przemiana
język
polski

W wigilijny wieczór, kiedy cały Londyn oczekuje z radością świąt Bożego Narodzenia, jeden tylko gburowaty, zgryźliwy i nieludzko skąpy bankier Scrooge pozostaje nieczuły na świąteczną atmosferę

 

książek: 379
emciaaxx | 2012-12-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 grudnia 2012

Opowieść wigilijna
Nieśmiertelną opowieść Karola Dickensa znam oczywiście od dziecka, jednak co roku lubię do niej powrócić przynajmniej oglądając film (moją ulubioną ekranizacją jest ta z Patrickiem Stewartem). Tym razem przeczytałam ją wcześniej niż zwykle (czyli w samą Wigilię), ponieważ jutro zaczynam ją omawiać jako lekturę w szkole :)

Ebenezer Scrooge jest chciwym i skąpym samotnikiem. Żyje bez uczuć, miłości i przyjaźni. Najważniejsze są dla niego pieniądze i interesy. W rocznicę śmierci jego zmarłego wspólnika - Jakuba Marley'a - Scrooge'a odwiedza jego duch, a po nim trzy kolejne. Wszystko się zmienia...

Myślę, że nie ma sensu dłużej opisywać fabułę ze względu na: primo - książka ma tylko 43 strony i secundo... wszyscy ją znają :)


"Opowieść wigilijna" to opowieść o najważniejszych wartościach życiowym - miłości, przyjaźni, empatii i ciepła. Pokazuje co się może stać z człowiekiem, w którym brak tych zachowań.


Na upartego można by dopatrzeć się wady pod postacią tego, że Ebenezer nie stał się dobry sam z siebie, czy przez magię świąt... tylko - przysłowiowo mówiąc - dlatego, że "jak trwoga to do Boga".
Jeśli chodzi o mnie - uważam, że wiele osób (czasem nawet ja) tak postępuje. Jedyna wada jakiej się dopatrzyłam to zbyt "przeintelektualizowany" język. Oczywiście wiem, że autor żył w XIX wieku, i że to kwestia tłumaczenia. Ale faktem jest też to, że "Opowieść wigilijną" omawia się czasem też w podstawówkach. Gdybym była wydawcą, unowocześniłabym tłumaczenie - choć oczywiście nie jest aż tak archaiczne, by nie dało się czytać.

Podsumowując: "Opowieść wigilijna" to najpopularniejsza świąteczna książką, którą wypada przeczytać chociaż raz w życiu (a najlepiej więcej, bo z biegiem czasu zmienia się podejście do niej). Uwielbiam do niej wracać i w przyszłym roku na pewno również to zrobię :)

Wypadałoby też ocenić "Opowieść". Ciężko jest mi oceniać książkę tak.. ponadczasową. Zwłaszcza w porównaniu do książek, które czytam zazwyczaj.
Okay, trzeba to trzeba. Niech będzie 7,5/ 10 ;)


zapraszam na swojego bloga: wpapierowymswiecie.blogspot.com :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Opowieści fantastyczne

No taki fantastyczny Dostojewski. Suma wszystkich strachów; to co siedzi w nas najgłębiej, co nas wzrusza, z czym walczymy, czego się wstydzimy i o cz...

zgłoś błąd zgłoś błąd