Gilead

Wydawnictwo: Sonia Draga
5,84 (57 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
0
7
11
6
15
5
16
4
5
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389779617
liczba stron
280
kategoria
literatura piękna
język
polski

Wielebny John Ames, który prawie całe swoje życie spędził w miejscowości Gilead w stanie Iowa, u schyłku swojego życia postanawia napisać list do swojego niespełna siedmioletniego synka z drugiego małżeństwa. Zbiór przemyśleń i swoiste podsumowanie swojego życia chciałby zostawić swojemu potomkowi, który prawdopodobnie nie zdąży do końca poznać ojca. Ames opisuje przodków: ojca i dziadka....

Wielebny John Ames, który prawie całe swoje życie spędził w miejscowości Gilead w stanie Iowa, u schyłku swojego życia postanawia napisać list do swojego niespełna siedmioletniego synka z drugiego małżeństwa. Zbiór przemyśleń i swoiste podsumowanie swojego życia chciałby zostawić swojemu potomkowi, który prawdopodobnie nie zdąży do końca poznać ojca. Ames opisuje przodków: ojca i dziadka. Głównym wątkiem są zerwane więzi pomiędzy dziadkiem, który wyruszył do Kanzas, by walczyć z abolicjonistami i jego ojcem gorliwym pacyfistą. Napięcie między nimi, ich wzajemna miłość oraz brak zdolności do budowania mostu nad przepaścią ich poglądów jest stałym źródłem rozmyślań Amesa.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 85
Iwuu | 2018-12-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2018 rok

Książka zawiera piękne opisy wydarzeń, osób, wspomnień. Jednak to nie wystarcza by czytać ją z zapartym tchem. Dosyć nudna, ale nie banalna. By takie szczegóły wymyślić trzeba mieć talent. Czyta się ją jak prawdziwą biografię.

książek: 1450
BuchBuch | 2018-10-03
Na półkach: Przeczytane

Chciałam zacząć wydrowato od porównania niektórych fragmentów narracji z twórczością płytkiego i miałkiego Paulo Coelho, ale odstąpię od tych kąśliwych zapędów, choć jest to bardzo trudne.

Szukam pozytywów w tej książce. Przecież dostała Pulitzera, a to nie byle nagroda!

Marnie mi idzie z tymi poszukiwaniami, bo cały czas słyszę te parenetyczne tony w jakie uderza główny bohater powieści. Nieznośne, pseudo moralistyczne przypowiastki, które mają nadać powieści głębi i intensywności, powodują u mnie bunt i niezgodę.

Główny bohater, wielebny John Ames jest u kraju swej ziemskiej wędrówki. Postanawia napisać list do swego kilkuletniego syna, w których podsumowuje całe życie, podaje wiele szczegółów z przeszłości, które mają spowodować, że syn będzie pamiętał i rozumiał ojca, gdy już dorośnie.

Stąd też w opowieściach wspomnienie dziadka (postać pełnokrwista i literacka, jedyna warta uwagi), który również był pastorem.

W zasadzie poza zwietrzałymi religijnymi prawdami trudno...

książek: 1873
Renax | 2018-02-05
Przeczytana: 02 lutego 2018

Trudno coś powiedzieć o powieści 'Gilead', tak jest niepozorna i skondensowana, ale spróbuję. Jest dosyć skromnych rozmiarów, bo liczy 270 stron, ale czytanie tego zajęło mi 3 dni, tyle co tysiącstronicowej powieści. Nie można też powiedzieć, że czyta się to z trudem, bo nie, ale trzeba książkę czytać bardzo uważnie. Czasami, często, wracałam do początku strony, żeby zrozumieć tok myślenia narratora i głównego bohatera.
Fabuła jest listem narratora, starego pastora Johna Amesa do swojego siedmioletniego syna, któremu chce przekazać to, co wie o ludziach i nauczyć go jak ma oceniać innych i życie, gdy już umrze. Ames czuje się słabo, spodziewa się śmierci, stąd ten list. Jest rok 1956, a tytułowe Gilead to mała mieścina, z której wszyscy prawie wyjechali. Jednocześnie jest to miejscowość biblijna i takich porównań starotestamentowych jest tutaj dużo.
Właściwie cała fabuła, sposób napisania książki, język, obrazy, sposób przedstawiania zdarzeń są podporządkowane Amesowi, są...

książek: 1366
hanterkaa | 2016-09-18
Przeczytana: 18 września 2016

Delikatna,nasycona nostalgią proza,pełna wspomnień,okruchów życia czule zgarnianych ręką na stosik,rozważań o relacjach między ojcem i synem,nad wiarą i jej wyrażaniem w życiu,nad niedoskonałością człowieka,bogata w myśli o naturze przyjaźni i miłości.Książka została nagrodzona Pulitzerem,mimo to aż tak mnie nie zachwyciła.

książek: 5
milimar | 2015-07-13
Na półkach: Przeczytane

„Gilead”, druga powieść Marilynne Robinson, opublikowana prawie ćwierć wieku po debiutanckim „Domu nad jeziorem smutku”, nagrodzona Nagrodą Pulitzera w 2005.

Głównym bohaterem powieści jest John Ames, prawie osiemdziesięcioletni pastor mieszkający z młodą żoną i kilkuletnim synkiem w tytułowym Gilead. Ames choruje na serce, codzienne obowiązki sprawiają mu coraz więcej trudności. Świadomy zbliżającej się śmierci postanawia napisać list to synka – który ten miałby przeczytać, kiedy dorośnie. Powieść jest zapisem tej właśnie korespondencji – obszernym, osobistym świadectwem, w którym pastor stara się przekazać chłopcu to, czego sam nauczył się w trakcie swojego życia. Ames dzieli się z synem rozmyślaniami o istocie wiary, prawdami życiowymi, dobrymi radami, ale pozwala sobie również na wyprawy w głąb swojej pamięci. Wspomina dzieciństwo spędzone z ojcem i dziadkiem – również pastorami, pierwsze małżeństwo, wiele smutnych, samotnie spędzonych lat, które nastąpiły po śmierci żony,...

książek: 465
Sija | 2015-03-12
Przeczytana: 11 marca 2015

Powiesc nie dla kazdego - duzo rozwazan o religii, troche tez o etyce i Bogu. Z amerykansko-protestankiego punktu widzenia, co jest nawet ciekawe. Narrator jest synem i wnukiem pastora. Troche jest tu tez amerykanskiej historii, zwlaszcza opis nedzy w czasie kryzysu i suszy zrobil na mnie wrazenie. Cala opowiesc jest listem chorego na serce 77-letniego pastora do jego 5-letniego syna. Melancholia slow czlowieka, ktory wie, ze nie zobaczy dorastania swojego syna jest niesamowita. Piekna, refleksyjna ksiazka z zaskakujacym zakonczeniem. Przeklad miejscami chropawy, duzo sformulowan, jakich by polskojezyczny autor nie uzyl, mimo to mozna wyczuc kazodziejski ton naratora. Nastepna ksiazke tej autorki lepiej przeczytac po angielsku, chyba siegne po Lili czyli opowiesc zony pastora, ktory jest narratorem tutaj.

książek: 1266
MariannaJ | 2014-01-30
Na półkach: Przeczytane

To jedna z tych książek, do których trzeba mieć bardzo, ale to bardzo odpowiedni nastrój, inaczej można nie dobrnąć do końca. W tym przypadku - nastrój mocno refleksyjny. Bo to jest taka filozoficzna przypowieść, o dobiegającym kresu życiu duchownego gdzieś w stanie Iowa. John Ames pisze list do swojego synka, którego dochował się w bardzo późnym wieku. Wie, że nie będzie go przy chłopcu, gdy ten będzie wchodził w dorosłe życie. Postanawia więc zostawić mu coś w rodzaju testamentu, bo dzieciak wiedział, skąd pochodzi, kim był jego ojciec i jakim był człowiekiem.

Niewiele się w sumie dzieje w tej książce, jest tu sporo rozważań filozoficznych i teologicznych, co może być dla niektórych denerwujące, a jednak mnie osobiście bardzo wzruszyło. Ames jest na wskroś dobrym człowiekiem - ale jednocześnie bardzo ludzkim, niepozbawionym wad, lęków i wątpliwości. I sam zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest idealny i że też popełniał w życiu błędy. Cierpi z powodu naderwanych więzów...

książek: 1929
buhaha | 2013-09-23
Na półkach: Przeczytane, Pulitzerki
Przeczytana: 23 września 2013

Książka dwubiegunowa. Są tu ładne zdania i fragmenty, które opisują naturę ludzkiego charakteru (i wiary) ale są i takie, które są zupełnie puste, pozbawione treści, zostawiają czytelnika na pustyni rozumienia. Myślałam początkowo że to wina przekładu ale oryginał urzekał mnie podobnie jak tłumaczenie tylko sporadycznie.

książek: 583
iguszka | 2013-05-25
Przeczytana: 25 maja 2013

"Gilead" to tak naprawdę jeden długi list sędziwego ojca do swego siedmioletniego syna. Chce on opowiedzieć swemu dziecku jakim był człowiekiem, wytłumaczyć mu swoje uczucia i decyzje.
Pozycja przyjemna, jednak moim zdaniem zbyt słaba na nagrodę Pulitzera. Czyta się lekko, szybko, ale niestety wbrew subtelnego wątku niewiele wnosi do życia. A tego w pewnej mierze się spodziewałam. Jakiś refleksji, zadumy, tematu do rozmyślania. Trochę się rozczarowałam, ale sądzę, że mimo tego wielu osobom przypadnie do gustu. Może nie trzeba stawiać jej wysokiej poprzeczki? Spróbujcie.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
17 wielkich amerykańskich powieści

W Stanach trwa długi weekend – Amerykanie 4 lipca świętują Dzień Niepodległości. To daje nam dobry pretekst do tego, by celebrować literaturę piękną w wydaniu amerykańskim. To też dobry moment, by zadać sobie jedno bardzo ważne pytanie: czy istnieje jeszcze coś takiego jak wielka amerykańska powieść?


więcej
Amerykanie wybierają najważniejsze powieści pierwszych 15 lat XXI wieku

BBC Culture, czyli kulturalny dział międzynarodowej strony BBC, przepytał kilkudziesięciu amerykańskich krytyków literackich, prosząc ich o wytypowanie najważniejszych książek, które zostały wydane w do tej pory w XXI wieku w pierwszej dwudziestce znalazły się książki Zadie Smith, Hilary Mantel i Iana McEwana.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd