Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anna Karenina

Wydawnictwo: Propaganda
7,56 (3945 ocen i 209 opinii) Zobacz oceny
10
378
9
865
8
711
7
1 246
6
330
5
313
4
30
3
49
2
5
1
18
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Małżeństwo Kareninów zostaje zniszczone przez wielką, ale występną miłość, kiedy Anna, porwana uczuciem do oficera huzarów, Wrońskiego, decyduje się opuścić dom. Od tej chwili popada w konflikt z otoczeniem, musi wybierać pomiędzy miłością do mężczyzny a miłością macierzyńską. W rezultacie w poczuciu rozczarowania, nękana poczuciem winy, nieuchronnie zmierza do tragicznego zakończenia...

 

Brak materiałów.
książek: 485
knihomolka | 2012-03-02
Na półkach: Przeczytane, Lektury
Przeczytana: 22 maja 2012

Czytałam Annę Kareninę jako lekturę, więc musiałam zapoznać się także z okolicznościami jej powstania i pracami literaturoznawczymi na jej temat. Nie sposób jednak nie zgodzić się ze spostrzeżeniami znawców twórczości Tołstoja.
Wbrew pozorom, wątek samej Anny nie jest w powieści wątkiem głównym, na pewno nie, jeśli chodzi o objętość. Nie bez powodu pierwsze zdanie odnosi się do czegoś zupełnie innego:
Все счастливые семьи похожи друг на друга, каждая несчастливая семья несчастлива по-своему.

Wątek rodziny w Annie Kareninie był dla Tołstoja bardzo ważny. Pisała o tym jego żona w pamiętnikach, często mówił o tym sam autor. Dlatego powieść nie skupia się tylko na historii Anny, a ukazuje także życie Obłońskich i Lewina.
Wróćmy jednak do tytułowej bohaterki. Została wydana za mąż w wieku osiemnastu lat, za mężczyznę dwa razy od niej starszego i nie znajdując miłości u męża, całkowicie poświęciła się synowi. Gdy ją spotykamy, sytuacja ta trwa już osiem lat. Anna poznaje młodego oficera Wrońskiego i zakochuje się ze wzajemnością. Ich romans komplikuje wszystko. Ale nie są oni bohaterami negatywnymi. Bohaterem negatywnym jest raczej społeczeństwo, w którym żyją. Niemal wszyscy publicznie okazują Annie pogardę (zauważmy - Annie, bo to ona była kobietą zamężną, Wrońskiemu, jako kawalerowi wolno było więcej), podczas gdy w rozmowach prywatnych pojawia się nawet nuta podziwu i zazdrości (zwłaszcza ze strony kobiet). Patrząc na to, co się dzieje w społeczeństwie obecnie, nietrudno zauważyć, że problem wciąż jest aktualny. Kobieta, która podąża za własnym szczęściem, wyrywając się z destrukcyjnego małżeństwa, jest skazana na ostracyzm społeczny.
Tołstoj nie byłby jednak Tołstojem, gdyby ideologia nie zwyciężyła. Za spowodowanie rozpadu rodziny Annę spotyka kara.
Historia Anny przeplata się w powieści z życiem rodziny jej brata - Stiwy Obłońskiego, lekkoducha i utracjusza. Jego żona Dolly jest zupełnym przeciwieństwem Anny, cierpliwie znosi wybryki męża i cierpi w samotności. Poświęca się ona dla dobra rodziny, w ocenie Tołstoja zasługuje więc na aprobatę. Szkoda tylko, że prócz tej aprobaty nie dostaje nic.
Wzorem do naśladowania jest natomiast Konstanty Lewin. Ogólnie przyjęto, że pierwowzorem tej postaci był sam autor, który wiele czasu spędzał z chłopami, uważał, że żyjąc blisko natury są oni najszczęśliwsi. Lewin potrafi poświęcić wszystko dla swojej rodziny, nawet jeśli ma naruszyć zasady dobrego wychowania i wyrzucić gościa, który zaleca się do żony. Lewin nie wyparł się swoich zasad, dlatego najbardziej ze wszystkich bohaterów zbliża się do pełni szczęścia. Nie jest w stanie jej osiągnąć, bo jego myśli zaprząta problem relacji z chłopami, który przyćmiewa nawet szczęście rodzinne. W ten sposó żadna z przedstawionych w Annie Kareninie rodzin nie może być szczęśliwa.
Zrobił się z tego mały elaborat, ale mam nadzieję, że zbyt wiele nie zdradziłam. Na pewno warto tę powieść przeczytać. I, jak twierdzi moja ciotka, warto wrócić do niej po jakichś dwudziestu latach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Włoskie buty

Niestety mnie Mankell w nowym, "niekryminalnym" wydaniu, nie przekonuje... "Włoskie buty" są dość monotonne i nudne. Dużo opisów s...

zgłoś błąd zgłoś błąd