Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapiski starego świntucha

Tłumaczenie: Jacek Lachowski
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,91 (641 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
35
9
56
8
98
7
232
6
133
5
56
4
14
3
6
2
7
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Notes of a dirty old man
data wydania
ISBN
8388459929
liczba stron
304
język
polski

Rodzaj osobistego pamiętnika, publikowanego w formie stałej rubryki na łamach jednego z kalifornijskich czasopism z lat 60. Autor ostro komentuje wydarzenia w polityce, z dużą wrażliwością reaguje na kwestie społeczne, w mocnych, niemal drastycznych, nie pozbawionych przy tym refleksji zdaniach opisuje własne życie i twórczość. nic wiec dziwnego, ze dla niektorych pisarzy, lacznie z...

Rodzaj osobistego pamiętnika, publikowanego w formie stałej rubryki na łamach jednego z kalifornijskich czasopism z lat 60. Autor ostro komentuje wydarzenia w polityce, z dużą wrażliwością reaguje na kwestie społeczne, w mocnych, niemal drastycznych, nie pozbawionych przy tym refleksji zdaniach opisuje własne życie i twórczość. nic wiec dziwnego, ze dla niektorych pisarzy, lacznie z astronomicznie impertynenckim Bukowskim, seks jest najoczywistsza tragikomedia. i jesli o nim pisze, to nie dlatego, ze jest przedmiotem mojej obsesji, lecz dlatego, ze to istna farsa, gdzie podczas antraktow mozna sobie poplakac w chusteczke. Boccaccio pisal takie rzeczy o wiele lepiej niz ja, ale on mial i dystans, i styl. ja wciaz jestem zbyt blisko tematu, by wyrazac sie przyzwoicie, a ludzie mysla, ze jestem po prostu sprosny. wiec jesli nie czytaliscie Boccaccia, to przecytajcie. fragment utworu. Charles Bukowski urodził się w 1920 roku w Andernach, w Niemczech. Miał trzy lata, gdy jego rodzice wyemigrowali do USA. Dorastał w ubogich, robotniczych dzielnicach Los Angeles, gdzie dobrze poznał smak niedostatku. Doświadczał go także i później. Pierwsze opowiadanie opublikował w roku 1944, lecz dopiero u schyłku lat pięćdziesiątych zyskał uznanie krytyki i czytelników, najpierw jako poeta, wkrótce także jako prozaik, uznawany za czołowego przedstawiciela beat generation. Długo musiał utrzymywać się z pracy fizycznej, dopiero w dwu ostatnich dekadach życia pisarstwo przynosiło mu spore dochody, które z upodobaniem trwonił na swe pozostałe pasje: kobiety, hazard i kolekcjonowanie płyt z muzyką klasyczną. Opublikował ponad trzydzieści książek: powieści, opowiadań, zbiorków poezji. Zmarł 9 marca 1994 roku w swoim domu w San Pedro, który jest dziś celem swoistych pielgrzymek wielbicieli jego niezwykłego talentu. Jego proza, jak stwierdził, zawierała wszystko: Coś dla rewolucjonistów, coś dla reakcjonistów, coś dla miłośników dramatu, nawet coś dla intelektualistów, a mimo to była zrozumiała . Dla klasy robotniczej zachodniego świata stała się nawet czymś w rodzaju Ewangelii. Słowem objawionym. Artur żmijewski. Elle , 1997, nr 7.

 

źródło opisu: Oficyna Literacka Noir sur Blanc, 2002

źródło okładki: http://www.noir.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1539
Marcin | 2015-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2015

"Zapiski starego świntucha" składają się z trzech elementów: felietonów pisanych przez Bukowskiego do gazety "Open City" w których wypowiada się na różne kwestie społeczne i polityczne, anegdot z własnego życia, oraz z jego paru opowiadań. To właściwie typowy Bukowski z całym dobrodziejstwem inwentarza w postaci jego owianego złą sławą (czy może raczej legendą?) życia. Jego hmmm... "przygody" czytałem z mieszaniną podziwu i odrazy. Naprawdę trudno o większego sukinsyna wśród pisarzy którego wyczyny i życie na marginesie społeczeństwa byłyby tak fascynujące i odrażające zarazem. Kawał patologii, ale powiedziałbym też że jego życie to była istna kwintesencja tragikomedii, a przynajmniej na to wygląda gdy się to wszystko czyta. Nie raz wybuchnąłem śmiechem by za chwilę się zasępić. Jest gorzko, nawet bardzo gorzko, a Bukowski nie szczędzi nikomu, zwłaszcza sobie. Spod oparów alkoholu, upodlenia seksualnego i życia trampa, przebija jednak parę prawd egzystencjalnych, nie są więc te opowieści pozbawione refleksji. Całość tchnie natomiast niesamowitą szczerością i autentyzmem. Bukowski przynajmniej nie wciska kitu i nie stara się upiększać swoich historii jak to czynią inni literaci.

Kilka kwestii mnie jednak zaskoczyło. Na przykład to że choć Bukowski zaliczany jest do grona bitników i naczelnych pisarzy ruchu Beat Generetion, to sam zdecydowanie się od niego odcinał i ostro krytykował Burroughsa, Ginsberga czy Kerouaca. I choć był wiecznym nonkonformistą i buntownikiem to jednak potępiał gwałtowną rewolucję. Ciekawe też jest to co pisze o seksie i o seksualności jako takiej. Natomiast jego opowiadania? Kilka naprawdę świetnych, kilka (a właściwie zdecydowana większość) dziwnych, chorych i popieprzonych, z być może celowym nonsensem? A być może ich po prostu nie zrozumiałem. "Zapiski starego świntucha" to pozycja głównie dla fanów Bukowskiego ale też i dla tych którzy chcą poznać choć trochę jego burzliwe i zwariowane życie.

http://book-music-movie.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zimowe dzieci

polecam ksiązkę! świetna ! uwielbiam takie dziwne i pisane w dwóch przestrzeniach czasowych : rok 1908 i czasy współczesne. REWELACJA! Swietnie się cz...

zgłoś błąd zgłoś błąd