Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tak wyszło

Tłumaczenie: Joanna Polachowska
Wydawnictwo: Muza
5,78 (116 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
8
7
23
6
25
5
31
4
8
3
9
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374956857
liczba stron
112
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Bajka dla dorosłych, swoisty moralitet i wizja utopii dla dwojga, w której wolność, błogie nieróbstwo i łut szczęścia rządzą światem, a szampan jest lekarstwem na wszelkie bolączki. Pewnego dnia Baptiste otwiera drzwi komuś, kto chce skorzystać z jego telefonu. Nieznajomy wykręca numer i... umiera. Bohater, zamiast zadzwonić na pogotowie, zaczyna obszukiwać zmarłego. Znajduje przy nim 1000...

Bajka dla dorosłych, swoisty moralitet i wizja utopii dla dwojga, w której wolność, błogie nieróbstwo i łut szczęścia rządzą światem, a szampan jest lekarstwem na wszelkie bolączki.

Pewnego dnia Baptiste otwiera drzwi komuś, kto chce skorzystać z jego telefonu. Nieznajomy wykręca numer i... umiera. Bohater, zamiast zadzwonić na pogotowie, zaczyna obszukiwać zmarłego. Znajduje przy nim 1000 euro i kluczyki do jaguara. Zmarły to Szwed, Olaf Sildur, który bardzo przypomina Baptiste'a z wyglądu, tylko jest bogaty, jeździ jaguarem i mieszka w wielkiej willi w Wersalu. Nagle Baptiste odbiera telefon od właściciela sklepu z winami, który zwracając się do niego po nazwisku, anonsuje odłożenie bardzo drogiego wina, które ponoć Baptiste zamawiał. Tylko że Baptiste'a nigdy nie byłoby na nie stać. Wtedy właśnie podejmuje decyzję, że stanie się Olafem Sildurem...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 496
Noemi | 2013-09-29
Na półkach: Przeczytane, 2013

Podobnie jak większość innych opowieści, które snuje Nothomb - wciąga. Nie brak lekko kontrowersyjnych, przewrotnie zabawnych i całkowicie absurdalnych dialogów, czego przykład stanowi chociażby sam początek.
Niby dziwacznie, ekscentrycznie, nieco bajkowo, a nieco groteskowo, ale brakuje mi tutaj tego przemycanego chyłkiem specyficznego tragizmu i patetycznej nutki.
Bohaterowie znajdują się w stanie zawieszenia, a wszystko ma swój koniec - ale tym razem autorka obeszła się z nimi wyjątkowo łagodnie. I po raz kolejny pojawia się chwyt psychologiczny - to, czego nie wiemy, pozostaje takim ciastkiem zza szybki, zamierzony brak kilku szczegółów sprawia, że czytelnik akurat o nich chciałby się dowiedzieć prawdy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lokatorka

"Wszystko co Twoje kiedyś należało do niej". Idealny mąż, idealny dom, idealne życie, czy aby na pewno...? Lokatorka to jedna z książek, któ...

zgłoś błąd zgłoś błąd