Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom nad rozlewiskiem

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,06 (5085 ocen i 533 opinie) Zobacz oceny
10
245
9
379
8
438
7
1 250
6
1 001
5
815
4
233
3
424
2
105
1
195
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788372989123
liczba stron
496
słowa kluczowe
powieść polska - 21w.
język
polski

Inne wydania

Czy są takie babcie i takie domy jak w tej powieścia Są. Każdy może taki dom zbudować i nadać mu taką aurę. Naturalnie to rola nas, kobiet: babć, mam, córek i wnuczek budowanie atmosfery domu Rodziny. Tak już jest i już! Naśladownictwo jak najbardziej polecam. W czasach, gdy wszystko idzie Wam ciężko, pod górkę, kiedy czujecie się niedokołysani, zmęczeni i nostalgiczni zajrzyjcie nad...

Czy są takie babcie i takie domy jak w tej powieścia Są. Każdy może taki dom zbudować i nadać mu taką aurę. Naturalnie to rola nas, kobiet: babć, mam, córek i wnuczek budowanie atmosfery domu Rodziny. Tak już jest i już! Naśladownictwo jak najbardziej polecam. W czasach, gdy wszystko idzie Wam ciężko, pod górkę, kiedy czujecie się niedokołysani, zmęczeni i nostalgiczni zajrzyjcie nad Rozlewisko. Poczujcie zapach herbaty z cytryną parzonej dla Was przez Gosię, może dostaniecie miskę rosołu i klucz do morelowego pokoju, w którym odpoczniecie... Opowiecie Waszą historię, albo posłuchacie o tym, co się dzieje nad Rozlewiskiem.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

książek: 238
Forget_me | 2012-07-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2012

Mam mieszane uczucia co do tej książki. Początek mi się podobał, jednak im dalej ją czytałam, tym bardziej mnie nudziła. W połowie wręcz zmuszałam się, by po nią sięgnąć.
Wydaje mi się, że głównym powodem mojego zniechęcenia była główna bohaterka, która strasznie mnie irytowała swoim zachowaniem. Od razu wybaczyła matce porzucenie jej w dzieciństwie dla przelotnego romansu, z uśmiechem na twarzy przyjęła romans męża, ba, wręcz się ucieszyła, że znalazł sobie kogoś, kiedy to ona pojechała do matki, a na końcu odgrywała z mężem i jego kochanką wielką rodzinę. Przyjaciół swojej córki nazywała od razu swoimi dziećmi, choć ledwo co ich poznała. To, jak zwracała się do matki również mnie drażniło. O sypianiu z kim popadnie i szukaniu miłości na siłę nie wspomnę.
Książka moim zdaniem jest mocno przereklamowana

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ocaleni z Gułagu

Gdybym w czasie technikum przerobil te książkę miałbym szansę na dużo lepsza ocenę. Ciekawe zaglebienie się w historii, choć po te książkę liczyłem n...

zgłoś błąd zgłoś błąd