Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom nad rozlewiskiem

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,06 (5079 ocen i 533 opinie) Zobacz oceny
10
244
9
379
8
437
7
1 248
6
1 000
5
814
4
233
3
423
2
105
1
196
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788372989123
liczba stron
496
słowa kluczowe
powieść polska - 21w.
język
polski

Inne wydania

Czy są takie babcie i takie domy jak w tej powieścia Są. Każdy może taki dom zbudować i nadać mu taką aurę. Naturalnie to rola nas, kobiet: babć, mam, córek i wnuczek budowanie atmosfery domu Rodziny. Tak już jest i już! Naśladownictwo jak najbardziej polecam. W czasach, gdy wszystko idzie Wam ciężko, pod górkę, kiedy czujecie się niedokołysani, zmęczeni i nostalgiczni zajrzyjcie nad...

Czy są takie babcie i takie domy jak w tej powieścia Są. Każdy może taki dom zbudować i nadać mu taką aurę. Naturalnie to rola nas, kobiet: babć, mam, córek i wnuczek budowanie atmosfery domu Rodziny. Tak już jest i już! Naśladownictwo jak najbardziej polecam. W czasach, gdy wszystko idzie Wam ciężko, pod górkę, kiedy czujecie się niedokołysani, zmęczeni i nostalgiczni zajrzyjcie nad Rozlewisko. Poczujcie zapach herbaty z cytryną parzonej dla Was przez Gosię, może dostaniecie miskę rosołu i klucz do morelowego pokoju, w którym odpoczniecie... Opowiecie Waszą historię, albo posłuchacie o tym, co się dzieje nad Rozlewiskiem.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

książek: 658
Mani | 2011-01-09
Na półkach: Przeczytane

W moim mniemaniu pani Małgorzata stała się sławna właśnie dzięki trzech tomach zaczynających się od „Domu nad rozlewiskiem”. Jest to powieść wiele razy zachwalana, na jej podstawie powstał nawet serial, więc grzechem byłoby nie przeczytać. A skoro byłby to grzech, to przeczytałam.
Gosia, po wywaleniu ją na bruk przez pracodawcę, z prozaicznego powodu, jakim był jej wiek, za namową teściowej postanawia ułożyć sobie życie na nowo. W tym celu opuszcza zatłoczoną Warszawę i wyjeżdża, początkowo w odwiedziny, do swojej niewidzianej od dawna mamy Basi – do Pasymia. Nad rozlewiskiem podoba jej się do tego stopnia, iż podejmuje decyzję osiedlenia się tam na stałe. Jej córka jest już dorosła, małżeństwo i tak chyliło się ku końcowi, więc kończy je w przyjaźni, aby obie strony były zadowolone.
W nowym domu odnajduje spokój, rodzinną atmosferę i zaczyna nadrabiać „zaległości”, których nabyła nie widując się tyle lat z matką. Poznaje również ciekawą osobę, jaką jest Kasia, chora kobieta, która zajmuje wysokie rangą miejsce w jej sercu. Na wsi próbuje również znaleźć nową miłość. Kandydatów na pęczki, którego zatem wybrać?
Książka przywołuje do miasta taki swojski, wiejski klimat. Łatwo się przy niej odprężyć po ciężkim dniu, pomyśleć troszkę nad losem Gosi, może odnieść jej przykład do swojego życia. Umiejscowienie akcji właśnie w Pasymiu, uważam za całkiem niezłe posunięcie. Kto w końcu, w pogoni za karierą i pieniądzem, nie chciałby poczytać czegoś lekkiego, wprawiającego w radosny nastrój?
Przeczytać ją może każdy, ja jestem tego najlepszym przykładem. Myślę jednak, że pani Kalicińska napisała ją z myślą o zagubionych kobietach w średnim wieku. Takie odbiorczynie mogą z niej wiele wynieść, wiele się nauczyć.
Ja, choć nie należę do ich grona, z przyjemnością zatopiłam się w lekturze i myślę, że jeszcze długi czas będę ją wspominać. Oczywiście w planach mam już kolejne części, bez których dobra lektura nie byłaby zakończona. Jestem ciekawa jak dalej potoczy się życie Gosi, jej córki, męża i jego nowej kobiety.
Trzeba przyznać, że lektura nie jest trudna w odbiorze, łatwość pisania autorki prześwieca nam na każdej stronie, jak gdyby był to jej osobisty pamiętnik.
Uważam też, że książce jak najbardziej przysługuje miano bestselleru, który oczywiście otrzymała. Tak duża ilość sprzedanych sztuk (ponad 200 000) mówi sama za siebie.
Szczerze wam polecam, przyda się po męczącym dniu pracy, odpręży i zapewni miłe chwile w dobrym towarzystwie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Harry Potter i Przeklęte Dziecko

Każdy, kto choć trochę mnie zna wie, jak bardzo tej książki czytać nie chciałam. Szumny "ósmy" tom Pottera? Dziękuję, postoję. Zakończenie s...

zgłoś błąd zgłoś błąd