Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Duża ryba

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,14 (259 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
11
8
19
7
65
6
67
5
61
4
17
3
7
2
3
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8372985561
liczba stron
196
kategoria
Literatura piękna
język
polski

William Bloom ma coraz mniej czasu, a właściwie to jego ojcu Edwardowi zostało go niewiele umiera bowiem na raka. W obliczu zbliżającego się nieuchronnie Wielkiego Finału, liczy się teraz tylko jedno: nawiązanie więzi z umierającym ojcem i poznanie historii jego życia. Tak się bowiem złożyło, że Edward Bloom rzadko bywał w swoim domu, a jego jedyny syn wie o nim na pewno tylko jedno: tata...

William Bloom ma coraz mniej czasu, a właściwie to jego ojcu Edwardowi zostało go niewiele umiera bowiem na raka. W obliczu zbliżającego się nieuchronnie Wielkiego Finału, liczy się teraz tylko jedno: nawiązanie więzi z umierającym ojcem i poznanie historii jego życia. Tak się bowiem złożyło, że Edward Bloom rzadko bywał w swoim domu, a jego jedyny syn wie o nim na pewno tylko jedno: tata świetnie opowiada dowcipy i doprawdy, zna ich tysiące! Krępująco skromna to wiedza.Ktoś uczył się, pracował, założył rodzinę, kogoś kochał, kogoś też nienawidził, wywarł wpływ na życie co najmniej kilkudziesięciu osób i jedyne co o nim wiadomo, to fakt, iż jest wyśmienitym opowiadaczem dowcipów?! William, bohater Dużej ryby postanawia to zmienić. Na podstawie tych niewielu faktów z życia ojca, które zna, tworzy historię jego życia. Powiedzieć, że jest ona niezwykła to i tak za mało. Dla ojca nie ma rzeczy niemożliwych, zadań niewykonalnych, problemów nierozwiązywalnych. Skoro potrafi rozmawiać ze zwierzętami, obłaskawić groźnego olbrzyma, oddychać pod wodą, zbić fortunę, fruwać, zdobyć najpiękniejszą pannę w okolicy to może potrafi też żyć wiecznie? Przy łożu konającego ojca wszystko jest relatywne, zaciera się granica pomiędzy prawdą a fikcją, zresztą nie jest już ważne jak to było w rzeczywistości.Czy Edward Bloom to zwyczajny człowiek i tylko jego syn widzi w nim mitycznego herosa? A może jednak to mężczyzna niezwykły, którego życie pełne było iście baśniowych przygód? Czytelnik i tak zdecyduje sam.) Najważniejsze , że w tej komiczno tragicznej opowieści o życiu i umieraniu syn ostatecznie znajduje sposób by się z ojcem porozumieć. Tak nam się przynajmniej wydaje. Bo przecież w tej współczesnej baśni z ponad tysiąca dni i nocy amerykańskiego Południa wszystko jest możliwe.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 308
Ewa | 2014-01-24
Na półkach: Przeczytane, 2013, Posiadam
Przeczytana: 20 września 2013

Są książki znacznie lepsze od ekranizacji. Są ekranizacje, które dorównują książkom. Z rzadka zdarza się, że to ekranizacja jest ciekawsza. Jednak pierwszy raz zetknęłam się z sytuacją, kiedy film jest tak różny i zarazem podobny do powieści, że trudno oceniać obie historie jako jedną, ale też jako dwie. Mowa tu o „Dużej rybie” Daniela Wallace’a, którą na ekrany przeniósł nie kto inny, jak Tim Burton.

Najpierw obejrzałam film. Kilka razy. Zakochałam się zarówno w Edwardzie Bloomie, jak i jego prześlicznej ukochanej. Historia była tak piękna, ciepła i barwna, że nie można było przejść obok niej obojętnie. Dlatego też film stał się jednym z moich ulubionych. Po dłuższym czasie dowiedziałam się z wiadomości na Filmwebie, że w rzeczywistości obraz Burtona jest ekranizacją powieści. Oczywiście od razu postanowiłam ją przeczytać.

Książkę znalazłam na Allegro i kupiłam w nadziei, że tym razem zamiast obejrzeć, poczytam o niesamowitych przygodach Edwarda. Muszę przyznać, że w pewnym sensie rozczarowałam się. Świat Burtona był kolorowy, a wszystkie ciemne miejsca jaśniały z czasem. Natomiast historia Wallace’a miejscami była wręcz przerażająca i brutalna. Mając cały czas w pamięci postać graną przez Ewana McGregora, czytałam powieść wybałuszając z niedowierzania oczy. Powieść, mimo zawartych w sobie elementów fantastyki, przedstawiała świat prawdziwy. Wypadki chodzą po ludziach i nie wszystko dobrze się kończy. Podziwiam wyobraźnię Tima Burtona za to, że te wszystkie przerażające historie potrafił zamienić na prawie cukierkowe.

Ogólnie książka spodobała mi się, nawet jeśli nie dostałam tego, czego oczekiwałam. Historia miejscami była podobna a miejscami bardzo się różniła od filmu. Trudno jest mi określić co bardziej do mnie trafiło, powieść czy ekranizacja. Są różne. Wallace przedstawił świat fantastyczny, ale zarazem dość brutalny i miejscami smutny. Historia Burtona pełna jest kolorów, ciepła i nadziei. Także na koniec mogę jedynie dodać: spróbujcie jednej i drugiej.

www.bliskieczytanie.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mine

No niestety mnie ta seria nie powaliła. Umęczyłam się przy czytaniu pierwszej części i przy drugiej wcale nie było lepiej. I chyba na tym poprze...

zgłoś błąd zgłoś błąd