Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Utracona

Tłumaczenie: Arkadiusz Nakoniecznik
Cykl: Konrad Sejer (tom 5)
Wydawnictwo: Znak
6,64 (270 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
18
8
36
7
94
6
72
5
36
4
6
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Elskede Poona
data wydania
ISBN
9788324012688
liczba stron
272
język
polski

Kto mógłby dopuścić się tak bestialskiej zbrodni? I co sprowadziło Hinduskę do tej zapomnianej przez wszystkich norweskiej wioski? Zakrwawione sari to jeden z niewielu czytelnych śladów zabójstwa, które wstrząsnęło krajem. Policja rozpoczyna zakrojone na szeroką skalę śledztwo, które prowadzi dwójka policjantów – doświadczony Konrad Sejer i młody Jakub Skarre. Jest tylko jeden problem. Nikt...

Kto mógłby dopuścić się tak bestialskiej zbrodni? I co sprowadziło Hinduskę do tej zapomnianej przez wszystkich norweskiej wioski? Zakrwawione sari to jeden z niewielu czytelnych śladów zabójstwa, które wstrząsnęło krajem. Policja rozpoczyna zakrojone na szeroką skalę śledztwo, które prowadzi dwójka policjantów – doświadczony Konrad Sejer i młody Jakub Skarre. Jest tylko jeden problem. Nikt nie wie, kim była ofiara. Jedynie małomówny Gundar Jomann mógłby coś wyjaśnić w tej sprawie, ale on czuwa przy łóżku chorej siostry i nie ma ochoty dzielić się swoim indyjskim sekretem…

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3566
kinga | 2011-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 października 2011

I znów Konrad Sejer ma co robić...

Jak możemy przypuszczać, niewielkie norweskie miasteczko, zamknięta społeczność i zbrodnia. Wykrycie mordercy jest tu bardzo utrudnione, bowiem wszyscy się znają, są dla siebie sąsiadami, kuzynami, przyjaciółmi czy współpracownikami. Nawet jeśli coś wiedzą, zachowają to dla siebie. Przecież to niemożliwe, że X był zabójcą, znam go tyle lat! I tego typu stwierdzenia padają na stronach tego kryminału.

"Można było odnieść wrażenie, że społeczność Elvestad została opętana, zupełnie jakby coś obcego wkradło się podstępnie i wstrząsnęło ich codzienną egzystencją. Z jednej strony to wydarzenie ich zjednoczyło i dało poczucie przynależności, z drugiej natomiast - wpuściło do ich domów lęk. Strach, który szczególnie mocno dawał o sobie znać w ciemnościach."

Ofiarą była Hinduska, Poona, świeżo upieczona żona nieco zakompleksionego, zagubionego w rzeczywistości bohatera. Dusza romantyka, człowiek dobry, uczciwy, wyglądało również, że wkrótce będzie bardzo szczęśliwy:

"Teraz będzie żył dla Poony. Będą się wszystkim dzielić. Jeśli poczuje się zmęczona, będzie odpoczywać. Jeśli zatęskni za rodzinnymi stronami, przyjedzie tu na wakacje. Jeśli będzie chciała, żeby jej towarzyszył, to wspaniale, ale gdyby wolała pobyć trochę sama, to on nie zamierza jej tego utrudniać. Będzie jej słuchał, nigdy nie przerywając. Czekają ją niełatwe chwile, będzie potrzebowała wsparcia i zrozumienia, szczególnie na początku. Już nie mógł się doczekać świąt z choinką, elfami i aniołami. I wiosny, kiedy spod śniegu zaczną wyglądać pierwsze zielone pędy. Dla niej będzie to jak cud i dla niego też. Od tej pory wszystko będzie nowe i cudowne."

Jednak ktoś zburzy tę szczęśliwą wizję. Poona zostanie utracona - dla męża, dla świata. W utworze padają słowa - "wyjątkowo odrażająca zbrodnia" - to prawda, Fossum nie szczędzi nam drastycznych opisów zmasakrowanych zwłok...

Ale pytanie najważniejsze? Kto jest takim zwyrodnialcem? Autorka tak kreśli swoich bohaterów, że po pewnym czasie podejrzewamy już niemal wszystkich. W "Utraconej", ta "norweska królowa kryminałów" trochę zagrała na nosie swoim czytelnikom...

Warto jeszcze wspomnieć o bohaterach - niesamowicie skonstruowane postaci, to największy plus w jej twórczości. W "Utraconej" najbardziej intrygującą postacią wydaje się Linda. Cokolwiek dziwna nastolatka, zadurzona w policjancie, planująca morderstwo ukochanego, zakompleksiona, z poczuciem niższości, a jednak podczas kłótni z matką mówi, że złożyła zeznania (była jednym z "kluczowych świadków"), bo ludzi to tchórze i nikt nie ma odwagi powiedzieć, jeśli coś widział lub wie. Bardzo zagadkowa dziewczyna, wzbudza litość.

Książka określona mianem "kryminału wszech czasów"(!), dla mnie jest dobrym reprezentantem gatunku, acz nie wyróżniającym się szczególnie na tle konkurencji. Pani Fossum zachwycała mnie już bardziej.


(http://dajprzeczytac.blogspot.com/)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rdza

Nic. Nic nic nicnicnic Wczoraj szedłem pod wiatrak to się zatrzymałem tam gdzie ta stodoła się spaliła Jak była wojna. Z tymi, co się tam spalili...

zgłoś błąd zgłoś błąd