Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klejnot wschodu. Pamiętnik

Tłumaczenie: Ewa Rudolf
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,86 (296 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
19
8
21
7
67
6
64
5
60
4
18
3
28
2
4
1
8
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The private papers of eastern jewel
data wydania
ISBN
9788376480527
liczba stron
352
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Urzekająco zmysłowa, oparta na prawdziwych wydarzeniach opowieść o burzliwych losach Yoshiko Kawashimy, chińskiej księżniczki, zwanej też Klejnotem Wschodu kobiety na tyle odważnej, upartej i ciekawej świata, by wyjść poza ramy obyczajów własnej epoki, uczynić swe życie ekscytującą przygodą i zostać... bezlitosnym japońskim szpiegiem. A wszystko w egzotycznej scenerii Chin, Japonii i Mongolii...

Urzekająco zmysłowa, oparta na prawdziwych wydarzeniach opowieść o burzliwych losach Yoshiko Kawashimy, chińskiej księżniczki, zwanej też Klejnotem Wschodu kobiety na tyle odważnej, upartej i ciekawej świata, by wyjść poza ramy obyczajów własnej epoki, uczynić swe życie ekscytującą przygodą i zostać... bezlitosnym japońskim szpiegiem. A wszystko w egzotycznej scenerii Chin, Japonii i Mongolii pierwszej połowy XX wieku.Pekin, rok 1914. Ośmioletnia Klejnot Wschodu, córka ostatniej konkubiny księcia Su, zerkając zza rzeźbionego parawanu podgląda ojca, który kocha się z młodą służącą o obandażowanych stopach. To początek burzliwej historii Klejnotu Wschodu.Dziewczyna zostaje wykluczona ze swej chińskiej rodziny i odesłana do dalekich krewnych w Tokio, gdzie dorasta pod japońskim imieniem Yoshiko Kawashima. To właśnie w Japonii rozwija się w niej odwaga, utrwala rozbudzona ciekawość świata, rodzi fascynacja nowoczesnością i swobodą seksualną. W wieku 19 lat Yoshiko zostaje żoną mongolskiego księcia, ale jest już wystarczająco silna, by nie podporządkować się nikomu na pewno nie mężczyźnie. Ucieka z ponurej, mroźnej Mongolii do Tokio, gdzie oddaje się przypadkowym zmysłowym przygodom, wykorzystując swą seksualność w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Potem trafia do oszałamiającego rytmem życia Szanghaju, by nasycić wreszcie głód nowych doznań jako szpieg pracujący dla Japończyków.Klejnot Wschodu to barwna opowieść o odkrywaniu samego siebie i sile erotycznego uroku, opowieść o buncie kobiety przeciw zasadom społecznym ograniczającym jej wolność, o walce o to, by przynależeć do kraju, który najwyraźniej nie chce przygarnąć, oraz do innego człowieka, z którym można dzielić życie.Porywające w swojej przykuwającej uwagę powieści Maureen Lindley ukazuje nam Klejnot Wschodu i jej świat z całym bogactwem fascynujących detali.Jung Chang, autorka Dzikich łabędzi Maureen Lindley. Urodziła się w Berkshire, dorastała w Szkocji. Pracowała jako fotograf, antykwariuszka i projektantka mody, obecnie jest psychoterapeutką. Mieszka w Walii z mężem i córką. Klejnot Wschodu to jej debiut literacki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2516
Nifelinord | 2015-09-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2015

Książka ta bardzo przypominała mi swoją konstrukcją i klimatem "Wyznania gejszy" i podobnie jak tamta, otrzymuje ode mnie bardzo mocne 6/10. Jest to oczywiście czytadło - żadna wybitna literatura - lecz zarazem kolejny miły dowód na to, że nie warto zniechęcać się do książek w związku z ich tytułem i okładką. Sugerując się tymi parametrami, prawdopodobnie nigdy nie skusiłabym się na to dziełko (a nawet kiedy to uczyniłam, podchodziłam do niego początkowo nieufnie i bez przekonania). Na szczęście zwyciężył we mnie głód opowieści o Dalekim Wschodzie - a autorka brawurowo opowiada o krajach tego regionu (zarówno o Chinach i Japonii, jak i zimnej Mandżurii, bezludnej Mongolii oraz kosmopolitycznym Szanghaju).

Zanim zasiądziecie jednak do lektury, sugerując się być może moim entuzjazmem, musicie być świadomi jednej rzeczy: nie jest to biografia i nie może być jako taka rozpatrywana. Lindley od samego początku stawia sprawę jasno - pożyczyła sobie postać Klejnotu Wschodu (Yoshiko Kawashimy), autentycznej księżniczki z dynastii mandżurskiej, spokrewnionej z ostatnim cesarzem Chin Pu Yi, wychowanej w Japonii w rodzinie Kawashimów i szpiegującej na rzecz tego kraju po zerwaniu swojego małżeństwa z mongolskim arystokratą i ucieczce z jego kraju. Inne szczegóły jej życia - poza zdobytą licencją pilota, uwielbieniem dla męskich strojów, śmiercią poniesioną w pekińskim więzieniu oraz biseksualizmem tej postaci (bardzo zresztą słabo zarysowanym, ponieważ lwią część książki stanowią opisy jej związków z mężczyznami) - wcale prawdziwe być nie muszą. Nie przeszkadza im to jednak skutecznie czarować, ponieważ Lindley opisuje swoją bohaterkę niezwykle barwnie, w dalekowschodnich klimatach oraz kulturze opisywanych krajów czuje się jak ryba w wodzie, zaś realiów I połowy XX wieku nie próbuje gwałcić (jedynym poważnym potknięciem autorki w tej materii, jakiego się dopatrzyłam, była wzmianka o nylonowych pończochach na przełomie lat 20. i 30. - tymczasem nylon jako materiał jeszcze wtedy w ogóle nie istniał, zaś do powszechnego użycia nie wszedł przed wybuchem II wojny światowej). Jeżeli więc chcielibyście zanurzyć się we Wschodniej Azji takiej, jaką znacie z książki Goldena czy filmu Marshalla, dobrze się bawić i nie być specjalnie zażenowanym poziomem tego, co przeczytacie, to jest to coś dla Was i z czystym sumieniem mogę to polecić.

Pozycja ta nie jest oczywiście pozbawiona i wad. Należą do nich przede wszystkim opisy epizodów szpiegowskich (jest średnio realne być równocześnie szpiegiem i osobą znaną każdemu w mieście tak dużym, jak Szanghaj...), sceny erotyczne (jest ich za dużo, napisane są tak sobie i czasami wydawało mi się, że fabuła istnieje dla nich, a nie one dla fabuły; ponadto niektóre dalekowschodnie fetysze są ciężkie do przyjęcia za normę nawet dla osoby względnie otwartej i nieuprzedzonej, za jaką się uważam) i być może sama bohaterka, która do osób miłych i łatwych w obyciu nie należy. Równocześnie jednak udawało mi się ją zrozumieć (dostrzegłam nawet kilka podobieństw pomiędzy nami), a nierealność opisów jej pracy szpiegowskiej byłam w stanie złożyć na karb jej mitomanii (narracja jest pierwszoosobowa). Inni czytelnicy zarzucają książce też to, jakoby była nudna - mogę to zrozumieć, choć opinii tej nie podzielam.
Czuję się w obowiązku raz jeszcze podkreślić: po "Pamiętniku..." spodziewałam się o wiele mniej. Dla przyjemności zapoznania się z tą historią byłam też gotowa kupić wiele absurdów (na szczęście ograniczyły się one głównie do prawdopodobieństwa skuteczności Yoshiko jako szpiega). Jeżeli i Wasze oczekiwania nie będą zbyt duże, być może z przyjemnością pochłoniecie ją jako deser między jedną poważną lekturą a drugą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obietnica następcy

Czymś co uwielbiam w prozie Trudi Canavan to postacie. Właśnie ta autorka potrafi tworzyć bohaterów, których motywy postępowań są logiczne i całkiem n...

zgłoś błąd zgłoś błąd