Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Historia brzydoty

Historia brzydoty

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
przekład zbiorowy
tytuł oryginału
Storia della bruttezza
wydawnictwo
Rebis
data wydania
ISBN
9788375100259
liczba stron
456
słowa kluczowe
sztuka, Eco, brzydota
kategoria
sztuka
język
polski
typ
papier
7.57 (348 ocen i 18 opinii)

Opis książki

Ta książka jest kontynuacją Historii piękna. Pozornie piękno i brzydota są konceptami, które wzajemnie się implikują. Zazwyczaj też rozumie się brzydotę jako przeciwieństwo piękna, więc wydaje się, że zdefiniowanie jednej wystarczy, by wytłumaczyć drugą. Objawianie się brzydoty na przestrzeni wieków jest wszakże dużo bogatsze i bardziej nieprzewidywalne, niż się powszechnie sądzi. Zawarte w tej ks...

Ta książka jest kontynuacją Historii piękna. Pozornie piękno i brzydota są konceptami, które wzajemnie się implikują. Zazwyczaj też rozumie się brzydotę jako przeciwieństwo piękna, więc wydaje się, że zdefiniowanie jednej wystarczy, by wytłumaczyć drugą. Objawianie się brzydoty na przestrzeni wieków jest wszakże dużo bogatsze i bardziej nieprzewidywalne, niż się powszechnie sądzi. Zawarte w tej książce fragmenty antologii, obejmującej teksty z niemal trzech tysięcy lat, opatrzone niezwykłymi ilustracjami, wiodą nas zaskakującym szlakiem pomiędzy koszmarem, strachem i miłością, tu przejawy obrzydzenia podążają równym krokiem z poruszającymi odruchami współczucia, natomiast odrzuceniu deformacji towarzyszą dekadencka ekstaza oraz uwodzicielskie naruszanie wszelkich klasycznych kanonów. W demonach, obłąkanych, straszliwych nieprzyjaciołach i niepokojących obecnościach, w obrzydliwych otchłaniach i zwyrodnieniach, które ocierają się o wyrafinowanie, w odmieńcach i żywych trupach ujawnia się niezwykle szeroka, a często też nieoczekiwana wena ikonograficzna. Spotkawszy się na tych stronach z brzydotą natury, brzydotą duchową, asymetrią, dysharmonią, zniekształceniem, natknąwszy się tu na nikczemne, słabe, podłe, banalne, przypadkowe, arbitralne, surowe, odrażające, niewdzięczne, straszliwe, jałowe, mdłe, przestępcze, widmowe, czarnoksięskie, szatańskie, ohydne, wstrętne, godne pogardy, groteskowe, odpychające, nienawistne, nieprzyzwoite, nieczyste, brudne, obsceniczne, przerażające, naganne, potworne, gwałtowne, mętne, okropne, upiorne, obmierzłe, odrzucające, odstręczające, niesmaczne, przyprawiające o mdłości, cuchnące, występne, szkaradne, nieprzyjemne i niemoralne, pierwszy zagraniczny wydawca, który przeczytał to dzieło, wykrzyknął: Jakże piękna jest brzydota!&”,. Umberto Eco, jeden z najsłynniejszych naukowców i pisarzy współczesnych, urodził się w Alessandrii w Piemoncie w 1932 roku. Wykładał na uniwersytetach w Turynie i Mediolanie, obecnie jest profesorem Uniwersytetu w Bolonii. Do najważniejszych jego prac eseistycznych należą: Dzieło otwarte. Forma i nieokreśloność w poetykach współczesnych, Nieobecna struktura, Lector in fabula: współdziałanie w interpretacji tekstów narracyjnych, Semiologia życia codziennego, Interpretacja i nadinterpretacja, Pięć pism moralnych, W poszukiwaniu języka uniwersalnego. Zainteresowanie estetyką zaowocowało m.in. Sztuką i pięknem w średniowieczu, a teorią literatury Sześcioma przechadzkami po lesie fikcji. Jako autor błyskotliwych tekstów publicystycznych dał się Eco poznać w zbiorach: Diariusz najmniejszy oraz Zapiski na pudełku od zapałek (3 tomy). Prawdziwą sławę przyniosły mu powieści: Imię róży (jeden z największych bestsellerów w historii literatury), Wahadło Foucaulta, Wyspa dnia poprzedniego oraz Baudolino. W roku 2004 opublikował Tajemniczy płomień królowej Loany oraz Historię piękna dzieło pod swoją redakcją poświęcone koncepcji piękna w różnych czasach.

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy REBIS

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Oficjalna recenzja
Punnuf książek: 90

Dzieje pasztetów

Oczywistość to oręż cieniasów, a że redaktorzy „Historii brzydoty” (wśród nich – przynajmniej według okładki – Umberto Eco) do nich nie należą, nie dają w książce jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: czym właściwie jest brzydota? Na szczęście wymigują się całkiem ciekawie i nie zalatuje od nich akademizmem.

Mięso tomu stanowią oczywiście ilustracje, obrazy oraz zdjęcia towarzyszące cierpliwemu czytelnikowi podczas przeczesywania albumu. Ale najbardziej interesujące są uzupełniające je, porozrzucane na stronach cytaty z autorów współczesnych prezentowanym akurat dziełom sztuki. I tak: kiedy mowa o typowej dla kultury antycznej odrazie do braku harmonii, czytamy Platona psioczącego na poetów opisujących brzydotę; piękna Susan komentuje za to fotos z „Rocky Horror Picture Show”, ale robi to na tyle niejasno, że nawet sami redaktorzy (a wśród nich być może Umberto Eco) wydają się nie być pewni, czy dokonali właściwego wyboru ilustrując rozdział o kampie. Zdarzają się też momenty prawdziwie twórczego olśnienia, jak zestawienie obok siebie zakolczykowanych prześladowców Chrystusa z obrazu Boscha ze współczesnym rocker punkiem.

Autorzy dokładają wszelkich starań, żeby ich eseje trzymały rozdziały w kupie: szkicowały kontekst, opisywały ducha danej epoki i zwracały uwagę czytelnika na ciągle przesuwającą się igłę na estetycznym kompasie historii. Bywa, że trochę się gubią w nużących debatach nad tym czy ‘fu’ jest jedynie zaprzeczeniem ‘cacy’, czy może czymś więcej i w tego typu podobnych nonsensach; sporo miejsca poświęcono też samemu pięknu, ale nie ma w tym nic złego – w „Historii piękna” nieraz wspominano o brzydocie.

Prawdziwą perełkę znajdujemy na stronie 393 – niezwykły zbiór miażdżącej krytyki dawnych ekspertów, dotyczącej dzieł, które my uznajemy za wielkie. Dowiemy się z nich na przykład, że kompozycje Johanna Sebastiana Bacha są zupełnie pozbawione piękna, harmonii, a przede wszystkim przejrzystości – Johann Adolph Scheibe, rok 1737. Dostało się także Proustowi:  Być może mam problem z rozumowaniem, ale nie jestem w stanie pojąć, że można zająć trzydzieści stron, opisując przewracanie się człowieka z boku na bok przed zaśnięciem.

Pomimo, iż podczas lektury „Historii brzydoty” towarzyszą nam różne potwory, wykoszmarzenia, deformacje, karykatury, kiczowate dziwadła i dziwne maszkary, to nie dajmy się zwieść tytułowi. Pod mającym przyciągać wzrok szyldem kryje się pulsująca kotłowanina – kłębowisko rąk i nóg utkane z najprzedniejszych nici wyobraźni. Piękna rzecz.

Rafał Łukasik

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1922
Koronczarka | 2013-08-20
Przeczytana: 20 sierpnia 2013

Obie książki i "Historia piękna" i "Historia brzydoty" oparte są na rewelacyjnym pomyśle, by połączyć albumowe reprodukcje obrazów z antologią tekstów. A do tego wspaniały komentarz Eco. Niezwykle ciekawe. Do czytania i zaglądania na stałe.

książek: 955

Wyjątkowo dobra pozycja. Dzięki niej zdobyłam sporo punktów na ustnej maturze. Przewracając kartki poznajemy przykłady brzydoty definiowane przez epoki - od antyku, średniowiecza, renesansu aż do brzydoty industrialnej. Wspaniała książka, okraszona niezwykłymi reprodukcjami. Polecam, z pewnością każdemu czytelnikowi przypadnie do gustu.

książek: 2618
nellanna | 2010-06-07
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2010

Tą książkę trzeba smakować powoli i z wyrachowaniem, tak jak arcydzieło. Erudycja autora dotrzymuje kroku edytorskiej dbałości wydania. I nie wiem, co mnie bardziej zauroczyło...Wypada coś w tym guście posiadać na stałe na półce, jeśli zaliczamy się do ludzi kulturalnych.
Celowo zaczęłam od brzydoty. Jak zło, ma o wiele lepsze recenzje i jest magnetycznie pociągająca.

książek: 637
GabrielL | 2011-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2009

Fundamentalne sprawy, udziału w sztuce "brzydoty" i "piękna", potraktowane przez Eco jak przypowieść o pogmatwanym losie człowieka "wrzuconego" w świat bez wartości, który musiał od początku określić i nazwać

książek: 1191
FrouFrou | 2014-04-08
Na półkach: Rok 2014, Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2014

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony „Historia brzydoty” to pięknie wydany leksykon, reprodukcje dzieł cieszą oko dzięki dobrej jakości papierowi, na którym są zamieszczone, fragmenty tekstów literackich (i nie tylko) ucieszą każdego erudytę, tudzież pragnącego erudytą być. Z drugiej strony jednak, to, co dla mnie najistotniejsze – tekst Umberto Eco – jest raczej wątłym komentarzem, który ma na celu wypełnienie pustych przestrzeni pomiędzy ilustracjami. Chwilami nawet, podczas lektury tego opasłego tomiszcza, nachodziła mnie refleksja, iż książka ta dedykowana jest snobom, które z przyjemnością postawią „Historię brzydoty” na półce w widocznym miejscu i będą podziwiać jej monumentalne kształty.

książek: 123
Myosotis | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane

Ciekawa książka, to fakt, ale moim zdaniem za dużo obrazów wrzuconych od tak do środka, bez komentarzy i dopisków.

książek: 1492
kryptonite | 2010-06-08
Przeczytana: sierpień 2009

Widziałam też 'Historię piękna'. Obie książki są bardzo dobre.

książek: 2090
bythewoods | 2010-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 listopada 2010

Bardzo interesująca książka z obrazkami :) I o wiele łatwiejsza w odbiorze i wciągająca niż "Historia piękna", być może dlatego, że brzydota bardziej fascynuje, a może dzięki przystępniejszemu językowi. Uprzedzam, niektóre jej fragmenty mogą szokować lub budzić obrzydzenie w co wrażliwszych czytelnikach.

książek: 0
konto_usuniete | 2011-12-10
Przeczytana: październik 2011

Udany tekst autora, który prowadzi nas przez kolejne lata historii sztuki by ukazać nam czym było pojęcie brzydoty kiedyś i czym jest współcześnie. Ciekawe jest też zestawienie tekstów (urywków poematów, wierszy, prozy, rozpraw filozoficznych itp.) mających nam przybliżyć temat. Do tego przepięknie wydrukowane reprodukcje obrazów i zdjęcia innych dzieł sztuki, czego chcieć więcej? Bardzo dobra podstawa dla wszystkich, którzy zainteresują się historią sztuki.

książek: 60
mieszka | 2010-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2007 rok

Rewelacyjna,to spojrzenie - jak zwykle u Eco - od innej strony. Jeśli ktoś zna historię sztuki to nigdy nie zastanawiał się nad takim "problemami". Jeśli jest bardziej dociekliwy to się z nimi zetknął, ale pewnie nie drążył.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd