Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnie pożegnanie

Wydawnictwo: Red Horse
5,63 (68 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
4
7
15
6
16
5
16
4
4
3
8
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360504109
liczba stron
476
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Wciągający dreszczowiec, którego zaletami są: skomplikowana fabuła, intryga oraz bohaterowie tak rzeczywiści, iż można uwierzyć, że istnieją naprawdę. Co więcej, na kartach powieści Reed Arvin podsuwa nam materiał do przemyśleń o stosunkach rasowych, społecznych, technologii, etyce świata wielkiego biznesu, oraz skomplikowanej naturze ludzkich uczuć. Nie obawiajcie się jednak, że akcja przez...

Wciągający dreszczowiec, którego zaletami są: skomplikowana fabuła, intryga oraz bohaterowie tak rzeczywiści, iż można uwierzyć, że istnieją naprawdę. Co więcej, na kartach powieści Reed Arvin podsuwa nam materiał do przemyśleń o stosunkach rasowych, społecznych, technologii, etyce świata wielkiego biznesu, oraz skomplikowanej naturze ludzkich uczuć. Nie obawiajcie się jednak, że akcja przez to zwolni i utknie w czczych rozważaniach. Wcale tak nie jest!

 

źródło opisu: Opis wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (124)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 615
Wiola | 2016-07-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lipca 2016

Do głównego bohatera - dobrze zapowiadającego się młodego prawnika - przychodzi maltretowana przez męża Violetta Ramirez. Ten zakochuje się w niej, spędza nawet upojną noc, co ostatecznie prowadzi do śmierci klientki i zmarnowania kariery jego samego. Spotykamy go po kilku latach, kiedy prowadzi pozbawione perspektyw życie jako obrońca z urzędu. Wtedy to właśnie przychodzi szansa na odkupienie - umiera jego dawny przyjaciel Doug i wszystko wskazuje na to, że jego samobójstwo zostało upozorowane i za całą sprawą stoi coś bardzo złowrogiego. W trakcie śledztwa okazuje się, że denat powiązany był z Michele Sonier - czarnoskórą śpiewaczką operową, w której nasz bohater ostatecznie się zakochuje. Kłopoty to także specjalność prawników.
Podczas lektury Ostatniego pożegnania zastanawia jedna rzecz - czy autor jest zdeklarowanym fanem klasyki gatunku, w którym się porusza czy zwykłym plagiatorem pozbawionym nawet odrobiny weny twórczej. Cała historia jest w zasadzie zbudowana ze strzępów i...

książek: 425
Meszuge | 2014-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2013

Jack Hammond był młodym, świetnie zapowiadającym się i robiącym błyskawiczną karierę adwokatem w renomowanej spółce, w dobrej części Atlanty. Popełnił jednak błąd – nawiązał romans z żoną albo dziewczyną klienta. Dziewczyna straciła życie, a Jack szansę na karierę. Pozostała mu rola obrońcy z urzędu, naruszających prawo drobnych kryminalistów z dzielnicy slumsów, McDaniels Glen, które to zajęcie ledwie pozwało mu wiązać koniec z końcem.
 
Pewnego razu Jack Hammond otrzymał wiadomość, że jego przyjaciel nie żyje, przedawkował narkotyki. Doug, owszem, był narkomanem, ale od pewnego czasu „czystym” i – przede wszystkim – panicznie bał się igieł, nigdy niczego sobie nie wstrzykiwał, i to obudziło wątpliwości Jacka. Próbując rozwikłać sprawę dowiedział się, że jego zmarły przyjaciel był także jednym z najlepszych hakerów oraz… miłośnikiem opery, a dokładniej pewnej czarnoskórej pieśniarki, żony współwłaściciela Horizonu – wchodzącej na giełdę firmy produkującej leki. A to, jak łatwo...

książek: 467
PrzyAromacieKawy | 2010-10-03
Na półkach: Przeczytane

Zaczęło się od bardzo zachęcającego opisu znajdującego się na okładce: Wciągający dreszczowiec, którego zaletami są: skomplikowana fabuła, intryga oraz bohaterowie tak rzeczywiści, iż można uwierzyć, że istnieją naprawdę. Co więcej, na kartach powieści Reed Arvin podsuwa nam materiał do przemyśleń o stosunkach rasowych, społecznych, technologii, etyce świata wielkiego biznesu, oraz skomplikowanej naturze ludzkich uczuć. Nie obawiajcie się jednak, że akcja przez to zwolni i utknie w czczych rozważaniach. Wcale tak nie jest!

Okazało się, że ani z tego dreszczowiec, ani znakomity! Fabuła baaaardzo słaba... intryga na niskim poziomie, akcja do przewidzenia, nic nowego, nic pociągającego... tylko 476 stron specyficznej męczarni. No bo jednak zagadka jest, coś się dzieje, jest morderstwo - a nawet nie jedno - jest pewna ciekawość wzbudzona i czytelnika, jednak autor nie wysilił się zanadto. To, co mnie w książce najbardziej przeszkadzało to fakt, że była do przewidzenia. Już po...

książek: 2169
wiejskifilozof | 2011-09-19
Na półkach: Przeczytane

Ciekawe połączenie thrillera prawniczego z medycznym .Także co wynika ze związku białego z murzynką .

książek: 217
Magdalena | 2012-06-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Kryminał

Ostatnie pożegnanie jest opowieścią o biedzie, rasizmie, miłości i dążeniu do sprawiedliwości. Tło akacji zostało bardzo dobrze naszkicowane, bohaterowie są wyraziści. Każda z postaci ma za sobą długą i często ciemną historię, którą poznajemy z biegiem czasu.
Arvin Reed oddzielił Dobro od Zła grubą kreską, tak że praktycznie nie mamy wątpliwości kto gra w jakim zespole. Główny bohater mimo wszelkich nieszczęść, które go spotkały nadal wierzy w dobro utkwione w ludzkich ciałach i umysłach.
Akcja rozgrywa się dość płynnie, chociaż w pewnych momentach miałam wrażenie, że wszystko co spotkało bohaterów trwało przynajmniej dwa razy dłużej niż w rzeczywistości wymyślił to sobie autor. Cała książka utrzymana została w ciemnych, pochmurnych i smutnych barwach, dopiero pod koniec fabuły dało się wyczuć lekki dowcip.
Muszę przyznać, że liczne błędy redaktorskie nie ułatwiały czytania. Wydawało by się, że przy liczbie dwójki korektorów, przynajmniej najbardziej rażące uchybienia powinny...

książek: 256
Aska96 | 2011-05-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 12 września 2010

Moim zdaniem do książki trzeba dorosnąć, aby w pełni ją zrozumieć. Nie jest łatwa. Trzeba znać się trochę na psychologii oraz ludzkich uczuciach. Nie jest też prosta. Ma kilka zawiłych wątków.

książek: 284
Michał Kalinowski | 2014-10-27
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 26 października 2014

Książka bardzo fajnie napisana, szybko się czyta, jest WCIĄGAJĄCA!!

książek: 811
dominika | 2011-09-22
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 22 września 2011

ale co do dreszczowca to nieprawda,
ale bardzo polecam:)

książek: 400
Renia | 2010-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2010

Ani wciągający, ani dreszczowiec.

książek: 29
Edyta | 2011-02-24
Na półkach: Przeczytane

Bardzo długie ale warto...

zobacz kolejne z 114 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd