Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzy baśnie

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Wielcy Pisarze w Nowych Przekładach". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Sic!
7,19 (43 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
5
7
19
6
7
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Trois Contes
data wydania
ISBN
9788360457849
liczba stron
256
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

Książka, którą oddajemy do rąk czytelników, jest wspaniałym popisem literackiego kunsztu Flauberta. Teraz, po niemal stu pięćdziesięciu latach od śmierci tego pisarza, można już spokojnie powiedzieć a nikt, w literaturze europejskiej, nie pisał lepiej od niego, i nikt już lepiej pisać nie będzie, ponieważ lepiej pisać nie można. Pytanie, czemu służył ten kunszt, do czego Flaubert go używała...

Książka, którą oddajemy do rąk czytelników, jest wspaniałym popisem literackiego kunsztu Flauberta. Teraz, po niemal stu pięćdziesięciu latach od śmierci tego pisarza, można już spokojnie powiedzieć a nikt, w literaturze europejskiej, nie pisał lepiej od niego, i nikt już lepiej pisać nie będzie, ponieważ lepiej pisać nie można. Pytanie, czemu służył ten kunszt, do czego Flaubert go używała Jego trzy baśnie o życiu, kiedy przeczytaliśmy je na nowo, wydały się nam fascynującą opowieścią o przeświecającej przez ludzkie życie tajemnicy losu a całkowicie niezrozumiałej, nawet budzącej grozę. zdawały się też opowiadać o czymś więcej jeszcze a o podstawowej i nieusuwalnej tajemnicy istnienia ludzi, zwierząt i rzeczy, tajemnicy ich pojawiania się i znikania w czasie, którą realistyczna metoda Flauberta paradoksalnie wydobywa na jaw i podkreśla. zrozumieliśmy, że celem słynnego Flaubertowskiego opisu bynajmniej nie było możliwie precyzyjne, możliwie najdokładniejsze i najściślejsze przedstawienie widzialnej rzeczywistości, lecz coś całkiem innego a ujawnienie widmowości istnienia. Oto są widma istnienia a tak najkrócej można by określić temat Trzech baśni.Renata Lis i Jarosław Marek RymkiewiczKsiążka zawiera także przypisy tłumaczy oraz Kalendarium i esej Renaty Lis o domu Flauberta w Croisset.

Pierwszy raz w Polsce książka ukazała się w 1967 r. pt. "Trzy opowieści", nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sic!, 2009

źródło okładki: http://www.wydawnictwo-sic.com.pl/ksiazka/260/Trzy-basnie/szukaj/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (183)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2077
onika | 2014-02-04
Przeczytana: styczeń 2014

Literackie miniaturki, a każda z nich jest cackiem dopracowanym w najmniejszym szczególe. Opowieści Flauberta przykuwają uwagę i budzą zachwyt, choć wymagają skupienia. W zasadzie czytając je czułam się tak, jakbym stała przed obrazem, na którym co chwila znajduję kolejny niezwykły detal. I sama nie wiem, która opowieść urzekła mnie najbardziej.

"Prostota serca" to opis nad wyraz bogatego w emocje życie ubogiej służącej. Tego typu historie zawsze mnie w pewien sposób irytują, bo wyraźnie pokazują różnice między "panami" a "służbą", która musi znać swoje miejsce.

"Legenda o Świętym Julianie Szpitalniku" momentami wydawała mi się bardzo brutalna, ale brutalność ta konieczna była do ukazania przemiany wewnętrznej głównego bohatera, choć wszystko działo się pod znakiem przeznaczenia, przed którym uciec nie można.

No i "Herodiada" - Flaubert tak opisał ten jeden dzień, który doprowadził do ścięcia głowy Jana Chrzciciela, że miałam wrażenie, że był on świadkiem tych wszystkich...

książek: 254
Voudini | 2014-05-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Trzy opowieści" to tak naprawdę ćwiczenia z techniki pisarskiej i łączy je tylko nieokiełznane zamiłowanie Flauberta do nader szczegółowych opisów. Pierwsze opowiadanie, wzorowy pomnik naturalizmu, znudziło mnie okrutnie. Drugie, ujęte w formę legendy czy przypowieści, niesie ze sobą znacznie więcej, ale na tym polu nie jest autor w stanie dotrzymać kroku mistrzom. Tym większym zaskoczeniem okazuje się wieńcząca zbiór "Herodiada", korzystająca z bardzo specyficznej narracji. Opowiadanie to przeładowane jest ogromną liczbą postaci i wątków, między którymi porusza się Flaubert za pomocą swoistych skoków; zmusza to czytelnika do najwyższego wysiłku, zarówno przy śledzeniu intrygi, jak i przy dopowiadaniu niedopowiedzeń, a nawet budowania na nich własnych, dość dowolnych, a jednak ukierunkowanych przez pisarza konstrukcji. Atrakcyjna tematyka została tu ujęta w autorski sposób, a wspomniane powyżej zabiegi kreują niepowtarzalny klimat, pozwalając czytelnikowi znaleźć się w środku...

książek: 406
MaiTakeru | 2013-04-05
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 05 kwietnia 2013

Jest to moje drugie spotkanie z tym autorem i powiem szczerze, że "Trzy opowieści" podobały mi się bardziej niż "Pani Bovary". Historie zawarte w tychże nowelach odznaczają się pewną prostotą intrygi, a mimo to wszystkie trzy urzekają swym nastrojem i zwyczajnie wciągają. Ba, każdą z nich byłam zachwycona, choć są tak różne w swej treści i atmosferze!

Muszę powiedzieć, że krótka forma wspaniale uwydatnia całe piękno narracji Flauberta, nie pozwalając zarazem czytelnikowi na choć chwilę znużenia tym stylem. Opisy średniowiecznych wnętrz na początku "Legendy o świętym Julianie Szpitalniku" były wręcz tak naturalne, że miałam wrażenie, jakbym od dzieciństwa patrzyła tylko na nie. Coś wspaniałego...

Polecam wszystkim gorąco - Flaubert dosłownie tu błyszczy!

książek: 1807
Shahrivar | 2014-02-18
Przeczytana: 18 lutego 2014

Proza Flauberta cechuje się bardzo charakterystycznym stylem, który doskonale widać w omawianych trzech opowieściach. Przez to ich tekst bywa czasem trudny do odczytania, ale zarazem zawarty w nim klimat jest mocno wyczuwalny i bardzo wyrazisty.

Spodobały mi się dwa ostatnie opowiadania - o św. Julianie Szpitalniku i o Herodzie Antypasie. Przede wszystkim zwraca uwagę gęsty i duszny, jakby nasycony orientalnym zapachem kadzideł oraz różnobarwnym światłem średniowiecznych witraży, nastrój. Czytelnik zostaje natychmiast wciągnięty do pozornie realistycznego świata tych dwóch opowieści, będącego zlepkiem fantasmagorii, realnie istniejących postaci i obiektów, baśni, legend, celowych przeinaczeń autora oraz wytworów jego wyobraźni, zaczerpniętych pierwotnie z otaczającej nas rzeczywistości i jej dziejów.

Pierwsze opowiadanie o służącej jest w moim odczuciu dużo słabsze, emanuje ponurą i przygnębiającą aurą, którą pamiętam z pozytywistycznych nowelek (trauma ze szkolnego...

książek: 2554
Basia_Pelc | 2014-08-16

http://basiapelc.blogspot.com/2013/09/trzy-opowiesci-gustaw-flaubert.html

książek: 800
Tomasz Hansen | 2013-11-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2013

wysmakowana proza, klasyka literatury pięknej. Flaubert at his best!

książek: 469
Patrycja | 2013-04-18
Na półkach: Przeczytane, Studia
Przeczytana: 19 kwietnia 2013

Flaubert wybitnym pisarzem był ;)

książek: 112
minima-moralia | 2015-09-15
książek: 867
yohoho | 2015-09-14
Na półkach: Przeczytane, Klasyka
Przeczytana: 14 września 2015
książek: 239
marta | 2015-03-16
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 173 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd