Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mistrz i Małgorzata

Wydawnictwo: Muza
8,39 (34530 ocen i 2030 opinii) Zobacz oceny
10
9 466
9
10 221
8
5 974
7
5 354
6
1 812
5
969
4
270
3
318
2
57
1
89
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Мастер и Маргарита
data wydania
ISBN
9788374957755
liczba stron
544
język
polski

Michaił Bułhakow zaczął pisać Mistrza i Małgorzatę w 1928 roku, ukończył w roku 1940, na kilkanaście dni przed śmiercią. Książka ukazała się w druku po 40 latach i rzecz niespotykana natychmiast stała się światowym bestsellerem! Do dzisiaj i śmiech, i łzy towarzyszą lekturze Mistrza i Małgorzaty. Bułhakow opisał świat współczesny szyderczo i bez litości, nie pozostawiając czytelnikom...

Michaił Bułhakow zaczął pisać Mistrza i Małgorzatę w 1928 roku, ukończył w roku 1940, na kilkanaście dni przed śmiercią. Książka ukazała się w druku po 40 latach i rzecz niespotykana natychmiast stała się światowym bestsellerem! Do dzisiaj i śmiech, i łzy towarzyszą lekturze Mistrza i Małgorzaty. Bułhakow opisał świat współczesny szyderczo i bez litości, nie pozostawiając czytelnikom szczególnej nadziei, na pociechę zostawił obietnicę, że rękopisy nie płoną, że człowiek jest, a może raczej bywa dobry. Nawet szatan w Mistrzu i Małgorzacie okazuje się w końcu przyzwoitym facetem. W Polsce powieść Bułhakowa niezmiennie cieszy się ogromnym powodzeniem. W rankingu czytelników i ekspertów Rzeczypospolitej w 1999 roku została uznana za najważniejszą powieść XX wieku.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6658
Kaga | 2016-08-02
Przeczytana: 02 sierpnia 2016

Kto nie czytał tej genialnej i uwielbianej książki, niech od razu wyjdzie. Najlepiej do biblioteki, księgarni albo ruszy dupę do własnej biblioteczki i już wyciąga łapkę i nadrabia tą zbrodnię na literaturze, i poznaje wspaniały - a może przede wszystkim - genialny? - świat przedstawiony przez mistrza Bułhakowa.

A tak poza tym, jak opisać "Mistrza i Małgorzatę", jeśli nie słowami - "toż to narkotyk!". Książka, którą w liceum doceniłam bardzo słabo, a którą zapamiętałam tylko przez Behemota (o nim za nieco dłuższą chwilę), teraz stała się moim "numerem jeden", jak chodzi o klasykę literatury. Świetnie zobrazowane społeczeństwo rosyjskie XX wieku, trafne spostrzeżenia i satyra na społeczeństwo. Może nie jest to arcydzieło, za jakie wielu uważa tą pozycję, jednak bardzo, bardzo mocno zagościła w moim umyśle. Michał Bułhakow sprawił, że na wiele spraw spoglądam teraz z nieco innej perspektywy, spokojnie mogę zanalizować pewne kwestie.

Sama tematyka utworu jest równie ciekawa i wielowątkowa. Prowadzona w sposób specyficzny, ale i przyjemny. Zarówno opowieść o Wolancie i Behemocie, miłości między Mistrzem a Małgorzatą, oraz... opowieści o Piłacie. Chyba ta ostatnia sprawiła, że nie potrafiłam oderwać się od książki na dłużej, skupiałam się na niej i czytałam z zainteresowaniem. Ale od początku. Arcyciekawe kreacje postaci - Woland, zło, które czyni dobro. Niekonwencjonalne podejście do tematu, fascynująca postać i arcyciekawie opisana. Pomysł na Wolanda z pewnością jest niekonwencjonalny, intrygujący i zaskakujący. Tego nie można odmówić. i w zasadzie ciężko tej postaci nie lubić - ma w sobie "coś", co sprawia, że jest intrygującym stworzeniem. Kolejną, niezwykle barwną i fascynującą postacią jest... Behemot (i nagle wiem, jak nazwę kolejnego kota, po Lucyferze i Mefistotelesie...). Zdecydowanie, Ta postać jest tak niezwykle barwna, tak fascynująca i... jest kotem. Znaczy, to demon-paź, ale przybiera postać czarnego kota. Jak go tu nie kochać? ;) Sam Mistrz i jego Małgorzata to również para zasługująca na chwilę uwagi. W sumie, para dość ostatecznie tragiczna, choć pokazująca, że miłość potrafi być... wielka. Ostatnim, interesującym wątkiem (poza Ivanem Bezdomnym, który średnio wzbudzał moją sympatię), jest opowieść o Poncjuszu Piłacie, autorstwa... Mistrza. Ot, ewenement, książka w książce. Ale nie byle jaka książka w książce; nawet mi, osobie, która z wiarą nie ma specjalnie po drodze - lektura o Piłacie sprawiła niezwykłą przyjemność i wzbudziła solidne zainteresowanie. Z niekłamaną przyjemnością zagłębiłam się w ten "świat w świecie", poznając, analizując i starając się zrozumieć, co i jak i dlaczego.

Bułhakow był (i w zasadzie jest, mimo tego, że zmarł wszak w ubiegłym stuleciu), niekwestionowanym "mistrzem" literatury. Postacie tworzył charakterystyczne, z wprawą mieszał ironiczne spojrzenie na otaczający go świat z fikcją literacką, wspaniale umiał "przemycać" fakty i wydarzenia z życia codziennego na karty powieści. Stanowił przykład genialnego obserwatora i wnikliwego analizatora, którego czyta się z niekłamaną przyjemnością... choć, nie ma co ukrywać. Do jego książek trzeba "dorosnąć", by zrozumieć przekaz. przymusowa (choć może teraz dobrowolna, nie wiem), lektura z liceum po latach, odświeżona, staje się nagle fascynującą podróżą w głąb ludzkiej psychiki i emocji, źródłem kilku wspaniałych inspiracji i cytatów (nie wspomnę o chyba najsłynniejszym z nich:"– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.").

Dynamika, zmiany, zaskoczenie, fascynacja i niedowierzanie. To tylko cześć z tego, jakimi słowami można określić tą pozycję.

A najlepiej... samemu się w nią zagłębić! Ot!

//Opinia do przeczytania również tu: http://kaginbox.blox.pl/2016/08/Mistrz-i-Malgorzata.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miłość

Dziwne są moje doświadczenia z Ignacym Karpowiczem. Mam w głowie podwójny jego obraz. Pierwsza jego połowa wypłynęła po przeczytaniu Sońki, jednej z m...

zgłoś błąd zgłoś błąd