Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Paw królowej

Paw królowej

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Lampa i Iskra Boża
data wydania
ISBN
9798389603202
liczba stron
156
słowa kluczowe
Nagroda literacka Nike
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
5,67 (1178 ocen i 83 opinie)

Opis książki

Paw Królowej to opowieść dziejąca się współcześnie w Polsce, w odróżnieniu od bestsellerowej Wojny polsko-ruskiej... nie na prowincji lecz w Warszawie. Dorota Masłowska wykreowała nową galerię pełnych humoru postaci, z których zabawnymi przygodami z pewnością zaprzyjaźnią się czytelnicy. Autorem okładki oraz licznych ilustracji jest tym razem Maciej Sieńczyk, artysta znany z komiksów...

Paw Królowej to opowieść dziejąca się współcześnie w Polsce, w odróżnieniu od bestsellerowej Wojny polsko-ruskiej... nie na prowincji lecz w Warszawie. Dorota Masłowska wykreowała nową galerię pełnych humoru postaci, z których zabawnymi przygodami z pewnością zaprzyjaźnią się czytelnicy. Autorem okładki oraz licznych ilustracji jest tym razem Maciej Sieńczyk, artysta znany z komiksów drukowanych w miesięczniku Lampa .

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 438
Marlena | 2014-08-14
Przeczytana: 14 sierpnia 2014

"Paw królowej" to z pewnością pozycja oryginalna. Historia napisana w konwencji piosenki hiphopowej, zdaniami wielokrotnie złożonymi i "zinwersowanymi" do granic możliwości, nie do końca poprawna pod względem gramatycznym, stylistycznym (co jest, rzecz jasna, zabiegiem celowym, mającym na celu oddanie potoku słów mowy potocznej). Czyta się dość dziwnie, niemniej jednak po kilku-kilkunastu stronach taka forma przestaje przeszkadzać, ba, mi się nawet spodobała. Dobrym pomysłem wydawało mi się też wypisanie nawiązań muzycznych i literackich, jakie zostały użyte na końcu utworu. Plus też za okładkę, która przypominała mi nieco okładki książek dla dzieci, jakie kiedyś były w moim posiadaniu.
Dla mnie jednak całość była zbyt wulgarna (może i jestem staroświecka, ale jakoś mi te dupocyckopenisy w tekście przeszkadzały, sama nie przeklinam i raczej nie lubię tego w książkach). Nawet dobrze mi się czytało, ale jednak Masłowska w mój gust literacki nie do końca trafia.

książek: 2610
jjon | 2010-02-27
Na półkach: Niedokończone, Przeczytane

Gdyby było można ocenić tę książkę jeszcze niżej, to ja chętnie.

książek: 697
Wojciech | 2014-02-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 27 lutego 2014

GOMBROWICZ W SPÓDNICY!! FORMA!!FORMA!! To nie jednorazowe objawienie; to już 5 książek, jedna lepszej od drugiej. Z pełną odpowiedzialnością twierdzę, że wreszcie po wielkiej trójce Gombrowicz, Witkacy, Schulz /zachowując oczywiście pamięć o Parandowskim i Lemie/ pojawił się talent, który wreszcie zaspokoi nasze polskie ambicyjki i rozsławi polską prozę na świecie, bo przecież żadnego prozaika rangi światowej do dziś nie mamy. /Sprawdż w światowych rankingach/

Nie będę pisał peanów na cześć tej książki, bo zrobiła to m.in xkairix na naszym portalu, ktorej opinię polecam. Uzupełnię ją tylko fragmentem wywiadu z autorką /Tyg.Powsz. 42/2002/, w którym mówi:
„...Wydaje mi się, że u nas patriotyzm kojarzy sie głównie z umieraniem na barykadach, w ogóle nie mamy pomysłu na bezkrwawy patriotyzm w czasie pokoju. Czyli niewynoszenie spinaczy z biura, sprzątanie po psie, ...

książek: 423
Gabriela | 2010-07-06
Na półkach: Przeczytane

Jeśli ktoś był w stanie przeczytać ten bełkot, to szczerze współczuję straconego czasu. Grafomania na najwyższym poziomie!

książek: 531
chiara | 2013-04-23
Przeczytana: 23 kwietnia 2013

Masłowska przenikliwie ocenia polski show-biznes używając z talentem hip-hopowej frazy. Polecam świetne przedstawienie w reżyserii Pawła Świątka w Starym Teatrze ze znakomitą Pauliną Puślednik w roli Patrycji Pitz i Anny Przesik.

książek: 2521
Barbara | 2011-02-23
Przeczytana: 22 lutego 2011

Opinia z 2010 roku:
Choć jeszcze nie przeczytałam do końca (kilkanaście stron zostało i jakoś "zmęczyć" nie mogę), to już mogę parę słów powiedzieć na ten temat.

Jeśli ten styl pisania pojawia się tylko w tej powieści Masłowskiej, to jestem na TAK. Chociażby jako ciekawostkę obyczajowo-literacką. Ale jeśli pani Dorota wszystkie swoje książki tak pisze, to... szacunek dla tych, którzy przeczytali wszystkie i... nie rozumiem tego zachwytu Masłowską. Bo równie dobrze byle "spuściportek" z blokowiska mógłby coś takiego napisać.

Opinia po przeczytaniu całości:
Mam mieszane uczucia, co do książki. Sama fabuła nie powala. Mnie do samego końca ciężko było się skupić na tym, co Masłowska chciała nam opowiedzieć. Wszystko przez niekonwencjonalny styl pisania. Im bliżej końca, tym przyjemniej mi się czytało. Mimo tej "przyjemności", z ulgą zamknęłam książkę, gdy dobrnęłam do końca.

Nie potrafię jednoznacznie ustosunkować się do literatury Masłowskiej. Jak wspomniałam - fabuła nie wnosi...

książek: 206
Marta | 2010-07-28

Podchodziłam do tej książki z pewną nieufnością, jako do pewnej ciekawostki, którą warto przeczytać, żeby być "na czasie", zresztą pozycja była reklamowana jako powieść w rytmie hip-hopu, co dla osoby "wychowanej" na punk rocku nie było zachęcające.

A tu bardzo pozytywne zaskoczenie. Gratulacje dla autorki! Bawiłam się przy tej książce znakomicie.

Muszę jednak przyznać, że jest to pozycja specyficzna - fani rozbudowanej fabuły zdecydowanie się rozczarują. To, co w książce Masłowskiej jest ciekawe, to operowanie językiem, zabawa składnią, znaczeniami, no i ciągłe cytaty z kultury popularnej, np. tekstów piosenek (tu też trzeba się jako tako orientować, żeby coś zrozumieć i wychwycić te elementy). Zdecydowanie nie jest to książka dla każdego - stąd tak skrajne opinie.

książek: 11
Deton | 2010-09-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2010

Książka bardzo średnia. Byłem przekonany, że to jedna z pierwszych książek Masłowskiej, jednak jak się okazało woda sodowa po sukcesie Wojny uderzyła jej do głowy. Sądziła, że może napisać książkę jak chce, wmówić ludziom idiotyzm i udowadniać im, że dali się złapać w jej "pułapkę" skoro dostrzegają wady tej książki. Nie wiem za co dostała Nike ale wiem już dlaczego wystawienie sztuki na podstawie tej książki nie wyszło. Podczas czytania zasypiałem wiele razy, oprócz wyrywkowych momentów i zakończenia w książce nie było nic ciekawego. Byłbym wdzięczny za zwrócenie zmarnowanego czasu.

www.deton.blox.pl

książek: 565
Karolina | 2012-02-15
Na półkach: Przeczytane

Nie znoszę "twórczości" Doroty Masłowskiej całym sercem. I bardzo mi przykro, że takie książki uznawane są za fenomenalne. No cóż, jakie czasy, tacy pisarze...

książek: 34
bisz | 2012-03-08
Na półkach: Przeczytane

Uwielbiam "Pawia Królowej" i jestem w stanie wybaczyć tej książce wszelkie niedociągnięcia (które w tym wypadku dla mnie niedociągnięciami nie są). Przeczytałam ją bardzo szybko, a zaraz po zakończeniu zatęskniłam za specyficznym "masłowskim" rytmem.
Myślę, że osoby nazywające styl tej książki bełkotem i grafomanią są ludźmi bardzo zakonserwowanymi w jakichś sztucznie nadanych ramach. Masłowska pisze o świecie którego dotykam, pokazuje świat zwykłego człowieka nie owijając w bawełnę pięknych literackich sformułowań. Używa (czasem do bólu) metafory dnia codziennego, wszystkich tych porównań które gdzieś tam kłębią się w naszych głowach patrząc na rzeczywistość. Jak dla mnie, ta książka to wyraz tego co widzę z poetycka dosadnością, z całym brudem za paznokciami i obrzydliwością. Rozumiem, że niektórzy nie odnajdują się w tym języku i spodziewają się po literaturze czegoś innego - ale czy przez to nie bardziej oklepanego i przekłamanego?
Masłowska to literatura bez photoshopa.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Robin Hobb
    63. rocznica
    urodzin
    Człowiek jest jeszcze bardziej samotny, jeśli wie, że gdzieś tam w świecie dobrze się wiedzie bez niego, przyjaciołom i rodzinie.
  • Mike Resnick
    73. rocznica
    urodzin
    - Nazwij mnie jeszcze raz TOTAM, a piekło zamarznie, zanim znajdę ci te dane - ostrzegł komputer.
  • Howard Pyle
    162. rocznica
    urodzin
    Kiedy byłem zamożny, przyjaciele przechwalali się przy moim stole, jak to mnie kochają. Ale gdy dąb pada w lesie, horda świń ucieka, aby jej nie przygniotło.
  • Julian Przyboś
    114. rocznica
    urodzin
  • Tadeusz Manteuffel
    113. rocznica
    urodzin
  • Gregg Olsen
    56. rocznica
    urodzin
    Żaden człowiek, a przede wszystkim żaden nastolatek, nie jest normalny ani się taki nie czuje. Każdy nosi coś w rodzaju maski, która nie pozwala ludziom dostrzec tego, co – albo kto – pod nią się kryje.
  • Janusz Sławiński
    81. rocznica
    urodzin
  • Teodor Parnicki
    107. rocznica
    urodzin
    Mówicie: temu a temu należy się miano dostojne prawdy dziejowej, tamtemu zaś miano też wprawdzie dostojne, przecież dostojnością odmiennego rodzaju: oto zmyślenia poetyckiego. Przeczę. Poezja różni się od historii formą, nie zaś tym, że jedna z dwu opowieści bliższa jest prawdy dziejowej, druga zaś... pokaż więcej
  • Yū Watase
    45. rocznica
    urodzin
  • Albert Espinosa
    42. rocznica
    urodzin
    Czy mogłem tak za nią tęsknić, jeśli jej nie znałem? Istota ludzka jest pełna magii, nie do opisania. Czułem coś wyjątkowego, kiedy wracałem do niej w myślach.
  • Klaus Hagerup
    69. rocznica
    urodzin
    Po raz pierwszy w życiu zrozumiałem, czym jest książka. Książka to magiczny świat, pełen malutkich znaczków, które potrafią ożywić zmarłych, a żywym zapewnić życie wieczne
    (s. 146).
  • Jan Dobraczyński
    21. rocznica
    śmierci
    Nigdy nie mów do Boga: 'Tylko nie to', przyjmij pokornie to, co On uznał dla nas za najlepsze
  • Anna Achmatowa
    49. rocznica
    śmierci
    Requiem, Epilog I Doświadczyłam, jak twarz się zapada, Jak strach nagle wyziera spod powiek, Jak na twarzy cierpienie układa Twarde linie pismem klinowym, Jak się włosy z brązowych i czarnych Spopielałe, srebrne nagle stają, Uśmiech więdnie na pokornych wargach, Lęk się w każdym półuśmiechu czai. J... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd