Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Paw królowej

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Lampa i Iskra Boża
data wydania
ISBN
9798389603202
liczba stron
156
słowa kluczowe
Nagroda literacka Nike
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
5,68 (1200 ocen i 87 opinii)

Opis książki

Paw Królowej to opowieść dziejąca się współcześnie w Polsce, w odróżnieniu od bestsellerowej Wojny polsko-ruskiej... nie na prowincji lecz w Warszawie. Dorota Masłowska wykreowała nową galerię pełnych humoru postaci, z których zabawnymi przygodami z pewnością zaprzyjaźnią się czytelnicy. Autorem okładki oraz licznych ilustracji jest tym razem Maciej Sieńczyk, artysta znany z komiksów...

Paw Królowej to opowieść dziejąca się współcześnie w Polsce, w odróżnieniu od bestsellerowej Wojny polsko-ruskiej... nie na prowincji lecz w Warszawie. Dorota Masłowska wykreowała nową galerię pełnych humoru postaci, z których zabawnymi przygodami z pewnością zaprzyjaźnią się czytelnicy. Autorem okładki oraz licznych ilustracji jest tym razem Maciej Sieńczyk, artysta znany z komiksów drukowanych w miesięczniku Lampa .

 

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 444
Marlena | 2014-08-14
Przeczytana: 14 sierpnia 2014

"Paw królowej" to z pewnością pozycja oryginalna. Historia napisana w konwencji piosenki hiphopowej, zdaniami wielokrotnie złożonymi i "zinwersowanymi" do granic możliwości, nie do końca poprawna pod względem gramatycznym, stylistycznym (co jest, rzecz jasna, zabiegiem celowym, mającym na celu oddanie potoku słów mowy potocznej). Czyta się dość dziwnie, niemniej jednak po kilku-kilkunastu stronach taka forma przestaje przeszkadzać, ba, mi się nawet spodobała. Dobrym pomysłem wydawało mi się też wypisanie nawiązań muzycznych i literackich, jakie zostały użyte na końcu utworu. Plus też za okładkę, która przypominała mi nieco okładki książek dla dzieci, jakie kiedyś były w moim posiadaniu.
Dla mnie jednak całość była zbyt wulgarna (może i jestem staroświecka, ale jakoś mi te dupocyckopenisy w tekście przeszkadzały, sama nie przeklinam i raczej nie lubię tego w książkach). Nawet dobrze mi się czytało, ale jednak Masłowska w mój gust literacki nie do końca trafia.

książek: 1692

Podziwiam tych czytelników, którzy nie tylko przeczytali 'Paw królowej' w całości, ale i też zrozumieli treść całej książki.
Niby powinnam ucieszyć się z samej formy powieści, ponieważ mam słabość do zabaw z językiem, narracją i tymi podobnymi kwestiami, ale w tym przypadku mój entuzjazm osłabł całkowicie. Podziwiam autorkę za jej wytrwałość w napisaniu historii w stylu piosenki hip-hopowej - mi nawet trudno odpowiednie rymy znaleźć podczas nieskończonej liczby prób napisania wiersza, a co dopiero mamy tu, w powieści 'Paw królowej'. Jednak czasem można odnieść wrażenie, że niektóre pozycje są tworzone na zasadzie 'sztuka dla sztuki'. Inaczej nie określę swojego odczucia odnośnie nagrodzonej NIKE książki Masłowskiej. Krytycy mogą piać z zachwytu, ale większość czytelników - nie.
Nagroda NIKE to już coś, ale nie dla wszystkich.

książek: 748
Wojciech | 2014-02-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 27 lutego 2014

GOMBROWICZ W SPÓDNICY!! FORMA!!FORMA!! To nie jednorazowe objawienie; to już 5 książek, jedna lepszej od drugiej. Z pełną odpowiedzialnością twierdzę, że wreszcie po wielkiej trójce Gombrowicz, Witkacy, Schulz /zachowując oczywiście pamięć o Parandowskim i Lemie/ pojawił się talent, który wreszcie zaspokoi nasze polskie ambicyjki i rozsławi polską prozę na świecie, bo przecież żadnego prozaika rangi światowej do dziś nie mamy. /Sprawdż w światowych rankingach/

Nie będę pisał peanów na cześć tej książki, bo zrobiła to m.in xkairix na naszym portalu, ktorej opinię polecam. Uzupełnię ją tylko fragmentem wywiadu z autorką /Tyg.Powsz. 42/2002/, w którym mówi:
„...Wydaje mi się, że u nas patriotyzm kojarzy sie głównie z umieraniem na barykadach, w ogóle nie mamy pomysłu na bezkrwawy patriotyzm w czasie pokoju. Czyli niewynoszenie spinaczy z biura, sprzątanie po psie, ...

książek: 2629
jjon | 2010-02-27
Na półkach: Niedokończone, Przeczytane

Gdyby było można ocenić tę książkę jeszcze niżej, to ja chętnie.

książek: 430
Gabriela | 2010-07-06
Na półkach: Przeczytane

Jeśli ktoś był w stanie przeczytać ten bełkot, to szczerze współczuję straconego czasu. Grafomania na najwyższym poziomie!

książek: 566
chiara | 2013-04-23
Przeczytana: 23 kwietnia 2013

Masłowska przenikliwie ocenia polski show-biznes używając z talentem hip-hopowej frazy. Polecam świetne przedstawienie w reżyserii Pawła Świątka w Starym Teatrze ze znakomitą Pauliną Puślednik w roli Patrycji Pitz i Anny Przesik.

książek: 2524
Barbara | 2011-02-23
Przeczytana: 22 lutego 2011

Opinia z 2010 roku:
Choć jeszcze nie przeczytałam do końca (kilkanaście stron zostało i jakoś "zmęczyć" nie mogę), to już mogę parę słów powiedzieć na ten temat.

Jeśli ten styl pisania pojawia się tylko w tej powieści Masłowskiej, to jestem na TAK. Chociażby jako ciekawostkę obyczajowo-literacką. Ale jeśli pani Dorota wszystkie swoje książki tak pisze, to... szacunek dla tych, którzy przeczytali wszystkie i... nie rozumiem tego zachwytu Masłowską. Bo równie dobrze byle "spuściportek" z blokowiska mógłby coś takiego napisać.

Opinia po przeczytaniu całości:
Mam mieszane uczucia, co do książki. Sama fabuła nie powala. Mnie do samego końca ciężko było się skupić na tym, co Masłowska chciała nam opowiedzieć. Wszystko przez niekonwencjonalny styl pisania. Im bliżej końca, tym przyjemniej mi się czytało. Mimo tej "przyjemności", z ulgą zamknęłam książkę, gdy dobrnęłam do końca.

Nie potrafię jednoznacznie ustosunkować się do literatury Masłowskiej. Jak wspomniałam - fabuła nie wnosi...

książek: 210
Marta | 2010-07-28

Podchodziłam do tej książki z pewną nieufnością, jako do pewnej ciekawostki, którą warto przeczytać, żeby być "na czasie", zresztą pozycja była reklamowana jako powieść w rytmie hip-hopu, co dla osoby "wychowanej" na punk rocku nie było zachęcające.

A tu bardzo pozytywne zaskoczenie. Gratulacje dla autorki! Bawiłam się przy tej książce znakomicie.

Muszę jednak przyznać, że jest to pozycja specyficzna - fani rozbudowanej fabuły zdecydowanie się rozczarują. To, co w książce Masłowskiej jest ciekawe, to operowanie językiem, zabawa składnią, znaczeniami, no i ciągłe cytaty z kultury popularnej, np. tekstów piosenek (tu też trzeba się jako tako orientować, żeby coś zrozumieć i wychwycić te elementy). Zdecydowanie nie jest to książka dla każdego - stąd tak skrajne opinie.

książek: 11
Deton | 2010-09-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2010

Książka bardzo średnia. Byłem przekonany, że to jedna z pierwszych książek Masłowskiej, jednak jak się okazało woda sodowa po sukcesie Wojny uderzyła jej do głowy. Sądziła, że może napisać książkę jak chce, wmówić ludziom idiotyzm i udowadniać im, że dali się złapać w jej "pułapkę" skoro dostrzegają wady tej książki. Nie wiem za co dostała Nike ale wiem już dlaczego wystawienie sztuki na podstawie tej książki nie wyszło. Podczas czytania zasypiałem wiele razy, oprócz wyrywkowych momentów i zakończenia w książce nie było nic ciekawego. Byłbym wdzięczny za zwrócenie zmarnowanego czasu.

www.deton.blox.pl

książek: 573
Karolina | 2012-02-15
Na półkach: Przeczytane

Nie znoszę "twórczości" Doroty Masłowskiej całym sercem. I bardzo mi przykro, że takie książki uznawane są za fenomenalne. No cóż, jakie czasy, tacy pisarze...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Terry Pratchett
    67. rocznica
    urodzin
    Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre.
  • Nelle Harper Lee
    89. rocznica
    urodzin
    Ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi, przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym. Jedyna rzecz, jaka nie podlega przegłosowaniu przez większość, to sumienie człowieka.
  • Alistair MacLean
    93. rocznica
    urodzin
    - Słyszałeś o SKGP? - Jasne. Stowarzyszenie Kierowców Grand Prix. - Właśnie. No więc SKGP postanowiło, że dla naszego bezpieczeństwa, zawodników i widzów, należy skreślić Harlowa z listy z listy kierowców Formuły 1. Chcemy, żeby nie miał prawa wstępu na żaden tor w Europie. Wiesz, że on pije? - Kto... pokaż więcej
  • Christian Jacq
    68. rocznica
    urodzin
    ... miłość to taki potok, który znosi wszelkie tamy i zalewa istotę ludzką bez reszty.
  • Ian Rankin
    55. rocznica
    urodzin
  • Roberto Bolaño
    62. rocznica
    urodzin
    Nadszedł dzień, kiedy postanowiłem zerwać z literaturą. Zerwałem. Nie ma w tym kroku żadnej traumy poza poczuciem wolności. To tak, między nami mówiąc, jak przestać być prawiczkiem. Co za ulga! Zerwanie z literaturą, to znaczy zerwanie z pisaniem, by ograniczyć się wyłącznie do czytania!
  • Jan Izydor Sztaudynger
    111. rocznica
    urodzin
    On gotyk, ona barok. Renesans zjawi się za rok.
  • Daniel Passent
    77. rocznica
    urodzin
    My nazywamy tenisówki felony shoes (buty przestępcze), bo oni je często noszą [handlarze narkotyków]. Kurtka skórzana, kosztowna, ale na nogach tenisówki.
  • Sven Lindqvist
    83. rocznica
    urodzin
  • Michael H. Hart
    83. rocznica
    urodzin
  • Lois Duncan
    81. rocznica
    urodzin
    W jakiś sposób wspomnienia radosne bardziej bolą niż wspomnienia smutne, bo dotkliwiej zdajemy sobie sprawę, że należą do przeszłości bezpowrotnie.
  • Stefania Grodzieńska
    5. rocznica
    śmierci
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Ludwig Tieck
    162. rocznica
    śmierci
    Nazbyt często to, co szlachetne i wielkie, bywa zapomniane i poniżane przez ludzi małego ducha.
  • Kazimierz Gołba
    63. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd