Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mroczna arena

Tłumaczenie: Piotr Jankowski
Wydawnictwo: Albatros
6,15 (519 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
24
8
54
7
120
6
147
5
103
4
24
3
27
2
2
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dark Arena
data wydania
ISBN
8373591923
liczba stron
304
język
polski

Inne wydania

Po trzech latach spędzonych na froncie młody Amerykanin, Walter Mosca, nie potrafi odnaleźć się w normalnej rzeczywistości, nie czuje więzi z rodziną ani narzeczoną. Tęskni za Europą, za swoją niemiecką kochanką Helle. W końcu decyduje się na powrót. Znajduje pracę w cywilnej administracji sił okupacyjnych w Bremie, mieście zniszczonym przez alianckie bombardowania. Odszukuje Helle i...

Po trzech latach spędzonych na froncie młody Amerykanin, Walter Mosca, nie potrafi odnaleźć się w normalnej rzeczywistości, nie czuje więzi z rodziną ani narzeczoną. Tęskni za Europą, za swoją niemiecką kochanką Helle. W końcu decyduje się na powrót. Znajduje pracę w cywilnej administracji sił okupacyjnych w Bremie, mieście zniszczonym przez alianckie bombardowania. Odszukuje Helle i przechodzi trudny proces odkrywania siebie oraz poszukiwania miłości i spokoju.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2013-02-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Tytuł w pełni oddaje klimat tej książki. Mroczny i pesymistyczny. Niestety mimo wyraźnej chęci autora do stworzenia dzieła ambitnego książka jako całość nie przekonuje. Główny bohater powieści Walter Mosca jest szary i bezbarwny, jak papier, w który pani ze sklepu mięsnego owija kawałek schabu bez kości. Niby kocha, niby nienawidzi, przeżywa swoje rozterki, ale tak naprawdę nie wzbudza ani sympatii, ani niechęci. Prawdę mówiąc po pewnym czasie czytelnik odkrywa, że Mosca jest mu totalnie obojętny, a to chyba najgorsze, co może się przydarzyć pisarzowi – stworzyć nijakiego bohatera. Równie nijacy i bezbarwni są kumple Mosci z bazy lotniczej i podobnie jak on nie wzbudzają oni w czytelniku żadnych uczuć. Rozumiem, że ambicją autora było stworzenie obrazu ludzi wypalonych przez wojnę, którzy mają problemy z adaptacją do nowej rzeczywistości, ale mam wrażenie, że podszedł do sprawy zbyt dosłownie. W przyszłości wielkim atutem książek Mario Puzo staną się ciekawe, wielowymiarowe postacie, z którymi czytelnik będzie potrafił się utożsamiać. Ale na razie wyszło, jak wyszło. Najsilniejszą stroną powieści jest tło fabuły. Niemcy zniszczone przez wojnę, miasta zamienione w ruiny przez naloty dywanowe, bieda, czarny rynek, prostytucja młodych kobiet, które oddają się Amerykanom za paczkę papierosów, albo dobrą kolację, aborcja za pół kartonu papierosów, nienawiść Niemców do swoich okupantów, skrzętnie skrywana pod maską służalczości, tęsknota za Hitlerem. Te opisy na długo zapadają w pamięci, może dlatego, że Puzo znał ten świat z autopsji, dzięki czemu potrafił go przedstawić w sposób bardzo sugestywny. Szkoda tylko, że w tej scenerii nie pojawili się prawdziwi bohaterowie, z krwi i kości, bo wówczas może debiutancka powieść Puzo stałaby się małym arcydziełem. A tak książkę można polecić tylko zatwardziałym fanom pisarza, aby mieli pojęcie o całokształcie jego twórczości, albo osobom zainteresowanym tematyką wojenną.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasteczko kłamców

Blog: https://bjcdobryfilmijeszczelepszaksiazka.blogspot.com/ ........................................................................... No i tak....

zgłoś błąd zgłoś błąd