Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie opuszczaj mnie

Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Seria: Pi
Wydawnictwo: Albatros
6,86 (1819 ocen i 177 opinii) Zobacz oceny
10
99
9
200
8
309
7
534
6
350
5
183
4
60
3
62
2
11
1
11
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Never Let Me Go
data wydania
ISBN
8373592733
liczba stron
320
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Kathy, Ruth i Tommy uczą się w elitarnej szkole z internatem idyllicznym miejscu w sercu angielskiej prowincji. Nauczyciele kładą tu wielki nacisk na twórczość artystyczną i wszelkiego rodzaju kreatywność. Tym, co odróżnia tę szkołę od innych jest fakt, że żaden z uczniów nie wyjeżdża na ferie do rodziny. życie w Halisham toczy się pozornie normalnym trybem: nawiązują się młodzieńcze...

Kathy, Ruth i Tommy uczą się w elitarnej szkole z internatem idyllicznym miejscu w sercu angielskiej prowincji. Nauczyciele kładą tu wielki nacisk na twórczość artystyczną i wszelkiego rodzaju kreatywność. Tym, co odróżnia tę szkołę od innych jest fakt, że żaden z uczniów nie wyjeżdża na ferie do rodziny. życie w Halisham toczy się pozornie normalnym trybem: nawiązują się młodzieńcze przyjaźnie, pierwsze miłości, dochodzi do konfliktów między uczniami a nauczycielami. Stopniowo w wyniku przypadkowych napomknień i aluzji, wychodzi na jaw ponura, zarazem przerażająca tajemnica...

 

pokaż więcej

książek: 231
Eve | 2012-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Zaczęło się wspaniale.
Od pierwszej strony powieści byłam zaintrygowana o co tu tak naprawdę chodzi. Narratorka, Kathy, opowiada o innym, alternatywnym do tego znanego nam świecie, ale robi to w sposób powolny i tajemniczy. Nie zaczyna od opisu znanej jej rzeczywistości, tylko powoli dawkuje nam informacje pozwalające odkryć jego "inność". Dzieci żyjące w czymś na wzór wzorowego sierocińca, w którym kładzie się wielki nacisk na kreatywność, wzmianki o "dawcach" i "donacjach", dziwna tajemnica, o której zdają się wiedzieć wszyscy, poza wychowankami Hailsham... To wszystko sprawiało, że książkę czytałam jednym tchem, zaciekawiona tym, co tak naprawdę kryje się za tym misternym planem. Byłam nawet w stanie przeoczyć to, że wszyscy główni bohaterowie tej powieści byli dla mnie zupełnie niesympatyczni i odpychający - Ruth - manipulatorka o tendencjach do dominacji, Kathy - "przyjaciółka", której jednak głównym celem wydaje się udowadnianie Ruth na każdym kroku, że wcale nie jest tym, za kogo się ma (na tym polega przyjaźń?) i Tommy - wyjątkowo głupi chłopiec będący marionetką w dziwnej grze przyjaciółek, bezwolny niczym reklamówka na wietrze. Byłam gotowa też pominąć milczeniem ciągłe (dosłownie!) kończenie rozdziałów tym samym chwytem "wspominania", który w pewnym momencie zrobił się po prostu wkurzający i sprawiał wrażenie, że narratorka jest cofnięta w rozwoju. mimo jednak mojej ogromnej cierpliwości do stylu pisania i odstręczających bohaterów powieść rozczarowała mnie przeogoromnie.

Dlaczego?
Autor miał moje zainteresowanie budowane z każdą stroną, które w pewnym momencie było jedynym powodem, dla którego czytałam tą pozycję dalej, jednak pod sam koniec sprawiał wrażenie, jakby sam nie miał pomysłu, dokąd tak właściwie z tą całą tajemnicą zmierzał. Rozwiązanie całej sytuacji jest słabe, dziecinne i po prostu rozczarowujące. Jak można było całe napięcie budować na czymś t a k i m? Brak mi słów i czuję się oszukana.
Druga sprawa, tak jak wspominałam, bohaterowie byli denni, a ich motywacja co najmniej niezrozumiała. Jedyną postacią, którą jako tako byłam w stanie "poczuć", była Ruth. Była dziewczyną lubiącą władzę i zachowywała się konsekwentnie do tej cechy charakteru; "rządziła" Tommy'm i Kathy, starała się zawsze pokazywać w jak najlepszym świetle, nie znosiła sprzeciwu. Jej zachowanie było jako tako spójne, w przeciwieństwie do Kathy, której postać była... tragiczna. W czasie swojej narracji Kathy wielokrotnie wspomina, że kłóci się z Ruth, niemal non stop wytyka jej niekonsekwencje w jej zachowaniu, krytykuje ją (oczywiście nigdy wprost), obnaża jej słabości... Tak zachowuje się najlepsza przyjaciółka? Rozumiem, że Ruth nie jest łatwą osobą, ale doprawdy, to, co robiła narratorka tej powieści zakrawało na jakąś obsesję polegającą na uprzykrzaniu życia przyjaciółce (i zresztą vice versa). Poza tym Kath była zadziwiająco niekonsekwentna - kilkakrotnie napomykane jest, że darzy Tommy'ego głębszym uczuciem, ale nigdy nie ma na to żadnych dowodów, bo zawsze zachowuje się wobec niego jak matka wobec niepełnosprawnego umysłowo syna - lekceważy go, zachowuje się wobec niego pobłażliwie lub z politowaniem; to jest wg autora miłość?... Tommy z kolei to jakaś żałosna namiastka bohatera powieści, jest tak dziecinny i słaby, że sceny z nim były po prostu nie do przejścia. Odniosłam też wrażenie, że jest w końcu z Kath nie dlatego, że ją kocha, lecz ponieważ chce dostać "odroczenie". Gdy dowiaduje się, że to niemożliwe, zrywa z nią kontakt pod pretekstem tego, że nie chce, żeby widziała go w takim stanie, ale jak dla mnie był to - no właśnie, tylko pretekst, i to marny.
Podsumowując więc, teraz, gdy wiem o co w tym wszystkim chodzi, kompletnie nie czuję tej powieści - jest to irracjonalna historia nie trzymająca się kupy nie tylko, jeśli chodzi o fabułę, ale także o bohaterów; książka ta powstała chyba w ekspresowo krótkim czasie pod presją wydawców.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaszyj oczy wilkom

"Zaszyj oczy wilkom" przedstawia dalsze losy bohaterów cyklu, wprowadza także kilka nowych postaci. Wydaje mi się nieco bardziej udana od cz...

zgłoś błąd zgłoś błąd