Allegro - kampania grudzień kat. piękna

Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie

Tłumaczenie: Anna Niewęgłowska
Wydawnictwo: Muza
6,94 (1764 ocen i 220 opinii) Zobacz oceny
10
183
9
188
8
295
7
438
6
324
5
164
4
77
3
57
2
19
1
19
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Scusa ma ti chiamo amore
data wydania
ISBN
978-83-7495-719-9
liczba stron
592
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Niki i jej przyjaciółki są w ostatniej klasie liceum. Mimo zbliżającej się matury nie ma dnia, żeby nie zrobiły czegoś szalonego. Pokazy mody, imprezy, rave i inne możliwe atrakcje, także poza Rzymem. Alex to prawie trzydziestosiedmioletni "chłopak". Niedawno i bez żadnego konkretnego powodu rozstał się ze swoją wieloletnią narzeczoną. Alex pracuje w agencji reklamowej i zajmuje odpowiedzialne...

Niki i jej przyjaciółki są w ostatniej klasie liceum. Mimo zbliżającej się matury nie ma dnia, żeby nie zrobiły czegoś szalonego. Pokazy mody, imprezy, rave i inne możliwe atrakcje, także poza Rzymem. Alex to prawie trzydziestosiedmioletni "chłopak". Niedawno i bez żadnego konkretnego powodu rozstał się ze swoją wieloletnią narzeczoną. Alex pracuje w agencji reklamowej i zajmuje odpowiedzialne stanowisko w firmie.
Ale oto pojawia się młody karierowicz, który zagraża jego pozycji w pracy. Mało tego, w tym samym czasie Alex poznaje Niki. A raczej, gwoli ścisłości, dochodzi między nimi do zderzenia.
Niki to piękna dziewczyna, zabawna, inteligentna, dowcipna, wesoła. Jest tylko jeden drobny szczegół. Ma siedemnaście lat. O dwadzieścia mniej od Alexa. I po tym spotkaniu feralnego ranka nic już nie będzie takie jak wcześniej. Świat dorosłych zderza się ze światem nastolatków. Są tu mamy i córki, które ciągle się ze sobą spierają, ojcowie, którzy wciąż jeszcze zachowują się jak chłopcy i młodzi, którzy przedwcześnie dorośli.
I oczywiście dziewczyny: te rozmarzone i te zawiedzione, romantyczki i te totalnie zakręcone. No i dorośli, którzy z kolei odłożyli na bok wszelkie marzenia, a właściwie to wegetują i brakuje im odwagi, by na chwilę przystanąć i wszystko przemyśleć.
Ta powieść bierze się z pragnienia odnalezienia własnej wolności, chęci doświadczenia prawdziwych uczuć, kochania poza schematami, bez mnożenia powodów. To codzienność, ale i marzenie. To chęć powiedzenia `dość` temu, że dzień w dzień obiecujemy sobie to jutro, które oczywiście ma nam dać sposobność robienia czegoś specjalnego.
A tymczasem mijają tygodnie, miesiące, a to jutro jakoś nie nadchodzi. Nie ma po nim śladu. Stąd ta nasza ucieczka, najpiękniejsza, najbardziej szalona, najbardziej odlotowa. Ucieczka w miłość. No i latarnia morska na dodatek... Słowem, skok do wody, tam gdzie błękit jest najintensywniejszy. I to wystarczy.

Alex, główny bohater powieści, zbliżający się do czterdziestki zdolny art director w jednej z czołowych rzymskich agencji reklamowych, lubi się otaczać efekciarskimi atrybutami człowieka sukcesu - mieszka w lofcie zaprojektowanym przez architekta wnętrz, jeździ najnowszym mercedesem. Lśniąca fasada skrywa jednak pustkę emocjonalną i samotność po rozstaniu z partnerką, której odejście wprawiło Alexa w głębokie osłupienie. Życie mężczyzny zmienia w okamgnieniu niegroźny wypadek samochodowy, w trakcie którego poznaje Niki, śliczną licealistkę i bez pamięci się w niej zakochuje.
Niki istnieje naprawdę. Federico zobaczył ją któregoś dnia, przypadkiem, na via del Corso, gdy razem z przyjaciółkami przechadzała się tam i z powrotem wzdłuż ulicy. Tamtego dnia Niki wyjęła z kieszeni dżinsów komórkę i przez ponad godzinę dyskutowała ze swoją matką. Federico często wracał na via del Corso, ale nigdy więcej jej już nie spotkał.
Restauracje, gdzie chodzą jeść bohaterowie tej powieści, są prawdziwe. Autor je wszystkie sam "wypróbował" teraz jest na diecie.
Autor odwiedził ponad dwadzieścia pięć latarni morskich wzdłuż całego wybrzeża Włoch. W końcu, kiedy już właściwie stracił wszelką nadzieję, wsiadł na prom na Isola del Giglio. Tam odnalazł latarnię morską z tej opowieści o miłości.

 

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 212
Isiaaa_N | 2017-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2017

O tej książce chodziło wile plotek, a to że jest nudna, przewidywalna, nieciekawa, ale też słyszałam, że jest dobra, intrygująca, zniewalająca.
Jak było naprawdę nie widziałam. Ile czytelników tyle opinii.
Więc sama postanowiłam ją przeczytać. A do tego jeszcze ten niesamowity autor, z którego nie mogłam nie spotkać się ponownie.


Federico Moccia włoski scenarzysta filmowy, a także reżyser i pisarz.
Niestety autor nie jest chwalony za swoją twórczość. Krytycy w tym duża część młodzieży oskarżają go o zbyt banalne i nawet wulgarne treści. We Włoszech zaobserwowano ruch "antymoccianizmu", który charakteryzuje się krytykowaniem twórczości Mocci. Sporo osób uważa, że ogłupia młodzież. Ale gdyby każdy tak uważał, jak pisarz odniósłby tak ogromny sukces?

Kiedyś, obiecał sobie, że zanim skończy trzydziestkę napisze swoją pierwszą książkę. Udało mu się jednak żadne wydawnictwo nie chciało się podjąć wydania ,,Trzy metry nad niebem".
Więc pisarz podjął się ją wydać na własny koszt. Trzy lata później książka zostaje odkryta i wydana, odnosi niesamowity sukces. W 2006 roku wychodzi kontynuacja ,,Tylko Ciebie chcę", która również zdobywa sławę. Autor tworzył też własne scenariusze do ekranizacji własnych powieści.




Przejdźmy już do treści.



Nikki wydaje się być zwykłą nastolatką, jednak razem z przyjaciółkami tworząc własne towarzystwo bardzo energiczne znane są jako Fale. Dziewczyny niedługo mają zdawać maturę. Jednak się tym nie przejmują, korzystają z każdej chwili. Nie myślą o skutkach, żyjąc bawią się w najlepsze.
,,Życie się kończy, gdy przestaje się je przeżywać.”
Pewnego dnia Nikki jadąc do szkoły na skuterze ulega wypadkowi, w którym również ponosi skutki trzydziestosiedmioletni, przystojny Alex. "Chłopak", którego niedawno bez żadnego konkretnego powodu porzuciła wieloletnia narzeczona. W jego życiu nadchodzi czas próby, trudny okres w pracy, wielka, kampania od której zależy czy nie wyjedzie z miasta. A do tego jeszcze młoda dziewczyna, która lekko mówiąc narzuca mu się, ale czy jemu to tak bardzo przeszkadza?
,,Miłość nie jest jak rachunek, który trzeba uregulować, nie daje niczego na kredyt i nie chce słyszeć o rabatach”
A może mu jakoś pomoże? Oboje przewracają swoje życie do góry nogami. Ale, zawsze jest jakieś "ale". Tym razem całkiem spore. Alex jest sporo starszy od Niki, jest prawie w wieku jej ojca.



Książę szybko i przyjemnie się czyta jest idealnym oderwaniem się od kryminałów. Jest w niej pełno śmiesznych momentów, które rozbrajają czytelnika do łez.
Akcja roztacza się szybko i sprawnie, dopieszczając czytelnika. Jednak można dostrzec zwroty wydarzeń, które wydają się proste, aż wręcz potrzebne. To sprawia, że książka wydaje się nudna i przewidywalna. Książka jest idealna dla nastolatek, które chcą znaleźć się w bajce i wieść idealne życie.


,,Bo miłość to nie jest i nie może być zwykłe uczucie. To nie przyzwyczajenie ani życzliwa troska. Miłość to szaleństwo, to serce, które wali jak szalone, światło, które spływa wieczorem wraz z zachodem słońca, chęć poderwania się z łóżka nazajutrz, tylko po to, by spojrzeć sobie w oczy.”


Na inne recenzje zapraszam na bloga:https://zapiskiisi.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ruined

Podobał mi się 3 tom, dobre dopełnienie poprzednich książek. Tu też się sporo dzieje, zwłaszcza w relacjach intymnych... Czworokącik? Czemu nie! Ten t...

zgłoś błąd zgłoś błąd