Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Powrót do Howards End

Tłumaczenie: Ewa Krasińska
Seria: Klasyka filmowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,75 (149 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
11
8
22
7
52
6
41
5
13
4
5
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Howards End
data wydania
ISBN
9788376482583
liczba stron
344
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Anglia, początek XX wieku. Odchodzi stary świat, którego symbolem jest Howards End, wiekowe wiejskie domostwo. Jego właścicielka zaprzyjaźnia się z otwartą na świat i wyemancypowaną intelektualistką. Ta osobliwa przyjaźń będzie miała całkiem życiowe konsekwencje a umierająca ziemianka ofiaruje nowej znajomej swoją ukochaną posiadłość. Ostatnia wola wyrażona jest jednak nieformalnie, toteż mąż...

Anglia, początek XX wieku. Odchodzi stary świat, którego symbolem jest Howards End, wiekowe wiejskie domostwo. Jego właścicielka zaprzyjaźnia się z otwartą na świat i wyemancypowaną intelektualistką. Ta osobliwa przyjaźń będzie miała całkiem życiowe konsekwencje a umierająca ziemianka ofiaruje nowej znajomej swoją ukochaną posiadłość. Ostatnia wola wyrażona jest jednak nieformalnie, toteż mąż zmarłej wyrzuca testament do kosza. Po śmierci żony a kierując się wyrzutami sumienia, ale i osamotnieniem a postanawia poślubić pokrzywdzoną przez siebie kobietę. Czy wrażliwa intelektualistka o liberalnych poglądach odnajdzie się u boku aktywnego, mocno stąpającego po ziemi mężczyzny.

E.M. Forster (1879-1970) Należał do koła literackiego Bloomsbury Group, czynnego w Londynie na początku ubiegłego wieku. Sławę przyniósł Forsterowi wydany w 1910 roku "Powrót do Howards End", zaś ukazanie się w 1924 roku nie mniej głośnej "Drogi do Indii" utwierdziło jego pozycję jako jednego z najwybitniejszych pisarzy angielskich swego czasu.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: zdjęcie własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (530)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1185
Visenna | 2013-09-11
Przeczytana: 29 sierpnia 2013

Powieść została wydana w 1910 roku. Forster ujął w niej przemiany, jakie dokonały się w Anglii na przestrzeni kilkudziesięciu ostatnich lat – ekonomiczne, duchowe, światopoglądowe. Odchodzi w przeszłość stary świat wiejskich posiadłości wraz ze swoimi tradycjami i konwenansami, nadchodzi „nowe”. Nowe, czyli m.in. trzeźwy, zdroworozsądkowy kapitalizm, wymuszający życie w ciągłym ruchu w poszukiwaniu zysku i komfortu, w którym nie ma miejsca na sentymenty.
Powieść zaczyna się w starym, dobrym, „angielskim” stylu, z ową „iskrą” humoru i ironii, którą znamy choćby z powieści Jane Austin. Poznajemy dwie siostry, Małgorzatę i Helenę, którym poprzednie pokolenia pozostawiły na tyle pokaźny spadek, by zapewnić im niezależność finansową. Dziewczęta (a właściwie młode kobiety) opiekują się młodszym bratem, Tibbym, same zaś, jako intelektualistki i kobiety wyzwolone, korzystają z uroków życia towarzyskiego we wciąż rozwijającym się i podlegającym dynamicznym zmianom Londynie.
Rodzeństwo...

książek: 825
Edrisan | 2014-05-03
Przeczytana: 03 maja 2014

Bardzo lubię takie klimaty. Staroangielskie. A przede wszystkim dlatego, że autor żył właśnie w takich czasach i przedstawia współczesnych sobie ludzi. Pewne rzeczy się nie zmieniły, np. świat mężczyzn i kobiet rozmija się na wielu poziomach.
Ale znajduję tam ludzi pewnych wartości, których już dzisiaj nie ma, tj. wyobraźnia i dusza. Ludzi, którzy potrafią otwarcie mówić o tym ,że dobra materialne nie są najważniejsze i nie czynią naszego życia "bogatszym".
Pod koniec powieści Helena mówi do Małgorzaty: "Życie stopi się w jedną masę". Prorocze słowa. Forstera wizja rozwoju cywilizacji sprawdza się w 100%.
Bardzo podoba mi się również to, że w tej na wskroś realistycznej powieści można znaleźć trochę "magii" - ducha Ruth Wilcox. Oczywiście nie dosłownie, ale jej myśl idea działa w nieuchwytny niesamowity sposób.

książek: 5942
allison | 2012-09-30
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 29 września 2012

Powieść napisana jest pięknym literackim językiem i to niewątpliwie jej wielki atut.
Fabuła jest ciekawa, chociaż nie jest to historia pełna zwrotów akcji i zaskakujących niespodzianek. Nastrojem książka przypominała mi momentami narrację Jane Austen i sióstr Bronte.

Na pewno interesujące jest zderzenie dwóch światów u progu XX wieku - postępowych idei i konserwatyzmu, który objawia się przede wszystkim przywiązaniem do konwenansów i zaściankowością rodem z epoki wiktoriańskiej.
Autor stworzył głębokie portrety psychologiczne postaci i pokazał ich codzienność, dbając o szczegóły. I tu chyba jest pies pogrzebany, bo ta szczegółowość niekiedy bardzo mi ciążyła przy lekturze. Dlatego wystawiam tylko ocenę dobrą.

książek: 2247
BetiFiore | 2013-01-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Moja druga ukochana powieść Forstera po "Pokoju z widokiem". Polecam równiez adaptacje filmowe, jako uzupełnienie :)

książek: 604
Karolina | 2012-03-06
Przeczytana: 05 marca 2012

Bardzo często książki z XIX i początku XX wieku są dość niezrozumiale dla współczesnych czytelników, ale lubię je, ponieważ nienachalnie przekazują w sobie proste, ponadczasowe prawdy. Z „Howards End” jest trochę inaczej, gdyż trudno ja zrozumieć, bez wcześniejszego przygotowania historycznego albo nawet filozoficznego. Przy „Drodze do Indii” wystarczyło nam wiedzieć, ze Brytyjczycy kolonizowali Indie, aby zrozumieć ksenofobię, pyszałkowatość i rasizm. Tym razem, aby zrozumieć Wilcoxów i Schlegelów należy wiedzieć dużo więcej. W powieści buzuje feminizm, socjalizm rodzi się na oczach klasy wyższej, a gdzieś w tle mamy stosunki brytyjsko-niemieckie jeszcze sprzed I Wojny Światowej. Wszystko to trudno przenieść we współczesne realia – jest zbyt subtelnie owinięte konwenansami i czasem – trzeba przyznać – dłużącymi się dialogami.

Warto jednak przeczytać te powieść – choćby dla tych rzeczy, które rzucają się w oczy od razu. Dla hipokryzji pana Wlcoxa, który sobie potrafi wytłumaczyć...

książek: 413
Magda | 2012-07-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 grudnia 2011

Strasznie lubię tego typu książki, interesuję się XIX- wieczną historią, toteż przeczytanie "Howards end" było wielką przyjemnością. Dla pełniejszego zrozumienia całej historii przydatna jest znajomość obyczajowości w końcówce XIX- wieku, ale myślę, że i bez tego, czytelnik jest w stanie zrozumieć motywy postępowania bohaterów,ich charaktery oraz sytuacje opisane w książce.

książek: 122
Beata | 2014-01-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Piękne pisarstwo. Niespieszna akcja, a jednocześnie dużo zdarzeń. Panny Schlegel pozostały na zawsze w mej pamięci.

książek: 1884
Lavenda | 2015-10-21
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Książka, która zdecydowanie zyskuje na wartości po lekturze, nie w trakcie czytania. Czytając byłam nieco zirytowana niechętnie rozwijającą się fabułą, postawionymi na dwóch biegunach postaciami, odautorskimi komentarzami. Nieoczekiwanie dla mnie samej całkiem mnie wciągnęła, a rozwiązanie fabuły przyniosło niezły materiał do przemyśleń. To jedna z tych powieści, które czytane, wywołują pewną niechęć, ale po odwróceniu ostatniej strony, nie chcą czytelnika opuścić.

książek: 644
Comaberenices | 2010-11-11
Na półkach: Przeczytane

Książka smutna, a jednocześnie napawająca nadzieją. Po przeczytaniu "Pokoju z widokiem" podświadomie oczekiwałam, że "Powrót..." będzie w jakimś stopniu podobny do tamtej książki. Okazało się, że to zupełnie różna, ale równie ciekawa książka.
Z jednej strony uświadamia fakt, że czasami niewiele w życiu da się zmienić, a z drugiej pokazuje, że nigdy nie wiadomo, czym nas życie jeszcze zaskoczy.

książek: 21
Liwia | 2016-02-23
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Jedna z tych książek, po której to lekturze nadal w gruncie rzeczy nie wiadomo co też takiego "autor chciał powiedzieć". Bo, że w ogóle cokolwiek powiedzieć chciał, nie ulega wątpliwości zważywszy na rodzaj podejmowanych w tejże powieści tematów. Tyle tylko, że sposób ich podjęcia, przedstawienia i późniejszego rozwinięcia nie jest zadowalający, więcej, nosi znamiona braku autentyczności, co jest konsekwencją zbyt częstego niestety posługiwania się schematami, stereotypami klasowymi, uogólnieniami płci.
W swej powieści E. M. Forster podejmuje dwa tematy. Jednym z nich jest miłość kobiety i mężczyzny, drugim sytuacja społeczna, ekonomiczna klas określanych jednym przymiotnikiem "niższe". Jednakże ani to tak naprawdę romans, ani też powieść, którą można by postawić w tym samym szeregu co dzieła naszych rodzimych autorów doby pozytywizmu.
Wątek miłosny streścić można następująco "Wiem, że jest taki, a nie inny (czytaj, czyli taki jak ja, moja siostra, mój brat i nasze towarzystwo...

zobacz kolejne z 520 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd