Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ja z nadwagą

Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller
5,61 (198 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
14
8
12
7
36
6
39
5
40
4
18
3
20
2
7
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8374700009
liczba stron
188
język
polski

Carmen ma czternaście lat i głęboko zastanawia się, czy to przypadkiem nie jej waga jest powodem wszystkich problemów w domu, w szkole...

 

Brak materiałów.
książek: 192

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Mam na imię Carmen, bo moja mama lubi sobie wyobrażać, że ma w żyłach hiszpańską krew". "Mama lubi myśleć, że jesteśmy na tej samej diecie. Ona wciąż traci na wadze, a ja jestem taka sama lub przytyję kilka kilo. Bo podjadam! Doszłam do wniosku, że to jest źródłem moich problemów. Gdybym była szczupła, mogłabym mieć wszystko co chcę. 'Nienawidzę cię', syczę do siebie pod nosem. 'Nienawidzę cię...'" "Diety pisane przez sławy, przez lekarzy."
Około drugiej klasy gimnazjum książka nie zainteresowała mnie na tyle, aby przeczytać ją do końca. Przerwałam po kilku stronach. Powróciłam po kilku latach. Wstrząsnęła mną.
Carmen ma czternaście lat, mieszka z wiecznie odchudzającą się mamą, Marią i Brianem, jej ta... Ehm, wróć... Z O j c z y m e m. Uważa on, iż wymyślne diety Marii to błazenada, sam zaś częstuje córkę (tak ją uznawał) chipsami, pieczonym kurczakiem, fasolką po bretońsku. Maria nie może znieść tych ohydnych w jej opinii zapachów. No, przynajmniej teoretycznie. Po jakimś czasie Carmen wraz z mamą przeprowadza się do dziadków. Carmen odkrywa, iż jej mama ma siostrę, z którą ta jest od wielu lat skłócona. Carmen znajduje jednak w osobie ciotki cierpliwego słuchacza, a także nauczycielkę pogłębiającą jej pasję do manicure. Ale wróćmy do diet Marii. W łóżku ukrywa podrabianą walizkę Louis Vuittona (mniej niż 1% walizek jest oryginalnych), w której sprytnie przetrzymuje wszelkie pozostałości po kalorycznych grzeszkach... Aby nie przytyć, Maria popada w skrajnie wybuchową mieszankę anoreksji i bulimii. Carmen z bólem próbuje stosować wymioty, bez większych efektów, to samo w ukryciu robi jej mama, z krytycznym skutkiem... Ważąca trzydzieści kilogramów przy 175 centymetrach wzrostu Maria wieczorem wybiega na ulicę, nieświadoma przez głód swoich czynów... "Chcą mnie tu u t u c z y ć .", mówiła podczas pobytu w szpitalu.
Kolejna ważna przestroga dla dziewcząt chcących się odchudzać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Serce ze szkła

Ksiazka pelna emocjii. To moje pierwsze spykanie z ta autorka. Jestem pozytywnie zaskoczona stylem pisarki. Pieknie napisana historia milosci Kacey i...

zgłoś błąd zgłoś błąd