Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Sztorm stulecia

Sztorm stulecia

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Łukasz Praski
tytuł oryginału
The Storm of The Century
wydawnictwo
Prószyński i S-ka
data wydania
ISBN
8374692677
liczba stron
360
słowa kluczowe
powieść, sztorm, śmierć, zbrodnia
język
polski
typ
papier
7,17 (466 ocen i 36 opinii)

Opis książki

Oryginalny scenariusz Stephena Kinga po raz pierwszy po polsku! Little Tall, mała wyspa u wybrzeży stanu Maine, przygotowuje się do nadejścia zimowej burzy, którą meteorologowie zapowiadają jako sztorm stulecia. Wraz z pierwszymi płatkami śniegu na wyspie zjawia się Andre Linoge i morduje jedną z najstarszych jej mieszkanek, Marthę Clarendon. Potem spokojnie zasiada w jej fotelu, trzymając zakrwaw...

Oryginalny scenariusz Stephena Kinga po raz pierwszy po polsku!
Little Tall, mała wyspa u wybrzeży stanu Maine, przygotowuje się do nadejścia zimowej burzy, którą meteorologowie zapowiadają jako sztorm stulecia. Wraz z pierwszymi płatkami śniegu na wyspie zjawia się Andre Linoge i morduje jedną z najstarszych jej mieszkanek, Marthę Clarendon. Potem spokojnie zasiada w jej fotelu, trzymając zakrwawioną laskę ze srebrną głową wilka... Po aresztowaniu szaleńca horror nie ustaje - śmierć pochłania kolejne ofiary; więzień steruje nią z celi, odgrywając morderczą pantomimę. „Dajcie mi to, czego chcę, a odejdę” - informuje społeczność Little Tall.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2006

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Sztorm_stulecia-p-12081-.html

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1421
talka | 2012-10-25
Na półkach: Przeczytane, 2012, *Stephen King
Przeczytana: 25 października 2012

Pierwszy raz czytałam książkę napisaną w formie scenariusza. Ale murze przyznać że czyta się świetnie, akcja książki rozpoczyna się już od początku i śledzimy losy mieszkańców Little Tall. Jestem bardzo pod wrażeniem tej książki-jedna z najlepszych Kinga jakie czytałam.

książek: 560
Ewa-Książkówka | 2011-03-28
Przeczytana: 28 marca 2011

Jest rok 1989. Do niewielkiej wyspy Little Tall zbliża się jeden z największych kataklizmów w całej historii jej istnienia. Śnieg, początkowo nieśmiało a następnie z całym impetem przykrywa ciężką pierzyną całe połacie, uniemożliwiając tym samym komunikację na każdych jej płaszczyznach. Potężne fale morskie uderzają o wszystko co napotkają na swojej drodze siejąc zniszczenie. Wydaje się, że natura przejęła nad wyspą kontrolę – to ona jest panią życia i śmierci. Jednak to nie ona zabiera życie mieszkańcom w sposób dosłowny…

Ktoś (coś?) tylko czekał na taki obrót sytuacji. A może sam miał na nią wpływ ? Ktoś pragnął unieruchomienia społeczności Little Tall na niewielkim obszarze by móc nią sterować niczym animator pacynkami w teatrze. Ludzie robią to co zrodzi się w czarnej otchłani jego wyobraźni jednak ciągle chce więcej…Gdzie leży kres jego żądań ? Dlaczego wybrał akurat tę wyspę i tych ludzi ? I wreszcie, kim on jest ?

Na wszystkie te pytania znajdziecie odpowiedź w scenariuszu „S...

książek: 1812
VenusInFur | 2014-02-01

Czy Wam również po przeczytaniu "Sztormu Stulecia" śnił się facet z żółtymi szponami, przerażającymi oczami i zakrwawioną laską? Niezwykle sugestywna opowieść, sięgająca do najskrytszych lęków i ... oczekiwań wytrawnego ("horrorowego") czytelnika.

książek: 2668
Wkp | 2013-11-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 listopada 2013

Wyspa Little Tall to spokojne miejsce, które potrafi dochować sekretów. Właśnie tu zjawia się niejaki Andre Linoge, który brutalnie morduje jedną z mieszkanek i spokojnie czeka na zamknięcie w celi. Z wiecznym uśmieszkiem na twarzy i wyrachowaniem, okazuje się znać wszystkie grzechy mieszkańców i zabijąc kolejne osoby, mimo tkwienia w areszcie. Oferuje też spokój, ale w zamian za ofiarowanie mu czegoś, czego sam nie może sobie wziąć...

Co zrobią mieszkańcy, którzy w wyniku sztormu stulecia, zostali uwięzieni z Linogeiem na wyspie?

"Sztorm..." pierwotnie miał być powieścią, ale jak wyjaśnia sam King, gdy tylko chciał spisać jego historię, zawsze miał w głowie scenariusz. i tak też się stało, na jego podstawie powstał nawet film, ale ponieważ King chciał by była to też książka, w końcu "Sztorm..." ukazał się i w papierowej wersji.

I co można o nim powiedzieć?

Że jest niezłą historią, ale niczym poza tym. Historią, która z początku angażuje i zachwyca czytelnika, ale z każdą stroną za...

książek: 203
modli | 2014-10-04
Na półkach: Przeczytane

Niech nikt nie zraża się tym, że jest to tylko scenariusz, więc w zasadzie produkt niegotowy (film). Tak naprawdę czyta się bardzo lekko i płynnie. Historia sama w sobie jest bardzo wciągająca, a postaci interesujące. No i okazja, żeby zobaczyć, jak wygląda scenariusz filmowy (aczkolwiek każdy scenarzysta pisze nieco na swój własny sposób).
Jeden z wielu sukcesów na koncie Kinga. Polecam!

książek: 1022
Madi | 2013-07-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione.

Pierwszy raz czytałam książkę w formie scenariusza ,ale że jest to powieść mojego ukochanego KInga zdecydowałam się i tą pozycję przeczytać.
Na początku trochę "dziwnie" się czytało,ale po paru stronach przyzwyczaiłam się z tym stylem, a akcja tak mnie wciągnęła , że nie zauważyłam żadnej zmiany.
Jak dla mnie ŚWIETNA,ZNAKOMITA!
Więcej takich pozycji Panie KIng!

książek: 217
Nanette | 2014-03-02
Na półkach: Przeczytane, 2014, Stephen King
Przeczytana: 02 marca 2014

Kolejne udane spotkanie z Kingiem. I choć forma scenariusza była dla mnie niespodzianką i początkowo ciężko się czytało, forma zapisu szybko przestała mieć znaczenie, bo wciągnęła mnie fabuła.
Mieszkańcy wyspy przygotowują się do nadejścia sztormu, nie przewidując, że wraz z nim pojawi się sam sługa szatana. Tajemniczy mężczyzna i jego laska z wilczą główką, dokonują rzeczy okrutnych z uśmiechem na ustach i krwią na rękach (i to niekoniecznie swoich). Postać Linoge'a bardzo przypomina mi innego bohatera z powieści Kinga - Lelanda Gaunta ze "Sklepiku z marzeniami". Obaj nakłaniają ludzi do zbrodni, wzajemnej nienawiści i zła.
Bardzo ciekawa i trzymająca w napięciu jest zwłaszcza końcówka. Jaką decyzję podejmą ludzie? Czy dobro społeczności jest zawsze ważniejsze od losu jednostki? Jak daleko można się poświecić dla innych?

książek: 2694
Zuela | 2013-04-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Dajcie mi to czego chcę,a odejdę stąd"....czy oddalibysmy swoje dziecko diabłu by zapewnić spokój miasteczku,w którym mieszkamy?Czy potrafilibyśmy sobie wmówić,że dziecko zmarło podczas burzy śnieżnej?Czy ze złem nie można walczyć,bo będzie to walka z góry skazana na porażkę?Czemu nikt nie podjął tej walki?Nie uzyskałam odpowiedzi na żadne z tych pytań.Usiłuję nauczyc się żyć ze świadomością,że zło czai sie za każdym rogiem,że nie przeszkadzają mu piękne słoneczne dni..."Dacie mi to czego chcę,a odejdę stąd"....ale pojawię się w innym miasteczku,wsi,metropolii i powiem-dajcie mi to czego chcę,a odejdę stąd...

książek: 29
rewolucja | 2014-02-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lutego 2013

King to artysta w swoim fachu. Potrafił przyprawić mnie o gęsią skórkę nawet bez zawiłych opisów i mrocznych plenerów czy wyskakujących jak królik z kapelusza potworów na każdej stronie książki. Sztorm stulecia w całej swej prostej formie scenariusza zachwyca nieprzerwanie wartką akcją i mrożącymi krew w żyłach wydarzeniami. Sama już nie wiem, które to moje podejście do twórczości mistrza, ale jak zwylke nie zawiodłam się w żadnym wypadku i pulsujący wskaźnik przerażenia poszybował w górę. Tym razem monsieur King zabiera nas na wycieczkę do małej przytulnej mieściny Little Tal położonego na wyspie, miejsca, gdzie wszyscy się dobrze znają, a życie płynie w wolnym jednostajnym tempie. Jak to zwylke bywa zrządzeniem losu sielanka wyspiarzy zostaje zmącona przez nadejście na wyspę największego od przeszło stu lat sztormu, w wyniku którego Little Tal zostaje odcięte od świata. Nie byłoby to tak tragiczne, gdyby nie fakt, że razem ze sztormem na wyspę przybywa nieznany nikomu jegomość i ni...

książek: 454
Ania | 2010-08-14
Przeczytana: 12 czerwca 2010

Kiedy ją kupowałam nie zauważyłam, że jest ona napisana w formie scenariusza. Odkąd dowiedziałam się o tym bardzo długo (bo ponad rok) zwlekałam z jej przeczytaniem. Aż w końcu zdecydowałam się z nią zapoznać.

Obawiałam się, że przebrnięcie przez Sztorm stulecia zajmie mi bardzo dużo czasu. Jednak zostałam mile zaskoczona. Akcja rozwinęła się dosyć szybko. Nie było takiego długiego wstępu, jak w innych powieściach Stephena Kinga. Niemal od razu pojawiło się pierwsze morderstwo. Fabuła również przypadła mi do gustu. Dosyć ciekawa i wciągająca.

Podsumowując, nie było tak źle, jak się na początku spodziewałam. Polecam wszystkim, szczególnie miłośnikom książek Stephena Kinga.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Ena Lucia Portela
    42. rocznica
    urodzin
    Ćwiczyła na przyszłość, żeby jak najlepiej wykonywać zawód, który wybrała. - Aktorka? - zapytała Yadelis. - Tajna agentka? - zapytałam ja. Nie, nic z tych rzeczy. Aktorki i tajne agentki odtwarzają scenariusze napisane przez innych. Ona chciała tworzyć swoje własne scenariusze, snuć swoje własne kła... pokaż więcej
  • Eleanor Hodgeman Porter
    146. rocznica
    urodzin
    Widzisz, chciałam mieć lalkę i tatuś o nią poprosił, ale kiedy nadesłano zebrane dary, nie było w nich ani jednej lalki, tylko małe, drewniane inwalidzkie kule. I wtedy to się zaczęło.[...] Należy we wszystkim zawsze dojrzeć jakąś dobrą stronę i cieszyć się z niej, obojętnie jaką. I graliśmy w to od... pokaż więcej
  • Tomasz Lew Leśniak
    37. rocznica
    urodzin
  • Brandon Sanderson
    39. rocznica
    urodzin
    Życie ponad śmiercią. Siła ponad słabością. Podróż ponad celem.
  • Jean-Louis Fournier
    76. rocznica
    urodzin
    Nie ma nic trudniejszego, jak zrobić coś, co jest niepodobne do niczego.
  • Paolo Giordano
    32. rocznica
    urodzin
    Już się nauczył, że wyborów dokonuje się w kilka sekund, a ich skutków doświadcza się przez resztę życia.
  • Richard Hammond
    45. rocznica
    urodzin
  • Jean Genet
    104. rocznica
    urodzin
    Ciotki to wielkie immoralistki.
  • Emily Jane Brontë
    166. rocznica
    śmierci
    Przewodnią myślą mego życia jest on. Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał, to i ja istniałabym nadal. Ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po porostu nic wspólnego.
  • Virginia Cleo Andrews
    28. rocznica
    śmierci
    Miłość nie zawsze przychodzi, kiedy się tego chce. Czasami się po prostu przydarza mimo naszej woli".
  • Frans Gunnar Bengtsson
    60. rocznica
    śmierci
    Dać mężczyźnie miecz, to jak dać kobiecie zwierciadło. Nie mają już wtedy oczu dla niczego innego.
  • Ned Vizzini
    1. rocznica
    śmierci
    - Jeśli teraz wyjdziecie, Gilliam pozwoli wam dołączyć do załogi, ahoj! Przeżyjecie wspaniałe morskie przygody!
    - Przygody? - krzyknął Brendan. - Przestrzeliłeś mi ucho, koleś!
    - Wybacz - powiedział Gilliam. - Jeśli to jakieś pocieszenie, w zeszłym roku straciłem pośladek!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd