Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dlaczego mężczyźni kochają zołzy

Tłumaczenie: Urszula Szczepańska
Wydawnictwo: G+J
6,07 (4089 ocen i 480 opinii) Zobacz oceny
10
241
9
237
8
443
7
803
6
906
5
652
4
327
3
269
2
108
1
103
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389221636
liczba stron
208
kategoria
poradniki
język
polski

Inne wydania

Tytułowa zołza nie jest jędzą ani wrednym babsztylem. Zołza to kobieta niezależna, która będąc w związku z mężczyzną, nigdy nie przestaje być sobą. Ma poczucie humoru i życzliwy charakter. Nie kłamie, nie gra, nie manipuluje. Zna swoją wartość. Mówi, co myśli, i robi, co chce. Jej zadziorność pociąga mężczyzn i podnosi temperaturę związku. Dlaczego mężczyźni kochają zołzy to nieoceniona pomoc...

Tytułowa zołza nie jest jędzą ani wrednym babsztylem. Zołza to kobieta niezależna, która będąc w związku z mężczyzną, nigdy nie przestaje być sobą. Ma poczucie humoru i życzliwy charakter. Nie kłamie, nie gra, nie manipuluje. Zna swoją wartość. Mówi, co myśli, i robi, co chce. Jej zadziorność pociąga mężczyzn i podnosi temperaturę związku. Dlaczego mężczyźni kochają zołzy to nieoceniona pomoc dla kobiet i świetna rozrywka. Ten zabawny poradnik, odkrywający tajemnice relacji damsko-męskich, pomoże wam ułożyć związki z mężczyznami na całkiem nowych zasadach. Zastosowanie reguł atrakcyjności przez superbabki to klucz do wspaniałej miłości.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 632
miękko | 2014-04-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: kwiecień 2014

Doceniłam dopiero za drugim czytaniem, pewnie za pierwszym razem byłam zbyt młoda, żeby w ogóle związki ogarniać i wiedzieć o co w nich chodzi, a sama koncepcja nie bycia kompletnie szczerą i otwartą budziła we mnie wstręt. Cóż, lata mijają i punkt widzenia się zmienia.

Jestem miłą dziewczyną, zbyt miłą, przestraszoną, że jeżeli stracę faceta, to cały mój świat się zawali. Nie cierpię tego całą sobą, ale nie miałam pojęcia co z tym zrobić, jak to przeskoczyć. Na szczęście pewnego dnia wpadłam na tę książkę na półce i tym razem w pełni ją doceniłam. Może i mówi rzeczy oczywiste, tak jak wszystkie tego rodzaju, ale najczęściej takie oczywiste rzeczy najtrudniej przeoczyć, zwłaszcza u siebie samej.

Książka napisana jest lekko, przyjemnie, przystępnym językiem. Jest zwięzła, porusza wszystkie potrzebne aspekty krótko, ale rzeczowo. A przede wszystkim powtarza bardzo rzecz - to ja jestem najważniejsza i to wszystko jest dla mnie, nie po to, żeby usidlić faceta, ale po to, żebym dobrze się czuła ze sobą i zachowała godność. A czasem to wcale nie jest takie proste.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sześć kobiet w śniegu (nie licząc suki)

"Tę historię mogłaby napisać sama Agatha Christie" - takie wydawnicze przynęty częściej mnie odpychają niż przyciągają (i zwykle zwiastują g...

zgłoś błąd zgłoś błąd