Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyspa dnia poprzedniego

Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,48 (481 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
43
8
66
7
135
6
102
5
70
4
20
3
24
2
3
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373922273
liczba stron
456
kategoria
Literatura piękna
język
polski

W Wyspie Dnia Poprzedniego Umberto Eco w typowy dlań sposób łączy przygodową fabułę z dyskursem filozoficznym, nawiązując w treści i formie do takich arcydzieł jak Podróże Guliwera czy Kandyd . Szlachcic z Piemontu, Robert de la Grive, uratowany z katastrofy morskiej, dostaje się na opuszczony statek Daphne , zakotwiczony w pobliżu nieznanej Wyspy. Na pokładzie i w licznych pomieszczeniach...

W Wyspie Dnia Poprzedniego Umberto Eco w typowy dlań sposób łączy przygodową fabułę z dyskursem filozoficznym, nawiązując w treści i formie do takich arcydzieł jak Podróże Guliwera czy Kandyd . Szlachcic z Piemontu, Robert de la Grive, uratowany z katastrofy morskiej, dostaje się na opuszczony statek Daphne , zakotwiczony w pobliżu nieznanej Wyspy. Na pokładzie i w licznych pomieszczeniach znajduje wiele tajemniczych przyrządów oraz ptaków i roślin. Z czasem się dowiadujemy, że Robert trafił na morze jako tajny wysłannik Mazarina i Colberta, usiłujących odkryć sekret obliczania długości geograficznej. Dziwnym zrządzeniem losu naszemu bohaterowi również na pokładzie Daphne przyjdzie się zajmować tą kwestią. Prawdopodobnie statek stoi w pobliżu sto osiemdziesiątego południka, zatem na leżącej po jego drugiej stronie Wyspie wedle obliczeń XVII-wiecznych geografów powinien być jeszcze dzień poprzedni. Nękany wspomnieniami utraconej miłości i wizją nikczemnego brata-sobowtóra, Robert coraz zapamiętalej pragnie dostać się na Wyspę, gdzie można ponoć ujrzeć Gołębicę Koloru Pomarańczy..

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 880
Karodziejka | 2010-09-10

Przeglądając opinie na temat tej książki zauważyłam, że ktoś określił ją jako mozolną. Muszę się z tym zgodzić, gdyż książka nie należy do tych, które porywają od pierwszego słowa i ciągną czytelnika za sobą wartką akcją.

Akcja zaczyna się od momentu, gdy Robert po katastrofie jednego statku, z której cudem się uratował, trafia na inny okręt. Z pozoru opuszczony i wymarły, porzucony przez załogę w bardzo dobrym stanie. Dręczące pytanie, dlaczego okręt został porzucony i czy na pewno rzeczywiście nikt na nim nie został towarzyszy od początku.

Robert, niewiele mając do roboty na statku, wspomina krótko swoje dzieciństwo, wojnę, w której stracił ojca i resztę życia, które doprowadziło go do sytuacji samotnego pobytu na statku.
Eco dorzuca tu nierozwiązany problem długości geograficznej oraz sposobów, jakich używano, by go rozwiązać.

To nie wszystko, co książka ma do zaoferowania. Na pewno nie spełni oczekiwań osób stawiający przede wszystkim na akcję, jednak tym, którzy lubią czasami pomyśleć nad książĸą i kontemplować rozważania czy opisy przypadnie do gustu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szkoła żon

O jaka fajna książka. Uwielbiam styl autorki, ale nie przypuszczałam, że odnajdzie się w literaturze erotycznej. A tu takie mile zaskoczenie. &qu...

zgłoś błąd zgłoś błąd