W ślepym zaułku wolności

Wydawnictwo: Zakład Narodowy im. Ossolińskich
7,1 (727 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
55
9
101
8
105
7
224
6
131
5
81
4
14
3
16
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8304045974
liczba stron
156
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Główną bohaterką, a zarazem narratorką opowieści jest nastoletnia Sofia. Jako czternastolatka uciekła z pozbawionego rodzinnego ciepła domu i przez dwa lata żyła na ulicy. Jej dzień powszedni to ciągła walka z głodem, zimnem, samotnością i rozpaczą....

 

Brak materiałów.
książek: 324
Coffie | 2010-12-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 listopada 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Tak więc, ta książka wzbudza ogromne emocje. Oczywiście zależy jaki jest człowiek. Czytając ją, marszczyłam czoło w skupieniu. Powoli śledziłam losy bohaterki. Zaczęło się niewinnie i nawet miło. Początkiem był opis matki Sofii – głównej bohaterki – od tej lepszej strony. Czyli ładna, zadbana i lubiąca spędzać czas na praniu i wieszaniu ubrań, firanek, itp. Później były okropne momenty. Przez pierwsze dwa rozdziały (a było ich sześć + prolog oraz epilog) opisana była przemoc, ból i cierpienie Sofii. W trakcie tych rozdziałów opisane było jak uciekała i co wtedy robiła. A uciekała często, lecz wracała do domu, wiedząc o tym, iż w „domu” – bo co to za dom, gdzie stosuje się przemoc i nienawidzi się własnego dziecka? – zazna, znanego jej, cierpienia. Niestety łzy nie mogły ukoić jej bólu, gdyż Sofia nie potrafiła się rozpłakać. Z kolei w trzecim rozdziale, ku ich uciesze, oddali Sofię do poprawczaka. Lecz jej to miejsce nie odpowiadało. Później wszystko działo się, jakby równym rytmem. Sofia uciekała, ale później znowu ją zamykali, z tym, że w innym ośrodku. I tak było dotąd, póki poczuła, że już tak nie może, i uciekła dalej, gdzie wiatr ją poniesie. Najwyraźniej życie nie chciało jej tego umilić. Na Sofię ciągle czyhały kłopoty, problemy. Nawet miłosne. W pewnym momencie Sofia znalazła, nie pierwszy raz, kolejną, nową przyjaciółkę, z którą zamieszkała w okropnej ruderze. Tam poznała chłopaka, z którym zaszła w ciąże. Na imię miał Benjamin, ale mówili na niego inaczej - Ätze. Lecz tutaj los także nie był dla niej łaskawy. Sofia poroniła. Tak samo jak jej matka, ale jej powtarzało się to kilka razy. Później cierpienie Sofii zostało wynagrodzone. Jej chłopak znalazł rodzinę, którą Sofia uwielbiała. Była to jej była przyjaciółka – Ania oraz jej rodzice. Pochodzili z Polski (były dwie albo trzy, krótkie wzmianki o Polsce) i wcześniej byli sąsiadami Sofii. Ojczym Sofii – Karl (ten co się znęcał nad nią) – z całego serca nie znosił obcokrajowców, dlatego zabronił swojej przybranej córce, się z nimi widywać. Kilka miesięcy później Beckerowie przeprowadzili się do Monachium. Dziewczyny pisały do siebie listy, rzecz jasna, ale na przeszkodzie stał Karl, który przechwytywał listy od Anki, dlatego kontakt się urwał. Na szczęście, dzięki Benowi, Sofia mogła normalnie żyć. Przeprowadziła się do swojej przyjaciółki i poszła do szkoły...

*Książka oparta na faktach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kiedy odszedłeś

Lou mieszka w Londynie. Musi się zmierzyć z żałobą po śmierci Willa, która czasami wręcz graniczy z depresją. Czy uda jej się odnaleźć swoje miejsce w...

zgłoś błąd zgłoś błąd