Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jeśli tylko potrafiłyby mówić

Cykl: Wszystkie stworzenia duże i małe (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,58 (360 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
37
9
45
8
90
7
125
6
42
5
21
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
If Only They Could Talk
data wydania
ISBN
9788375060539
liczba stron
265
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Kiedy świeżo upieczony weterynarz James Herriot przybywa do małej wioski Darrowby w górach Yorkshire, nie ma pojęcia, czego powinien oczekiwać. Jak ułożą mu się stosunki z szefem i z miejscowymi farmerami? A co sobie o nim pomyślą zwierzęta? W pierwszym tomie zabawnych wspomnień Jamesa Herriota z cyklu "Wszystkie stworzenia małe i duże" spotykamy nieobliczalnego Siegfrieda Farnona, jego...

Kiedy świeżo upieczony weterynarz James Herriot przybywa do małej wioski Darrowby w górach Yorkshire, nie ma pojęcia, czego powinien oczekiwać. Jak ułożą mu się stosunki z szefem i z miejscowymi farmerami? A co sobie o nim pomyślą zwierzęta?

W pierwszym tomie zabawnych wspomnień Jamesa Herriota z cyklu "Wszystkie stworzenia małe i duże" spotykamy nieobliczalnego Siegfrieda Farnona, jego czarującego brata, studenta Tristana, wiele niezapomnianych krów, byków, świń i koni oraz jedynego psiego arystokratę o dźwięcznym imieniu Tricki Woo.


"Herriot potrafi śmiać się z siebie, a jego zauroczenie urodą krainy, w której pracuje, jest zaraźliwe".
"The Daily Telegraph"

"Książka pełna ciepła i mądrości".
"The Field"

"Przebywanie w towarzystwie Jamesa Herriota to przyjemność".
"Observer"

 

źródło opisu: [Zysk i S-ka, 2007]

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (701)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 903
eduko7 | 2015-06-08
Przeczytana: 06 czerwca 2015

Hmm... Weterynarz - lekarz zwierząt, powiernik ich właścicieli, niejednokrotnie obcesowo taktowany, oskarżany przez tych, którzy nie pomyśleli, w swoim zadufaniu uznali, że najlepiej wiedzą, czego trzeba ich pupilom i narazili ich na cierpienie a czasem na śmierć. Szczególnie przemówiła do mnie opowieść o chorym na nowotwór psie i o delikatności weterynarza pomagającego mu i jego właścicielowi przejść przez trudny moment pożegnania. Przeżyliśmy podobną tragedię miesiąc temu i czytając ten tekst ponownie pomyślałam, ile zawdzięczamy mądrości weterynarzy, którzy pomogli nam wtedy podjąć decyzję.

książek: 1138
Leeloo_Dallas | 2015-07-09
Na półkach: Posiadam, 2015, Moje ZOO, Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2015

Jako miłośniczka zwierząt miałam od dawna wielką ochotę na lekturę cyklu "Wszystkie stworzenia małe i duże" Jamesa Herriota, ale ten cykl nigdzie nie był dla mnie dostępny. Szukałam go już nawet w antykwariatach, ale bez skutku. I nagle będąc w księgarni na swoich zwyczajowych już polowaniach patrzę a tu ni z tego ni z owego staraniem Wydawnictwa Literackiego wznowiona została pierwsza część cyklu a w przygotowywaniu są części następne.
I jak to zwykle bywa, gdy się czeka na coś bardzo długo apetyt i oczekiwania rosną a przez to już bardzo blisko do rozczarowania.
Książka "Jeśli tylko potrafiłyby mówić" trochę mnie niestety rozczarowała. To wspomnienia początkującego weterynarza Jamesa Herriota, który po ukończeniu nauki rozpoczął praktykę w górach Yorkshire, w Anglii. Razem z ekscentrycznym lekarzem Siefrydem Farnonem i jego bratem lekkoduchem Tristanem leczył zwierzęta gospodarskie na miejscowych farmach. W trakcie swojej praktyki poznał ludzi ciężkiej pracy, prostych lecz...

książek: 1395
Evik | 2013-11-13
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 12 listopada 2013

"Żeby to praca weterynarza polegała tylko na leczeniu chorych zwierząt, ale niestety tak nie jest. Z tyloma innymi sprawami musi on mieć do czynienia".

Na czym polega praca weterynarza?

- Na leczeniu chorych zwierząt
Nie są to tylko pieski i kotki. Są to wiejskie zwierzęta. Czasem wiec trzeba włożyć rękę do macicy rodzącej klaczy czy krowy. Do porodu często trzeba wyjechać w nocy. Ze snu - nici. Pomijam to, że pachnie się nieszczególnie.

- Na wysłuchiwaniu okolicznych farmerów, którzy często wiedzą lepiej, co dolega zwierzęciu. Nie wszyscy gospodarze są mili. Niektórzy próbują wymusić fałszywe zaświadczenie potrzebne ubezpieczycielowi.

- Czasem trafi się do leczenia piesek, jak Tricki - piesek ekscentrycznej pani Pumphrey. W kwestii odżywiania zwierzaczka nie dało się jej przemówić do rozumu. Ale przynajmniej dzięki Trickiemu J. Herriot S. Farnon i T. Farnon mieli niezła wyżerkę.

- Na obserwacji relacji rodzinnych Siegfried Farnon (Herriot pracował u niego) oraz jego...

książek: 1209
Monika | 2016-03-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Ukochana książka, ukochany cykl Wszystkie stworzenia małe i duże. Powiedzieć, że to książka o przygodach wiejskiego weterynarza w górach Yorkshire, to stanowczo, stanowczo za mało. To historie o przyjaźni, o miłości do zwierząt, do przyrody. Mądre, dowcipne, czułe. James Herriot musiał być cudownym człowiekiem - tyle ciepła i pogody ducha emanuje z jego twórczości. Wszystkie stworzenia...to książki do których wraca się przez całe życie.

książek: 5945
allison | 2012-10-05
Przeczytana: 05 października 2012

Z bohaterami wspomnień Jamesa Herriota spotkałam się, mając 13-14 lat. Oglądałam wówczas z wielką pasją serial telewizyjny będący ekranizacją książek. Nikt nie był w stanie oderwać mnie od telewizora, gdyż marzyłam wtedy o pracy weterynarza. Słodki mit lekarza od miłych i puszystych zwierzątek prysł całkowicie, gdy w jednym z odcinków ręka bohatera utknęła na dobre we wnętrzu krowy podczas porodu. Momentalnie odechciało mi się bycia weterynarzem:).

Historia ta przypomniała mi się już na pierwszych stronach książki "Jeśli tylko potrafiłyby mówić", gdzie autor bardzo plastycznie i z poczuciem humoru opisuje tę właśnie przygodę ze skomplikowanym porodem odbieranym w dodatku w prymitywnych warunkach.

Każdy rozdział wspomnień to osobna historyjka, obfitująca w zabawne postacie i sytuacje. Mamy tu zatem zacofanych i zabobonnych farmerów z angielskiej wsi końca lat 30. minionego wieku, pełnego wigoru, ale również apodyktycznego i zmiennego pryncypała oraz jego pechowego młodszego...

książek: 1732
Moreni | 2010-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2010

Zawsze należałam do miłośników zwierząt, dlatego lubię czytać dobre książki o nich, zarówno popularnonaukowe, jak i beletrystykę. Niedawno czytałam książkę Nicka Trouta „Powiedz, gdzie cię boli”. Było to w zasadzie moje pierwsze spotkanie z praktyką weterynaryjną w literaturze, dlatego strasznie mi zależało na przeczytaniu którejś z powieści Herriota, często wspominanych u Trouta. Niestety trochę się rozczarowałam wspomnieniami weterynarza z Yorkshire.
Nie da się ukryć, że styl Herriota jest bardzo ładny. Opisy górskich pejzaży czy rozległych wrzosowisk, albo miasteczka Darrowby mają w sobie wiele uroku, zwłaszcza, że akcja rozpoczyna się w latach trzydziestych XX wieku, kiedy rolnictwo nie było przesadnie zmechanizowane. Bardzo żywe są też postacie opisywane przez autora. Mieszkańcy okolicznych farm, jak i miasteczka, to wielcy indywidualiści, obdarzeni twardymi charakterami, ludzie z krwi i kości, nie jakieś tam papierowe cienie. Znajdziemy tu zarówno jowialnych farmerów,...

książek: 713

To są przeurocze sceny z życia wiejskiego weterynarza. Śmiech i łzy będą nam towarzyszyć podczas czytania, bądź słuchania audiobooka. Kto ma trochę empatii dla zwierząt, na pewno polubi, zarówno książkę, która ma swoją kontynuację, jak i samego autora.

książek: 3405
Monika | 2016-06-28
Przeczytana: 12 kwietnia 2016

Książka naprawdę "dobra w czytaniu", chociaż muszę przyznać, że spodziewałam się lekko innej treści. Nie wiem... poważniejszej? Z większym dramatyzmem? Z mniejszym dystansem?

książek: 2464
Katarzyna | 2015-05-05
Przeczytana: 19 kwietnia 2015

Młodym pacholęciem będąc


Wyobrażenie o wykonywanym zawodzie w momencie podejmowania jego praktyki może okazać się bolesnym upadkiem na ziemię. Mniej więcej podobne przeżycie spotyka młodego Jamesa Herriota, gdy podczas studiów, po dniu pełnym wykładów o koniach, napotkanego w drodze powrotnej z zajęć, czekającego spokojnie na ulicy konia (mowa o latach 30-tych ubiegłego wieku, gdy jeszcze można było spotkać na mieście bryczki konne) próbuje..przebadać. Domyślam się, że znalezienie się w centrum uwagi przechodniów, narażenie na krzyki właściciela, a wreszcie, wstydliwe znalezienie się w pozycji co najmniej.. rozbrajającej nie mogło być zabawne dla Herriota. Niewątpliwie, było zabawne dla całej reszty.


Opowieść "Jeśli tylko potrafiłyby mówić" to pod płaszczykiem humoru sytuacyjnego dość prawdziwa w wydźwięku opowieść o zmaganiach młodego weterynarza wiejskiego z realiami jego zawodu. Zawodu nieco trudniejszego od tego uprawianego w mieście, gdzie oprócz walki z chorobami zwierząt...

książek: 666
Megala | 2013-11-26
Przeczytana: listopad 2013

Książka bardzo fajna opisująca cienie i blaski pracy weterynarz. Pełna mądrości, ciepła i humoru. Ja to się nawet wzruszyłam na przypadku labradora pana Deana. Polecam wszystkim miłośnikom zwierząt i nie tylko :)

zobacz kolejne z 691 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Optymistyczne książki na najgorszy dzień roku

Dzisiaj przypada tzw. Blue Monday, czyli dosłownie „smutny, przygnębiający poniedziałek”. Ostatni poniedziałek ostatniego pełnego tygodnia stycznia został przez brytyjskiego psychologa uznany za najmniej przyjemny dzień w roku.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd