Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Taksim

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
6,71 (480 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
20
9
40
8
68
7
159
6
104
5
53
4
11
3
21
2
2
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375361162
liczba stron
328
język
polski

Długo oczekiwana powieść, nad którą Stasiuk pracował dziesięć lat. Bohaterowie starzeją się, ale nie poddają. W ucieczce i w pościgu przemierzają kraje, przemycają ludzi, ratują swoje porwane przez wcielonego diabła kobiety i mówią, bez końca opowiadają straszne, smutne i śmieszne historie. Czy im się uda? Czy ocaleją?

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (932)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1956
Strega | 2014-09-07
Przeczytana: 07 września 2014

Polecam Wam tę nieśpieszną podróż po zakurzonych drogach Europy Środkowo-Wschodniej. Handel używaną odzieżą, przemyt ludzi, stary fiat ducato, trochę bijatyk, sporo opowieści. Wszystko ma swoje miejsce i czas. Stasiuk z tego snucia potrafił stworzyć historię, którą czyta się (słucha) ciekawie. Wszystko dzieje się niby nie tak daleko od nas, niby nie tak bardzo dawno, a jednak nie jest to nasz codzienny świat. Podróż na plac Taksim to uczestniczenie w męskich, krótkich, czasem wulgarnych, czasem śmiesznych rozmowach, to wędrówka po prowincjonalnych miasteczkach, to książkowe bycie tu i teraz, bez wybiegania w przyszłość.
Po raz kolejny Stasiuk pokazał swój gawędziarski talent.

książek: 385
Łokieć_Pana_D | 2016-01-16
Na półkach: Przeczytane

Typowa dla Stasiuka. Bez zwartej fabuły. Wspomnienia przeplatają się wzajemnie, za nic mając chronologię i geografię. Chciałbym tak, za nic mieć wszystko.
Dwóch rozbitków, dziwaków, lekko kreowanych. Podróżują, trochę na dziko, trochę w marzeniach. W kurzu. Pomiędzy do ziemi chylącymi się wiejskimi domami. Obok jak satelity osoby "gdzieś po drodze": dresowaty mafiozo, sentymentalna staruszka, trupa quasi-cyrkowa, sprzedana ślicznotka. Plenery Rumunii, Słowacji, Węgier. Dobre epizody.
Nie porywa akcją ale ma styl. Jak stary facet z gitarą. Trochę irytuje, trochę fascynuje. Można czytać przez pół roku. Można w tym słowie się kąpać. A gdy już koniec - to smutno się robi. Szczególnie tym, którzy lubią obserwować ludzi.

książek: 0
| 2016-04-15
Na półkach: 2016.04, 2016, Przeczytane
Przeczytana: 15 kwietnia 2016

Jeżeli ktoś miałby opisać ten czas i te wydarzenia, to tylko Stasiuk. I na szczęście Stasiuk zabrał się za napisanie tej i takiej książki. książka o Europie B, o południowe-wschodnich jej połaciach, gdzie biedni ludzie prowadzą biedne życie w biednej scenerii biednych miasteczek. Kwitnie handel. Zmienia się świat. Upada komunizm. Nastaje wolny rynek. Nie jest to dobrodziejstwo dla każdego. Bogaci się bogacą, biedni są coraz z bardziej biedni. Ale to wszystko jest scenerią, tłem, punktem odniesienia. Książka opowiada o podróżach, o przemierzaniu tysięcy kilometrów, o twardej przyjaźni dwóch mężczyzn, o stylu życia w drodze, o kupnie i sprzedaży, noclegach na pace rozklekotanego samochodu w śpiworach, pośród towaru i mimo to w zimnie, o napotykanych, mijanych ludziach, o przejazdach, powrotach i ucieczkach w odurzenie Beherovką, o niezliczonej ilości wypalonych papierosów i o miejscach zapomnianych przez Boga i ludzi, znanych jedynie celnikom, służbom leśnym, policji i wojsku....

książek: 1377
Wojciech Gołębiewski | 2014-10-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2014

Wydana 5 lat po „Jadąc do Babadag”, 3 lata po „Fado”, a 3 lata przed „Grochowem”. Justyna Sobolewska w „Polityce” pisze:
„...wspominki handlarzy, scenki rodzajowe, refleksje o przemianach rzeczywistości są na siłę połączone w jakąś fabułę, która wydaje się całkowicie sztuczna. Dokąd jadą i po co? Stasiuk przyzwyczaił nas do eseistycznej opowieści, tutaj jednak ona się nie sprawdza. Choćby dlatego, że narrator, który rozmyśla o naturze świata, jako żywo nie pasuje do zawodu handlarza. Materiał na ciekawy esej o rzeczach albo na opowiadanie o handlarskim losie tutaj rozrasta się w twór pełen powtórzeń, zaczętych wątków sensacyjnych (przemyt ludzi). Powstała rozwlekła opowieść, która kręci się wokół swojej osi jak karuzela w lunaparku”.
I niestety /prawie/ MA RACJĘ, a argumenty podnoszone w innych recenzjach, że autor pracował nad tą książką dziesięć lat działają na jego niekorzyść. A „/prawie/”, bo uwaga Sobolewskiej, że ...

książek: 808
carac | 2013-11-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Audio, 2013, Kindle
Przeczytana: 25 listopada 2013

Gdzieś przeczytałem, że nad „Taksimem” pisarz pracował aż 10 lat. Brzmi to dość niewiarygodnie, zważywszy, że książka nie wydaje się jakoś specjalnie skomplikowana, ot - zaznajamia nas z losem dwóch życiowych nieudaczników, którzy wegetują gdzieś między Rumunią, byłą Jugosławią i Węgrami. Narratorem jest Polak, który z jakichś niejasnych powodów wyemigrował z ojczyzny i jako kierowca wraz z poznanym już na obczyźnie Władkiem tworzy zespół trudniący się handlem używanymi rzeczami. Władek to typ dość złożony i w zasadzie to on pcha akcję książki do przodu – ciągle coś opowiada, dzieli się ze swym milczącym zwykle towarzyszem Pawłem swoimi przemyśleniami na temat handlu i w ogóle życia, jak było kiedyś, a jak jest obecnie. A jest – chciałoby się rzec za Stasiukiem – chu****. Trzeba przyznać, że wulgaryzmów jest tutaj całkiem sporo. W prostych, krótkich zwykle zdaniach, naśladujących mowę potoczną jest sporo ekspresji i dosadności, co może być dla niektórych czytelników atutem tej...

książek: 649
chiara | 2013-12-04
Przeczytana: 04 grudnia 2013

Powieść drogi w polskim wydaniu. Narratorem jest Paweł, który nie mając ciekawszej propozycji jedzie jako kierowca ze sprzedawcą używanych ciuchów Władkiem przez Europę Wschodnią. Władek przeżył czasy świetności handlując w demoludach, obecnie z rynku wyparli go Chińczycy, a zapotrzebowanie istnieje tylko na nielegalny transport ludzi. Akcja początkowo toczy się leniwie, dopiero dramatyczne sytuacje, bójka z rodakami wracającymi z wczasów, transport uciekinierów z Pakistanu, historia z Ewą i dwukrotny atak świń powodują, że powieść nabiera rumieńców. Wątki pozostają otwarte, na tytułowy plac Taksim do Stambułu Paweł dociera, ale nie z Władkiem tylko z innym 50-latkiem Bossem.

książek: 2216
Grzegorz Jagosz | 2011-08-22
Przeczytana: 15 sierpnia 2011

Cóż poradzić, Stasiuk znów mnie oczarował. Stworzył świat, którego już nie ma, albo bardzo szybko odchodzi. Świat o którym mało kto pisze.
W pozornie prostej fabule o dwóch facetach handlujących używaną odzieżą zawarł sporo refleksji o otaczającym nas świecie. To opowieść-gawęda o ucieczce i poszukiwaniu swojego miejsca, o nieuchronnych zmianach, które dotykają każdego oraz o próbie ich zrozumienia i przetrwania, bo wbrew pozorom nie zawsze to zmiana na lepsze.
Świetna i oryginalna proza!

książek: 568
Radosław Gabinek | 2016-04-29
Przeczytana: 25 kwietnia 2016

Uwielbiam czytać Stasiuka, bo to za każdym razem niezapomniane przeżycie i w żadnym wypadku nie jest to czas stracony. Po lekturze jego książek człowiek zostaje z pełną głową przemyśleń i zastanawia się nad kwestiami, które w zwykłej codziennej zawierusze umykają gdzieś często zaniedbane, pominięte. Andrzej Stasiuk pokazuje w sposób bardzo poetycki i bezpośredni w całej swej głębi, że tak naprawdę nawet rzeczy prozaiczne zasługują na zaopiekowanie i nie można lekceważyć niczego kierując się przy tym pychą i zadufaniem.

W przypadku "Taksim" nie było wprawdzie zachwytu do którego się już wu Stasiuka przyzwyczaiłem, ale może i to dobrze, bo inaczej popadłbym w rutynę i autor nie mógłby mnie już w żaden sposób zaskoczyć. Długo zastanawiałem się po zakończeniu tej lektury czego tak naprawdę mi brakowało, ale czym więcej nad tym myślałem to dochodziłem do wniosku że wszystko było tak jak zwykle. To nie problem ze Stasiukiem i jego narracją, ale bardziej kwestia tematu jaki podejmuje on...

książek: 47
bolekczyta | 2011-03-09
Na półkach: Przeczytane

I

Co to jest Taksim? Ja przed lekturą najnowszej książki Andrzeja Stasiuka nie wiedziałem. To duży plac Stambule (jak mówi anglojęzyczna Wikipedia "znany z restauracji, sklepów i hoteli"). Na plac Taksim w finale powieści podążają bohaterowie jadąc rozklekotanym fiatem ducato. 16 godzin non-stop przez południową Europę.



II

Podróżują nocą. Błądzą. Piją kolę. Tankują na małych stacjach, na których można nie gasić silnika w czasie tankowania (wiedzą, że jak zgaszą, to ducato już nie odpali).

W nocy sen miesza się z jawą.

Podróż przypomina schodzenie do podświadomości tej części Świata.



III

Bohaterem książki - na równi z ludźmi - jest to, co ich otacza. Rzeczywistość niewesoła, niemniej - istniejąca. Świat o którym łatwo (mniej lub bardziej świadomie) zapomnieć, bo nie ma powodu, by o nim pamiętać. Ci, którzy tam żyją, też niespecjalnie garną gdzieś poza.



IV

Ten świat wygląda wszędzie tak samo. Mało ważne czy to Polska, Słowacja, Rumunia, Ukraina, Węgry. Mieszają się języki i...

książek: 16510
Miśka | 2015-09-24
Przeczytana: 24 września 2015

Granica polsko-słowacka i słowacko-węgierska, Rumunia, drobny (również nielegalny) handel oraz przemyt, wesołe miasteczka z zardzewiałymi karuzelami, stare zapomniane wsie, Cyganie i opowieści...
Smutne i skłaniające do zadumy, ale czyta się wspaniale, jak to Stasiuka.

zobacz kolejne z 922 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd