Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak zostałem pisarzem (próba autobiografii intelektualnej)

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
7,27 (404 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
57
8
85
7
147
6
58
5
23
4
4
3
4
2
2
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375360417
liczba stron
126
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Ta książka z założenia pewnie nie miała być taką typową biografią, jakich pełno na rynku książkowym. Jednak wbrew panującej opinii, jeszcze taka prosta i zwykła biografia, jak ta książka może szalenie zaciekawić i rozbawić. Właśnie ta jej prostota i szarość codziennego życia sprawiała, że nie mogłem powstrzymać się od śmiechu. ... Życie w czasach PRLu stanowi, jakby tło całej historii...

Ta książka z założenia pewnie nie miała być taką typową biografią, jakich pełno na rynku książkowym. Jednak wbrew panującej opinii, jeszcze taka prosta i zwykła biografia, jak ta książka może szalenie zaciekawić i rozbawić. Właśnie ta jej prostota i szarość codziennego życia sprawiała, że nie mogłem powstrzymać się od śmiechu. ... Życie w czasach PRLu stanowi, jakby tło całej historii Stasiuka. Sam autor wypowiada się o tych czasach raczej z pobłażaniem, bo przecież żył właśnie wtedy i nie może nie doceniać pewnych korzystnych stron tamtejszych czasów. Właściwie czytając Jak zostałem pisarzem stwierdzamy, że w sumie całkiem fajnie mu się żyło i niektórzy z nas pewnie zapragnęliby przeniesienia w tamte czasy... radzę nie zapominać jednak tych złych stron, o których sam autor także pisze (fragmenty recenzji).

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (782)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1795
Marta | 2013-11-08
Przeczytana: 27 maja 2013

Andrzej Stasiuk jest jednym z moich ukochanych pisarzy (wiem, wspominałam o tym co najmniej kilka razy), a przy tym wyjątkowo mądrym i wrażliwym człowiekiem. Czytając wywiady ze Stasiukiem najczęściej skwapliwie kiwam głową, przytakuję, jestem pewna, że z jego wypowiedzi dałoby się poskładać wartościową książkę.

„Jak zostałem pisarzem (próba autobiografii intelektualnej)” to krótki tomik o przewrotnym tytule. Nietypowa autobiografia, garść wspomnień z szalonej przeszłości, hołd oddany młodości. Najmocniejszą stroną tej prozy jest barwny główny bohater, czyli Stasiuk we własnej osobie. Młody, szurnięty, głupio odważny. Chuligan, przekręt, kombinator, który potrafił nawet symulować samobójstwo. Momentami ma się wrażenie, że jest postacią wymyśloną, trochę jak z kreskówki albo komiksu. Jest więc śmiesznie, rock'n'rollowo, a całość ma słodki posmak taniego wina.

Stasiuk snuje są opowieść prostym, mówionym językiem, od czasu do czasu rzuca jakimś wulgaryzmem. Równie dobrze...

książek: 8026
zielonooka | 2016-04-06
Przeczytana: 06 kwietnia 2016

najpierw miało być gwiazdkę mniej. ale uznałam że to za mało. wiec daję jedną więcej:) Stasiuk zauroczył mnie Wschodem i tak juz zostało. tu ironicznie i z pewna nuta przewrotnej goryczy opisuje czasy które pamietam - mimo iz jestem mlodsza od niego prawie dekadę - ale pamietam dobrze jak to przedwcześnie zbuntowanym nastolatkom przystało:) u mnie było to naprawdę wcześnie:) - zresztą rok wcześniej do szkoły poszłam i nie narzekam - wręcz przeciwnie - i myślę że z tego powodu pamiętam co nieco lepiej:) ale do rzeczy. Stasiuk opisuje świat jakim był wtedy naprawdę, z tymi wszystkimi oczywistymi wtedy dziwami i zawiłościami. pisze prawdę najprawdziwsza. o winie i pewexach. o fajkach i knajpach. o ciepłym piwie w lecie i płytach pod pachą:) o całym tym niewymuszonym luzie i nałogach:) i o komunie która teraz dziwnie przypominać zaczyna teraźniejszość. a moze mi się wydaję? może przeczulona jestem? ale coś się święci;) - książkę polecam - i starym i młodym :) a szczególnie tym...

książek: 202
Death_Proof | 2015-08-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2015

Wspomniana w tytule "autobiografia intelektualna" zostaje zrealizowana bardziej jako zbiór doświadczeń autora niż jako lista jego bodźców intelektualnych. To książka o kształtowaniu się człowieka i jego dojrzewaniu do pisania. Nie znajdziemy tu prawie żadnych inspiracji literackich czy naukowych już mentalnie kompletnego człowieka, który zaczyna świadomie budować swój warsztat.

Autor opowiada o swojej młodości - opisuje zdarzenia, środowiska, stany emocjonalne, rozmyślania, wątpliwości. Obnaża co go wówczas fascynowało, jakie miał tendencje (w kwestii myśli i zachowania), czego się bał, co mu imponowało.

Wszystko napisane jest w formie gawędy lecz moim zdaniem bliżej temu tekstowi do strumienia świadomości. O ile np. u Joyce'a nie jesteśmy w stanie przez prawie cały czas połapać się co właściwie się dzieje, tak u Stasiuka wszystko jest jasne i klarowne. Autor często zwraca się bezpośrednio do czytelnika albo wplata dopowiedzenia w ciągły tekst.
Snuje on swoją opowieść bez...

książek: 473
Ewusia Paliga | 2016-02-16
Na półkach: O pisaniu, Przeczytane

Jest to pozycja, która będzie idealnie odpowiadać albo osobom, które same myślą o rozpoczęciu przygody z pisarstwem, albo tym, którzy są wielkimi fanami Andrzeja Stasiuka. No, są jeszcze ci, którzy zaliczają się do obu kategorii i ja właśnie do nich należę. Byłabym jeszcze bardziej zadowolona chyba tylko wtedy, gdyby na jaw wyszło, że Stasiuk od kilku/kilkunastu/kilkudziesięciu lat pisze dziennik i mają go zamiar opublikować. Właściwie to sprawa wygląda tak, że ja kolekcjonuję tego typu książki stanowiące inspirację dla przyszłych pisarskich debiutantów. Myślę o takich pozycjach jak "Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika" Stephena Kinga, "Galeria złamanych piór" Feliksa W. Kresa czy "Alchemia słowa" Jana Parandowskiego. "Jak zostałem pisarzem" pozwala na refleksję nad tym, jak rodzi się pisarz. Jest to bardzo przydatne we własnym samorozwoju jako twórca literatury.

książek: 163
papiesz | 2011-11-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Stasiuk opisuje swój hardkorowy życiorys. Warszawska ulica, chuliganka, dezercja, anarchizm, mnóstwo bardziej lub mniej zabawnych historii opowiedzianych ze swadą prostym, potocznym językiem. Jest śmiesznie, jest ciekawie, jest klimat tamtych lat, czyta się to po prostu doskonale.

książek: 122
Tomasz_C | 2011-09-20
Na półkach: Przeczytane

Dziwna ta książka. Niby jest w niej wszytko co złe, wszystko co może odstraszyć od jej lektury, tzn. powtórzenia, całkowity brak akapitów, pozorny bałagan i chaos wypowiedzi, kolokwializmy i wulgaryzmy... a jednak czyta się ją wyśmienicie.

książek: 511
Jarek1983 | 2016-11-07
Przeczytana: 03 października 2016

Fajnie jest być pisarzem

Ile można pisać dobrze o Stasiuku? Dobrze, że jest. No i jeszcze część Polaków go nie lubi (nienawidzi?) co też jest okej. Pan Pisarz ma też fajną owcę, a dokładnie jej imię nadane przez niego. Nie sposób nie lubić takiego człowieka. Osobiście czuję (bez znajomości bliskiej), że Pan Andrzej jest porządnym człowiekiem z niebagatelną zdolnością namysłu. Namysłu, który rodzi niecodzienne myśli, którymi autor hojnie nas obdarza. Tym bardziej chciałem poznać życiorys takiego człowieka. Ku memu zdziwieniu otrzymałem krótką i zwięzłą książkę za tytułowaną „Jak zostałem pisarzem (próba autobiografii intelektualnej)”, którą autor sam o sobie stara się napisać.

Tu należy podkreślić przymiotnik „intelektualnej”. Autor pisze o sobie jak o bohaterze literackim. Te jego przygody, samokrytyka czy niepospolite zdarzenia, które mu towarzyszą w całości sprawiają, że czyta się to z pewną dozą podejrzenia. Czego dotyczy to podejrzenie? Ano, że to może jakaś literacka...

książek: 678
Patrycja | 2011-04-07
Na półkach: Przeczytane

"Wieziem ch...ja do Dzieciątka Jezus" - tak powiedział sanitariusz karetki wezwanej do symulującego samobójstwo przez podcięcie żył Stasiuka. "Szyjem ch..ja na żywca!" - dodał już w szpitalu na co "umierający" poborowy Stasiuk zerwał się z leżanki i uciekł w ciemność. Koniecznie!!! Dla tej i innych historii z burzliwej i nieco niecenzuralnej młodosci pisarza.
Taka cieniutka książeczka a tyle radości :)

książek: 469
inkabe | 2013-07-14

Świetne wspomnienia, uwielbiam ten typ narracji. Takiego Stasiuka mogę czytać non-stop!!

książek: 566
Radosław Gabinek | 2016-08-22
Przeczytana: 31 lipca 2016

Książkę przeczytałem kilka tygodni temu i zwlekałem długo z napisaniem swojej opinii o niej. Dlaczego? Bo kolejny raz napiszę, że uwielbiam Stasiuka, no i oczywiście o tym że jest moim ulubionym pisarzem? Przypadkowo trafi na tą opinię jakiś dziennikarz i powie, że to czysta wazelina albo może nawet i ustawka na zlecenie. No, ale cóż - minęło te kilka tygodni i nic innego mi do głowy nie przychodzi i w sumie co mi tam - bo skoro tak jest, że znów będzie hymn pochwalny dla Andrzeja Stasiuka i jego prozy to widać tak ma być, widać się mu należy i nie ma co na siłę kombinować, a to co kto sobie pomyśli i jak to odbierze to już inna bajka i chyba nie warto się tym przejmować :)


Przez długi czas za swój duchowy autorytet uważałem Marka Hłasko i było tak do czasu aż nie zacząłem czytać Andrzeja Stasiuka. Do Marka Hłaski mam ciągle sentyment i to wielki, ale to właśnie do Stasiuka jest mi teraz o wiele bliżej. Czytając jego książki cały czas sobie kiwam głową, uśmiecham się do własnych...

zobacz kolejne z 772 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd