Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Uczta dla wron, część 1: Cienie śmierci

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 4.1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,69 (10082 ocen i 336 opinii) Zobacz oceny
10
1 253
9
1 612
8
2 598
7
2 697
6
1 398
5
391
4
85
3
36
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Feast for Crows
data wydania
ISBN
9788375069884
liczba stron
512
słowa kluczowe
Pieśń Lodu i Ognia
język
polski

Po śmierci króla-potwora, Joffreya, Cersei przejęła władzę w Królewskiej Przystani. Śmierć Robba Starka złamała kręgosłup buntowi północy, a rodzeństwo Młodego Wilka rozproszyło się po całym królestwie. Jednakże, jak po każdym wielkim konflikcie, wkrótce zaczynają się zbierać niedobitki, banici, renegaci i padlinożercy, którzy ogryzają kości poległych i łupią tych, którzy niebawem również...

Po śmierci króla-potwora, Joffreya, Cersei przejęła władzę w Królewskiej Przystani. Śmierć Robba Starka złamała kręgosłup buntowi północy, a rodzeństwo Młodego Wilka rozproszyło się po całym królestwie. Jednakże, jak po każdym wielkim konflikcie, wkrótce zaczynają się zbierać niedobitki, banici, renegaci i padlinożercy, którzy ogryzają kości poległych i łupią tych, którzy niebawem również rozstaną się z życiem. W Siedmiu Królestwach ludzkie wrony zgromadziły się na bankiet z popiołów... To czas, gdy mądrzy i ambitni, podstępni i silni, zdobędą umiejętności, siłę i magiczne talenty potrzebne, by przeżyć straszliwy okres, jaki ich oczekuje. Czas, w którym szlachetnie urodzeni i prości ludzie, żołnierze i czarodzieje, skrytobójcy i mędrcy muszą połączyć siły, ponieważ na uczcie dla wron jest wielu gości, ale tylko nieliczni ujdą z niej z życiem...

 

źródło opisu: okładka książki

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 801
Annie_28 | 2013-12-01
Przeczytana: 01 grudnia 2013

Kolejna odsłona wojny w Westeros, tym razem nie zachwyca. Z przykrością stwierdzam, że jest to najsłabsza ze wszystkich części. Nie mam tu na myśli wykonania tylko pomysł. Zapierająca dech w piersiach akcja, niesamowite sceny walki, podstępy, intrygi, dziwne magiczne stwory - to wszystko prawie się nie pojawia w "Cieniach Śmierci". Brakuje też tego, co Martin uważa za czołową myśl podczas pisania - przykro mi, ale tym razem nie bałam się przerzucić strony; byłam pewna, że moim ulubionym postaciom nic nie grozi.

Kolejnym minusem jest brak opisu losów niektórych kluczowych postaci. Nie mamy pojęcia co dzieje się z Tyrionem, Daenerys, Branem, Varysem czy też Rickonem. Jedyne co pozostawia nam autor to kilka plotek i niedopowiedzeń. Martin traktuje nas jak typowych mieszkańców Siedmiu Królestw - nie wiemy absolutnie nic o tych postaciach, możemy tylko domyślać się co się z nimi dzieje.

Również mało wiemy o Murze. Pojawia się co prawda postać Sama, ale na losy Nocnej Straży autor poświęca łącznie zaledwie dwa rozdziały. Nie jest to dużo, zwłaszcza, że tytuł "Uczta dla Wron" powinien zwiastować albo liczną i wszędobylską śmierć albo skupienie większej uwagi na Murze, bo w końcu Nocną Straż nazywa się potocznie Wronami.

Jednak żeby nam nieco osłodzić nieobecność wielu bohaterów, Martin wprowadza wielu nowych mówców. Teraz rozdziały nie tylko są pisane z punktu widzenia Jamie'ego, Cersei czy Aryi, ale wypowiada się także Córka Krakena czy też Utopiony. W ten sposób poznajemy często te same wydarzenia przez pryzmat różnych postaci. Bardzo pomaga to w zapoznaniu się z akcją i jeszcze głębszym zrozumieniu zachowań różnych bohaterów.

Mam nadzieję, że druga część "Uczty dla Wron" będzie dużo bardziej pasjonująca. Na razie widoczne jest powoli budowane napięcie, zupełnie jakby zbliżał się jakiś punkt kulminacyjny. Teraz gdy akcja jest zdecydowanie statyczna, nie wiem czy naprawdę coś takiego będzie miało miejsce, czy też mój umysł desperacko pragnie większej dynamiki. Pozostaje mi więc tylko sprawdzić to samemu i sięgnąć po kolejny tom.

Więcej moich recenzji na:
http://life-is-short-make-it-happy.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pan O.

Tak jak w przypadku pierwszego tomu, muszę zwrócić uwagę na tytuł i okładkę, bo tym razem dużo bardziej podoba mi się oryginalna wersja. "Mister...

zgłoś błąd zgłoś błąd