Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,41 (590 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
19
9
50
8
60
7
194
6
114
5
83
4
20
3
35
2
6
1
9
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373899456
liczba stron
334
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Po ukazaniu się Bez dogmatu wśród czytelników pojawiły się spekulacje dotyczące pierwowzoru głównego bohatera, którego szukano wśród przyjaciół i znajomych Sienkiewicza, niektórzy twierdzili nawet, że stworzył on w powieści-dzienniku swój autoportret. Sam pisarz podkreślał bardziej uniwersalny wymiar kontrowersyjnego bohatera, pisząc w liście do Mścisława Godlewskiego: „jeśli nie każdy jest...

Po ukazaniu się Bez dogmatu wśród czytelników pojawiły się spekulacje dotyczące pierwowzoru głównego bohatera, którego szukano wśród przyjaciół i znajomych Sienkiewicza, niektórzy twierdzili nawet, że stworzył on w powieści-dzienniku swój autoportret. Sam pisarz podkreślał bardziej uniwersalny wymiar kontrowersyjnego bohatera, pisząc w liście do Mścisława Godlewskiego: „jeśli nie każdy jest zupełnie Płoszowskim, to prawie każdy jest nim do pewnego stopnia". Sienkiewicz, znany głównie z dzieł historycznych, w tej powieści poruszył aktualne problemy swej epoki. Historia dekadenta Płoszowskiego miała być atakiem na „chorobę wieku", objawiającą się zanikiem woli, znużeniem i niechęcią do działania. Powieść zyskała sobie jednak popularność wśród młodych ludzi, którzy wbrew intencjom autora utożsamiali się z dekadencką postawą głównego bohatera. W ten sposób sam Sienkiewicz - niejako wbrew własnym zamiarom - mimowolnie przyczynił się do „rozszerzania zgnilizny"...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1129)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1926
Gosia | 2016-10-28
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2016

W roku Sienkiewiczowskim postanowiłam nadrobić zaległości i przeczytać chociaż jedną jego powieść. W bibliotece polecono mi "Bez dogmatu".
W ogóle jej nie znałam nawet z tytułu (to wstyd).
Bardzo mi się podobała. Uważam, że jest kompletnie zapomniana i niedoceniona. Nie jestem jakimś znawcą literatury, ale żeby nigdy nie natknąć się chociaż na jakąś wzmiankę. To niebywałe i tylko świadczy o ciągłej potrzebie dokształcania.
To naprawdę dobra powieść. Zupełnie inna od reszty twórczości Sienkiewicza. Świetne tło obyczajowe: codzienne życie w polskim dworku, podróże do europejskich metropolii - Berlina, Wiednia, Rzymu oraz modne wyjazdy do wód - tutaj do Gastainu w Austrii.
Wymieszanie romantyzmu i pozytywizmu. Sporo rozważań na temat kondycji psychicznej, siły społecznej i mentalnej przedstawicieli starej polskiej arystokracji oraz nowych dorobkiewiczów. Nie lubię zbytnio typowego dzielenia włosa na czworo, ale ta zabawa Sienkiewicza w psychologa niezmiernie mi się podobała i w...

książek: 469
wiech | 2016-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 października 2016

Niedoceniona, nieco zapomniana. Inna. Sienkiewicz bawi się tu w psychologa.
Bohater, to nudny, niesympatyczny facet. Żyje jak chce, bez celu, bez zasad. Zapatrzony w siebie. Egoistyczny, żałosny filozof.
A może słaby, zagubiony człowiek? Przyznaję, momentami było mi go żal.
I jest naiwna dziewczyna, która nie potrafi uwolnić się od toksycznej znajomości z tym żałosnym dupkiem.
Sienkiewicz plącze ich losy, prowadzi do złych rozwiązań. Szczęśliwy koniec nie jest możliwy.
Męczyły mnie długie, filozoficzne rozważania bohatera. Były momentami trudne do zniesienia. Mimo to zachęcam. Warto przeczytać mniej znaną, psychologiczną powieść Sienkiewicza.
Odrobiłam zaniedbania :)

książek: 258
Voudini | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ach, dziewiętnasty wiek. Gwałtowne przemiany społeczne rozbiły wszelkie podstawy, na jakich opierały się dotychczasowe wartości i pozostawiły pustkę. W przypadku warstw posiadających pustka ta spotęgowana była przez brak konieczności pracy, a zatem i brak celu w życiu. Problem nudy z dostatku występował zresztą oczywiście nie tylko w Europie. doświadczyło go chociażby słynne rodzeństwo Jamesów. Z tym uczuciem pustki próbowano sobie w kręgach intelektualnych radzić na różne sposoby. Najpierw Schopenhauer zwrócił się w stronę Wschodu, później Bergson usiłował ratować się filozofią śmiechu. Sienkiewicz przedstawia nam zaś, co stało się, gdy moda na fin de siecle dotarła na ziemie polskie.
Oto Leon Płoszowski, dziedzic tytułu i majątku, niezdolny jest kiwnąć palcem bez wszechstronnego rozpatrzenia, czym jest palec, czy ruch jest możliwy, jakie stąd wynikną dla niego konsekwencje i w końcu, dlaczego on sam pokarany został tak wrażliwymi nerwami oraz tak sceptycznym umysłem. Jest to...

książek: 647
Marcin | 2016-10-15
Na półkach: Przeczytane

Do pracy nad "Bez dogmatu" Henryk Sienkiewicz przystąpił w lipcu 1889 roku, wkrótce po ukończeniu Trylogii. Powieść to całkowicie odmienna od dzieł historycznych, którym Sienkiewicz zawdzięcza swą sławę. Tym razem, na wzór kanonu wytyczonego przez modne u schyłku XIX stulecia powieści francuskie, autor "Potopu" stworzył dzieło traktujące o problemach sobie współczesnych. Bohatera "Bez dogmatu" trawi nieuleczalna choroba dekadentyzmu, owej tytułowej "bezdogmatowości". By zrozumieć naturę tego schorzenia należy wpierw zawrzeć powierzchowną choćby znajomość z Leonem Płoszowskim (tak bowiem brzmią imię i nazwisko bohatera). Jest to potomek rodziny ziemiańskiej, arystokrata tak z pochodzenia, jak i w dziedzinie duchowej. Jako nieodrodne dziecię swojej epoki popada w kosmopolityzm i sceptycyzm tak skrajny, że ostatecznie porzucić musi wszystko to, na czym w życiu swym mógłby się oprzeć. Z pewnością i religia padłaby owego odrzucenia ofiarą, gdyby Płoszowski nie był sceptykiem także i...

książek: 1252
zosia_bm | 2016-12-01
Na półkach: 2016, Pożyczone, Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2016

Nie jestem biegłym znawcą literatury, ale czytam od wielu lat i nie wiem jak to się stało, ze nigdy wcześniej nie spotkałam się z „Bez dogmatu” H.Sienkiewicza. Tutaj na forum doczytałam , że takie nieco zapomniane dzieło jest i czym prędzej pobiegłam do biblioteki. Dostałam egzemplarz sczytany, poklejony ….. po prostu z duszą.
Leon Płoszowski, główny bohater – narrator - dziedzic tytułu i majątku, człowiek wykształcony.
Z charakteru niezdolny zrobić cokolwiek bez wszechstronnej analizy, pogłębionej przez rozdzielanie przysłowiowego włosa w nieskończoność . Każdą sytuację, każdą decyzje długotrwale rozpatruje ,
a i tak nie podejmuje najmniejszą nawet odpowiedzialności, jakby nie miał żadnego celu w życiu. Czytając jego dziennik zastanawiałam się, czy on jest wrażliwy, czy tchórz, czy egoista . Irytuje, denerwuje, wkurza.
Otoczony jest ciekawymi postaciami, odzwierciedlającymi klimaty XIX wieku w Polsce, w Europie.
Jakże zupełnie inaczej czyta się tę pozycję...

książek: 1317

2016 ROK SIENKIEWICZOWSKI
100 - LECIE ŚMIERCI
170 - LECIE URODZIN

Pierwotny tytuł "W pętach", powstała powieść w okresie 1889-1990, drukowana w tym czasie w "Słowo".
Pomysł powieści był znudzeniem gatunku historycznego i kryzysu światopoglądu.
Konwencja psychologiczna dzienniku z głównym bohaterem Leonem Płoszowskim i narratorem w jednej osobie, pamiętnik intymny ujęty z perspektywy dat, lokalizacji zaczynając od Rzymu i kończąc w Rzymie.
Autoanaliza, stan duszy, psychologia, introspekcja Leona wprowadza nas realia XIX wieku, w kryzys światopoglądowy pozytywizmu i fascynację nurtem modernistycznych. Sienkiewicz obnażając bezlitosną "zgniliznę moralną" i przestrzegając przed bierną postawą, stał się autorem "biblii polskich dekadentów".
Leon Płoszowski, młody, atrakcyjny 35 - letni arystokrata, zamożny, wykształcony, czerpiący z tradycji antycznych i renesansowych, kosmopolita, subtelny, wrażliwy ale jednocześnie sceptyk pozbawiony czci i wiary ,pozbawiony celu w życiu, brak...

książek: 1589

Napewno to inny Sienkiewicz. Mamy tutaj typowego pozytywistę - psychologa, a szczęk mieczy czy szabel poszedł w zapomnienie. Główny bohater Leon Płoszowski prowadzi hulaszczy tryb życia, jest wykształcony i szuka jak każdy swojego miejsca w świecie. Wszystko zapowiada się dobrze, poznaje piękną Anielkę, wszyscy oczekujemy ślubu do czasu aż wyjechał za granicę... Pierwsze moje skojarzenie podczas czytania to podobieństwo Leona do Zenona Ziembiewicza z "Granicy". Ten sam sposób postępowania z kobietami, próby usprawiedliwiania samego siebie itp. Mam do Sienkiewicza bardzo sentymentalne podejście. Pamietam jak w nastoletnim wieku czytałem "Potop" przeżywając postępowanie Kmicica, czytając tą książkę miałem podobnie. Szlag mnie trafiał jak obserwowałem jego zachowania, dzaiałania czy czytałem jego rozważania w dzienniku. Doceniam również, że noblista nie potępił jednoznacznie bohatera, zostawiając pełną ocenę czytelnikowi. Myślę że warto przeczytać tą książkę, chocby dla zobaczenia...

książek: 210
Paweł | 2016-10-07

Powieść „Bez Dogmatu” jest moim zdaniem uwerturą do bardziej rozbudowanej i dopracowanej powieści „Rodzina Połanieckich”. Wskazuje na to bardzo dużo punktów wspólnych takich jak: czas i miejsce akcji, tematyka i tzw. hasło przewodnie. Główny Bohater Leon Połoszowski jest dla mnie zbitką osobowościową postaci Stanisława Połanieckiego i Edwarda Bukackiego z „Rodziny Połanieckich”. Dekadentyzm, nihilizm oraz skłonność do nadmiernego filozofowania to przecież filary osobowości Bukackiego - postawa bardzo charakterystyczna dla wielu młodych ludzi z końca XIX w. Z kolei megalomania, zdecydowanie w działaniu, a także chimeryczność charakteru to cechy jak ulał pasujące do Stanisława Połanieckiego.
Powieść o ciekawej fabule, o wiecznie aktualnych pytaniach egzystencjalnych, napisana dobrym sienkiewiczowskim warsztatem pisarskim. Wato sięgnąć po nią choćby po to, aby przybliżyć sobie realia życia codziennego i stosunki społeczne panujące na ziemiach polskich u schyłku XIX w.

książek: 1988

Pierwsza myśl podczas czytania 'Bez dogmatu' - czy to na pewno jest Sienkiewicz? Po następnych stronach - 'Tak, to jest Sienkiewicz'.
Tak na poważnie, niezbyt przepadam za piórem tego pisarza, ale trzeba mu przyznać, że stworzył coś, o czym warto wspominać. Tylko czasami nie mogłam skupić się na czytaniu, ponieważ miałam jakieś deja vu (w szczególności, jeśli chodzi o miłość i filozofię). Dla mnie Leon Płoszowski nie był żądnym sceptykiem i uczonym, tylko kimś, kto MUSI wszystko przefilozofować. A jego postępowanie wobec Anielki... Szkoda gadać. Głównie dlatego daję niższą ocenę.
Jeśli chcecie zobaczyć, jak można żyć bez jakiś zasad, celów w życiu, dogmatów - śmiało czytajcie. Ja po jakimś czasie czułam wściekłość na głównego bohatera.

książek: 362
Mei | 2011-10-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Niesamowita książka! Aż się wierzyć nie chce, że to ten sam Sienkiewicz, który napisał "Potop" czy "Krzyżaków". Zupełnie inny, moim skromnym zdaniem - lepszy, styl. Główny bohater, do bólu realistyczny, nie bez powodu sam siebie porównuje do Hamleta. Mimo że Płoszowski ma obrazować problemy społeczno-moralne końca XIX wieku, moim zdaniem jest bohaterem uniwersalnym, ponieważ wiek XXI jest być może nawet bardziej przepełniony Płoszowskimi - sceptykami bez dogmatu, których ich własne przefilozofowanie musi w końcu doprowadzić do ruiny. Szczerze polecam!

zobacz kolejne z 1119 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd