Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ta, którą nigdy nie byłam

Tłumaczenie: Katarzyna Tubylewicz
Seria: Seria z miotłą
Wydawnictwo: W.A.B.
7,18 (435 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
23
9
65
8
89
7
148
6
49
5
42
4
4
3
9
2
6
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Den jag aldrig var
data wydania
ISBN
9788374144070
liczba stron
448
słowa kluczowe
literatura szwedzka
język
polski

Kiedy Mary zasypia, ze snu budzi się Marie – i odwrotnie. Żyją równolegle, jednak bez trudu spotykają się każdego dnia w tym samym miejscu. Do czasu… Mąż MaryMarie zostaje znaleziony półnagi na ulicy pewnego wschodnioeuropejskiego miasta, prawdopodobnie wyrzucony przez okno po nocy spędzonej z nieletnią prostytutką. Ma strzaskany kręgosłup, już zawsze będzie przykuty do wózka. Mary zamierza...

Kiedy Mary zasypia, ze snu budzi się Marie – i odwrotnie. Żyją równolegle, jednak bez trudu spotykają się każdego dnia w tym samym miejscu. Do czasu…

Mąż MaryMarie zostaje znaleziony półnagi na ulicy pewnego wschodnioeuropejskiego miasta, prawdopodobnie wyrzucony przez okno po nocy spędzonej z nieletnią prostytutką. Ma strzaskany kręgosłup, już zawsze będzie przykuty do wózka. Mary zamierza zabrać męża do domu i otoczyć opieką, Marie chce go odłączyć od respiratora.

Majgull Axelsson powraca intrygującą powieścią o rozdwojeniu jaźni, poszukiwaniu tożsamości i codziennych wyborach, które w każdej chwili mogą skierować nasze życie w najmniej oczekiwaną stronę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2008

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 299
MOWA-LITER | 2012-10-24
Na półkach: Przeczytane

Historia zaczyna się w momencie, gdy poznajemy MaryMarie – główną bohaterkę i kobietę, w której ciele żyją dwie, różne osoby. Jedna z nich to Mary, druga – Marie. Obie cierpliwie czuwają przy szpitalnym łóżku swojego męża – Sverkera, który został sparaliżowany po ciężkim wypadku. I nie byłoby w tym nic wstrząsającego, gdyby nie fakt, że Sverker został wyrzucony przez okno hotelu przez nieletnią prostytutkę, z którą spędzał noc i – zdradzał żonę. Teraz MaryMarie, samotnie patrząc na bezbronne ciało człowieka, który tak bardzo ją zranił, próbuje podjąć dwie, wykluczające się decyzje. W szpitalnym pokoju są tylko oni – ona i nieprzytomny mężczyzna, z którym spędziła połowę swojego życia. Czy lepiej będzie pozwolić mu żyć wiedząc, że nigdy nie będzie w stanie mu przebaczyć? Czy lepiej pociągnąć za kabelek respiratora i na zawsze skończyć z pasmem bólu i upokorzeń, których doznała z jego strony?

W powieści Majgull Axelsson słychać głosy różnych wcieleń MaryMarie. Raz mówi Mary, która pozwoliła mężowi przeżyć, innym razem opowiada Marie – ta, która zdecydowała się pozbawić go życia, nie dając mu nawet okazji do obrony. Pojawia się też MaryMarie z przeszłości : opowiada o trudnym dzieciństwie, milczącej rodzinie oraz o losach grupy jej przyjaciół należących do Klubu Bilardowego Przyszłość. To właśnie wokół nich, narratorka snuje większość opowieści.

Fabuła powieści zdominowana została głównie przez monologi MaryMarie, przerywane niekiedy sporadycznymi dialogami oraz krótkimi wstawkami narracyjnymi innych bohaterów – członków Klubu Bilardowego Przyszłość. Ta, która nigdy nie byłam to książka wymagająca skupienia i – najlepiej – nieprzerwanej lektury ze względu na polifoniczny charakter, który może okazać się nieco mylący, gdy postanowimy wrócić do czytania po kilku dniach przerwy. Początek powieści był dla mnie najtrudniejszy do przebrnięcia. Zajęło mi trochę czasu zanim przyzwyczaiłam się do chaotycznej narracji oraz sporego zróżnicowania czasoprzestrzeni. Jednak wiele powstrzymywało mnie przed odłożeniem książki na półkę : szczególnie magnetyczny styl pisania Majgull Axelsson.

Mimo, że Ta, którą nigdy nie byłam to nieprzeciętna i oryginalna powieść, to nie polecam jej osobom uczulonym na narracyjne dywagacje. Jednak formalny nieporządek jest w przypadku tej historii jak najbardziej na miejscu i dobrze wpisuje się w konstrukcję głównej bohaterki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rewizja

To już trzeci tom z Chyłką i znowu harówa do ostatniej strony, bo pijaństwo Chyłki jest absorbujące i nie pozwala na przerwy w...

zgłoś błąd zgłoś błąd