Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cierpienia młodego Wertera

Autor:
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Lektury Dla Każdego". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Franciszek Mirandola
tytuł oryginału
Leiden des jungen Werthers
wydawnictwo
Siedmioróg
data wydania
ISBN
8371625677
liczba stron
144
kategoria
klasyka
język
polski
typ
papier
5,19 (12709 ocen i 599 opinii)

Opis książki

Czołowe dzieło niemieckiego "Pokolenia Burzy i Naporu". Goethe tworzy model bohatera, zwanego bohaterem werterowskim. Wydanie tej książeczki zaowocowało "gorączką werterowską", czyli falą samobójstw, zainspirowanych tą książeczką. Książka wzbogacona jest o wstęp, który zawiera wnikliwą analizę utworu, inspiracji i okoliczności, jakie wpłynęły na jego powstanie oraz oddziaływania powieści na...

Czołowe dzieło niemieckiego "Pokolenia Burzy i Naporu". Goethe tworzy model bohatera, zwanego bohaterem werterowskim. Wydanie tej książeczki zaowocowało "gorączką werterowską", czyli falą samobójstw, zainspirowanych tą książeczką. Książka wzbogacona jest o wstęp, który zawiera wnikliwą analizę utworu, inspiracji i okoliczności, jakie wpłynęły na jego powstanie oraz oddziaływania powieści na twórczość innych pisarzy epoki romantyzmu.

 

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 573
Karolina | 2010-05-11
Na półkach: Przeczytane

Mimo, że studiuję polonistykę i w przyszłości mam zamiar uczyć dzieci, to czasem nie rozumiem dlaczego niektóre książki są lekturami w szkole.Bardzo ciężka do przebrnięcia dla młodych ludzi, można się zniechęcić. Jestem za tym, żeby kanon lektur uległ drastycznym zmianom, szczególnie, że już od dziesiątków lat każą czytać to samo, a jednak światopogląd ulega zmianom.

książek: 211
Łukasz | 2010-10-19
Na półkach: Przeczytane

Powinni zmienić tytuł na cierpienia młodego czytelnika. Mimo, że od czasu gdy przeczytałem tą książkę minęło już trochę lat, to dalej uważam ją za jedną z najgorszych lektur z którymi miałem styczność.
Te całe jego cierpienie, ciągłe rozczulanie się nad sobą doprowadza do szewskiej pasji. Jak dla mnie nie ma w tym utworze nic godnego uwagi. Fakt, nie przepadam za okresem romantyzmu, ale o już nie był romantyk, to był chory psychicznie, słaby człowiek. Gdyby wszyscy ludzie mili jego charakter nie byłoby problemu z przeludnieniem.

książek: 202
sav | 2010-05-25
Na półkach: Przeczytane

Na przekór wszystkiemu, po latach straszenia nas tą lekturą, na fali nagonki na emo, sięgnęłam po Wertera, stwierdzając, że taka mała książeczka przecież mnie nie zabije. I zdziwiłam się, choć nie tak jak większość. Zdziwiłam się, bo ta powieść przypadła mi do gustu. Wydaje mi się, że cała otoczka lektur szkolnych niszczy możliwość nieskażonego podejścia do ich czytania, przez co wiele z nich albo ginie w natłoku szybkiej analizy na lekcji, albo jest po prostu skrajnie obrzydzona przez upartego nauczyciela. I Werter to jedna z ofiar takiego podejścia. Najpewniej nie powinien być lekturą, bo wtedy trafia do całkiem innej publiki. Nie mówię, że coś musi w tej książce być, tylko dlatego, że po jej publikacji przez Europę przetoczyła się fala naśladowczych samobójstw, skłaniająca ludzi do uznania, że ich sytuacja życiowa dramatycznie przypomina tę książkową, a więc wyjście pozostało tylko jedno... Choć to na pewno na coś wskazuje. Chciałabym jednak dodać, że ten problem jest nadal...

książek: 569
Kosa | 2011-03-02

Z perspektywy czasu Werter jest dla mnie nikim innym jak tylko prekursorem emo ;)
Jeśli chodzi o szczegóły, to odsyłam do fachowca ;) https://www.youtube.com/watch?v=gBGx62A_63Q

książek: 1087
Andromache | 2014-07-09
Na półkach: Klasyka, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 08 lipca 2014

Już od dawna zabierałam się za tę książkę, ponieważ Goethe jest jednym z moich ulubionych autorów, a romantyzm jedną z najciekawszych epok w moim odczuciu.
Po tylu negatywnych opiniach, nie tylko na portalu, obawiałam się, że spotka mnie rozczarowanie. Jakże się ucieszyłam, gdy nic takiego się nie stało!
,,Cierpienia..." jako powieść epistolarna, pozwalają patrzeć na świat oczami Wertera. W pierwszej części radujemy się światem z młodzieńcem, przebywamy razem z nim na łonie przyrody czy fascynujemy się sielskimi obrazami u Homera. W drugim ,,module" sytuacja zmienia się diametralnie - Werter zakochuje się tak mocno w Lotcie, że nie potrafi sobie poradzić z miłością do niej. Niemożność bycia z ukochaną odbiera mu sens życia, przygnębia i nawet przyroda budzi skojarzenia z kochanką. Cóż może więc zrobić? Marnować życie na cierpieniu... albo ,,uwolnić się z więzienia duszy"
Ale to utwór nie tylko o pięknym, nieszczęśliwym uczuciu - to także źródło uniwersalnych sentencji - niektóre...

książek: 880
Amused | 2010-09-04
Na półkach: Przeczytane
książek: 838
Mavericus | 2010-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2002

Ta książka odcisnęła piętno na mojej nieokrzesanej duszy, która dopiero nabierała wyrazu. Bardzo cieszę się, że przeczytałem tą powieść, która pozwoliła mi lepiej poznać mi samego siebie. Nie podoba się mi, że Werter w imię miłości nie walczył o Lotte. Odpuścił sobie, gdy mógł z nią być. Rozumiem miłość nieodwzajemniona. Jednakże romantyzm jest trudną epoką. Wybory nie są łatwe, ale uciekać się do samobójstwa, bo nie można znieść swoich porażek, odrzucenia.

książek: 496
Iselin | 2010-10-18
Na półkach: Przeczytane, Lektury
Przeczytana: 18 października 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nigdy nie czytałam książki, o człowieku co ma tak nasrane we łbie - mówiąc dosadnie. Najpierw lubi łąkę, a potem nie bo mu się kojarzyła z jego nieodwzajemnioną miłością, a potem się zabił

książek: 407
Nula | 2010-08-28
Na półkach: Przeczytane

Cierpiałam wraz z Werterem czytając tą książkę. Normalnie bym po nią nie sięgnęła, no ale kanonu lektur się nie wybiera.

książek: 4079
Kalissa | 2014-05-11
Przeczytana: 11 maja 2014

..."Że życie ludzkie jest tylko snem, zdawało się już niejednemu. I mnie również to uczucie stale towarzyszy..."
..." nie chodzi tu więc o to, czy, ktoś jest słaby, czy silny, tylko - czy może przetrwać miarę swego cierpienia, moralnego czy fizycznego..."

To druga powieść epistolarna (tj. pisana w listach), jaką przeczytałam. Pierwsza to "Niebezpieczne związki". Forma powieści wymaga przyzwyczajenia. Czytelnik od razu zostaje wciągnięty w opisy i uczucia, widziane tylko oczami głównego bohatera, zatem bardzo subiektywne i jednostronne:) Listy Wertera są kierowane głównie do przyjaciela Wilhelma, niektóre do Loty i Alberta - ale miałam uczucie, że Werter nie pisał do przyjaciela, ale pisał po prostu pamiętnik. Albo też przyjacielem - jest każdy, kto czyta tę powieść.

Czytając wczoraj tę powieść, zauważyłam dwie rzeczy:
1. wydała mi się bardzo krótka:)
2. problem Wertera był o wiele poważniejszy niż zawiedziona miłość do Szarloty S. czyli Loty:) - bo on nie chciał żyć!

Bohater był...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd