Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Cierpienia młodego Wertera

Cierpienia młodego Wertera

Autor:
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Lektury Dla Każdego". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Franciszek Mirandola
tytuł oryginału
Leiden des jungen Werthers
wydawnictwo
Siedmioróg
data wydania
ISBN
8371625677
liczba stron
144
kategoria
klasyka
język
polski
typ
papier
5.18 (12165 ocen i 589 opinii)

Opis książki

Czołowe dzieło niemieckiego "Pokolenia Burzy i Naporu". Goethe tworzy model bohatera, zwanego bohaterem werterowskim. Wydanie tej książeczki zaowocowało "gorączką werterowską", czyli falą samobójstw, zainspirowanych tą książeczką. Książka wzbogacona jest o wstęp, który zawiera wnikliwą analizę utworu, inspiracji i okoliczności, jakie wpłynęły na jego powstanie oraz oddziaływani...

Czołowe dzieło niemieckiego "Pokolenia Burzy i Naporu". Goethe tworzy model bohatera, zwanego bohaterem werterowskim. Wydanie tej książeczki zaowocowało "gorączką werterowską", czyli falą samobójstw, zainspirowanych tą książeczką. Książka wzbogacona jest o wstęp, który zawiera wnikliwą analizę utworu, inspiracji i okoliczności, jakie wpłynęły na jego powstanie oraz oddziaływania powieści na twórczość innych pisarzy epoki romantyzmu.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 518
Karolina | 2010-05-11
Na półkach: 1001 książek, Przeczytane

Mimo, że studiuję polonistykę i w przyszłości mam zamiar uczyć dzieci, to czasem nie rozumiem dlaczego niektóre książki są lekturami w szkole.Bardzo ciężka do przebrnięcia dla młodych ludzi, można się zniechęcić. Jestem za tym, żeby kanon lektur uległ drastycznym zmianom, szczególnie, że już od dziesiątków lat każą czytać to samo, a jednak światopogląd ulega zmianom.

książek: 211
Łukasz | 2010-10-19
Na półkach: Przeczytane

Powinni zmienić tytuł na cierpienia młodego czytelnika. Mimo, że od czasu gdy przeczytałem tą książkę minęło już trochę lat, to dalej uważam ją za jedną z najgorszych lektur z którymi miałem styczność.
Te całe jego cierpienie, ciągłe rozczulanie się nad sobą doprowadza do szewskiej pasji. Jak dla mnie nie ma w tym utworze nic godnego uwagi. Fakt, nie przepadam za okresem romantyzmu, ale o już nie był romantyk, to był chory psychicznie, słaby człowiek. Gdyby wszyscy ludzie mili jego charakter nie byłoby problemu z przeludnieniem.

książek: 202
sav | 2010-05-25
Na półkach: Przeczytane

Na przekór wszystkiemu, po latach straszenia nas tą lekturą, na fali nagonki na emo, sięgnęłam po Wertera, stwierdzając, że taka mała książeczka przecież mnie nie zabije. I zdziwiłam się, choć nie tak jak większość. Zdziwiłam się, bo ta powieść przypadła mi do gustu. Wydaje mi się, że cała otoczka lektur szkolnych niszczy możliwość nieskażonego podejścia do ich czytania, przez co wiele z nich albo ginie w natłoku szybkiej analizy na lekcji, albo jest po prostu skrajnie obrzydzona przez upartego nauczyciela. I Werter to jedna z ofiar takiego podejścia. Najpewniej nie powinien być lekturą, bo wtedy trafia do całkiem innej publiki. Nie mówię, że coś musi w tej książce być, tylko dlatego, że po jej publikacji przez Europę przetoczyła się fala naśladowczych samobójstw, skłaniająca ludzi do uznania, że ich sytuacja życiowa dramatycznie przypomina tę książkową, a więc wyjście pozostało tylko jedno... Choć to na pewno na coś wskazuje. Chciałabym jednak dodać, że ten problem jest nadal aktualny...

książek: 547
Kosa | 2011-03-02

Z perspektywy czasu Werter jest dla mnie nikim innym jak tylko prekursorem emo ;)

książek: 744
Amused | 2010-09-04
Na półkach: Przeczytane

Werter się zestarzał i zbanalizował, jego język momentami wydaje się co najwyżej zabawny. Stąd pewnie tak częste niedocenianie jednej z najwybitniejszych powieści wszech czasów... --
Goethe i jego Werter są odpowiedzialni za chyba najpopularniejszy model miłości, jaki znamy; powielany w setkach - nie, w tysiącach - powieści, filmów, seriali... Werter to była rewolucja. Dlaczego dzisiaj tak się jej wstydzimy? Może dlatego, że chociaż niektórzy z nas odnajdują w głównym bohaterze siebie i swoje pierwsze miłości? ;-)
Goethe Wertera potępiał, twierdził, że jego zachowanie jest beznadziejnie głupie; uważał, że Werter sam się nakręcał do jeszcze większego cierpienia. Wniosek przeszedł niezauważony. --
Jakby na to nie patrzeć - powieść jest genialna. Niesamowite, że spowodowała falę jak najbardziej prawdziwych - choć niewiarygodnych, samobójstw.
Nie lubię w "Werterze..." tylko niebieskiego fraka i żółtej kamizelki ;-)
-- http://amused.github.io

książek: 800
Mavericus | 2010-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2002

Ta książka odcisnęła piętno na mojej nieokrzesanej duszy, która dopiero nabierała wyrazu. Bardzo cieszę się, że przeczytałem tą powieść, która pozwoliła mi lepiej poznać mi samego siebie. Nie podoba się mi, że Werter w imię miłości nie walczył o Lotte. Odpuścił sobie, gdy mógł z nią być. Rozumiem miłość nieodwzajemniona. Jednakże romantyzm jest trudną epoką. Wybory nie są łatwe, ale uciekać się do samobójstwa, bo nie można znieść swoich porażek, odrzucenia.

książek: 474
Iselin | 2010-10-18
Na półkach: Przeczytane, Lektury
Przeczytana: 18 października 2010

Nigdy nie czytałam książki, o człowieku co ma tak nasrane we łbie - mówiąc dosadnie. Najpierw lubi łąkę, a potem nie bo mu się kojarzyła z jego nieodwzajemnioną miłością, a potem się zabił

książek: 387
Nula | 2010-08-28
Na półkach: Przeczytane

Cierpiałam wraz z Werterem czytając tą książkę. Normalnie bym po nią nie sięgnęła, no ale kanonu lektur się nie wybiera.

książek: 301
Assapan | 2011-02-17
Na półkach: Przeczytane

Miłość to jednak jest choroba...

książek: 3123
Danway | 2011-12-06
Przeczytana: 1999 rok

Niestety nigdy nie uznam tej lektury... Dla mnie jako czytelnika było to prawdziwe cierpienie...

Nie rozumiem autora, jak można było stworzyć aż tak rzewną postać, która od wielu, wielu lat uderza w mężczyzn... W dzisiejszych czasach na taką osobę na pewno znalazło by się kilka wulgarnych określeń, co może głównego bohatera skłoniło by do jakiegoś działania, a tak niestety wiem, jak się to skończyło...

Nie polecam... Nigdy więcej...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd