Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Comedia infantil

Tłumaczenie: Anna Topczewska
Wydawnictwo: W.A.B.
6,97 (357 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
44
8
50
7
113
6
71
5
28
4
10
3
13
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Comédia infantil
data wydania
ISBN
9788374144087
liczba stron
320
język
polski

Inne wydania

Maputo - stolica Mozambiku, środek nocy. José Antonio Maria Vaz słyszy strzały dobiegające z opuszczonego teatru, który sąsiaduje z jego piekarnią. Na scenie znajduje rannego chłopca o imieniu Nelio. Na jego prośbę zanosi go na dach budynku. Tam, ostatkiem sił, Nelio wyjawi mu swoją dramatyczną historię. Pożar wioski, w której urodził się chłopiec, napad bandytów, zabójstwo rodziców dokonane...

Maputo - stolica Mozambiku, środek nocy. José Antonio Maria Vaz słyszy strzały dobiegające z opuszczonego teatru, który sąsiaduje z jego piekarnią. Na scenie znajduje rannego chłopca o imieniu Nelio. Na jego prośbę zanosi go na dach budynku. Tam, ostatkiem sił, Nelio wyjawi mu swoją dramatyczną historię. Pożar wioski, w której urodził się chłopiec, napad bandytów, zabójstwo rodziców dokonane na jego oczach, ucieczka, życie na ulicy i w końcu przyłączenie się do gangu.
Mankell opowiada historie dzieci, które aby przetrwać w kraju ogarniętym wojną domową, musiały bardzo szybko wydorośleć. Piękna, poruszająca, wielowarstwowa powieść. Najważniejsza i najczęściej tłumaczona książka Mankella spoza cyklu kryminalnego.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 619
Małgorzata | 2012-08-12
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 02 sierpnia 2012

Nazwisko Henninga Mankella znane jest niemalże wszystkim miłośnikom kryminałów. Sam autor zasłynął głównie serią o komisarzu Wallanderze – sama oczarowana byłam swojego czasu tą serią, jak i wspaniałym kunsztem samego autora, talentem, który pozwolił stworzyć mu tak doskonały kryminał. Chcąc więc przeczytać inną jego książkę i będąc pewna, że to będzie kolejny wspaniały kryminał – w moje ręce trafiła „Comédia infantil”. Mój błąd jednak polegał na tym, że nawet specjalnie nie wczytałam się w notę wydawcy, bo przynajmniej miałabym jakieś rozeznanie, co do tego, jaką naprawdę książkę czytam. Bo głodna kolejnego kryminału dopiero po wnikliwszym przestudiowaniu fabuły dotarło do mnie, że „Comédia infantil” wcale kryminałem nie jest…

Akcja całej historii dzieje się w Afryce, dokładniej w Mozambiku, w mieście Maputo, gdzie pewnego wieczora piekarz, Jose Antonio Maria Vaz słyszy strzały z broni, a chwilę później, na scenie teatru, sąsiadującego z piekarnią, znajduje postrzelonego dziesięcioletniego chłopca. Chłopiec mówi, że ma na imię Nelio i jest przywódcą ulicznej, dziecięcej bandy. Jose Antonio umieszcza rannego chłopca na materacu ułożonym na dachu piekarni. Kto postrzelił Nelia? Kim właściwie jest chłopiec, jak znalazł się w teatrze, gdzie są jego rodzice, koledzy? Jose Antonio Maria Vas, jak i czytelnik, dowie się tego w ciągu najbliższych nadchodzących nocy, podczas których będzie opiekował się chłopcem, zmieniał mu opatrunki i dotrzymywał towarzystwa. Poznamy historię Nelia i tego, kim jest. A nie jest to historia radosna.

Nie wiem czemu na pierwszy rzut oka wzięłam tę książkę za kryminał. Nie ma on nic z kryminału, jest za to powieścią społeczno-obyczajową, czego elementy można znaleźć również w kryminałach autora. Mankell Afrykę, a przede wszystkim Mozambik, zna bardzo dobrze, tak dobrze, jak Szwecję – mieszka w obu tych krajach na przemian. Dlatego bez wątpienia znane mu są problemy współczesnej Afryki, zna tamtejszą sytuację polityczną i społeczną, to wszystko nie jest mu obce. I część tego wszystkiego można znaleźć w „Comédia infantil”. Można w niej zobaczyć obraz Mozambiku, ale głównie jest to obraz gorącego, targanego wojnami domowymi państwa, o niestabilnej sytuacji politycznej – obraz biedy, nędzy, brudu, ale przede wszystkim okrucieństwa, bandytyzmu, obojętności na ludzki los.

Los chciał, że Nelio znalazł się w samym środku tego świata, złego i okrutnego. W ciągu dziewięciu nocy, podczas których chłopiec opowiada piekarzowi swoją historię, dowiadujemy się, jakie Nelio miał życie, jak stracił rodziców, był świadkiem brutalnego morderstwa swojej kilkumiesięcznej siostry – jak w jednej chwili znalazł się na ulicy – dziesięciolatek, zdany tylko i wyłącznie na siebie w okrutnym świecie zamieszek politycznych, walki o władzę, brutalności. Przez dziewięć nocy Nelio wprowadza nas w swoją historię, której narratorem jest Jose Antonio Maria Vaz – tylko ten człowiek poznał bowiem całą tę opowieść, opowieść, która jest straszliwie smutna, ale jednak brak w niej jakichkolwiek pretensji – Nelio nie ma ich ani do ludzi, którzy zamordowali jego siostrę, ani do świata – jest pogodzony ze swoją sytuacją, z tym, że jest umierający, mimo że ma dopiero 10 lat – jest pogodzony ze śmiercią, absolutnie się jej nie boi. Nelio jest jak na swój wiek niezwykle dojrzałym chłopcem.

Nie jest to opowieść o umieraniu. Raczej o świecie do granic złym, przepełnionym ludzkim okrucieństwem i brutalnością, jednak nie brak w opowieści Nelia magii, elementów baśniowych, niesamowitych przygód dzieci, których sytuacja zmusza do tego, że muszą natychmiast wydorośleć, przeżyć z dnia na dzień w kraju, w którym toczy się wojna domowa. I powiem szczerze, nie spotkałam się po autorze, znanym z doskonałych kryminałów, takiej książki. Jakże innej od pozostałych. Myślę nawet, że nie bez powodu „Comédia infantil” jest uważana za jedną z najważniejszych w dorobku autora i była nominowana do prestiżowych literackich nagród. Warto jest tę książkę przeczytać – choćby dlatego, żeby zobaczyć, jak bardzo książki jednego autora mogą się od siebie różnić – dla mnie świadczy to tylko o jednym: o tym, że Henning Mankell jest bez wątpienia wybitnym autorem i uważam, że każdy czytelnik powinien mieć na koncie chociaż jedną jego książkę – nieważne, czy to będzie kryminał, czy cokolwiek innego napisanego przez Mankella.


[http://mojeczytadla.blogspot.com/2012/08/comedia-infantil.html]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarownica

Chyba najsłabszą część serii. Najciekawszy był wątek Elin, oskarzonej o czary. Wątek emigrantów zbyt patetyczny a wątek główny dość przewidujący.

zgłoś błąd zgłoś błąd