Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Białe na czarnym

Tłumaczenie: Katarzyna Maria Janowska
Wydawnictwo: Znak
7,45 (343 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
53
8
81
7
132
6
32
5
18
4
5
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Biełoje na cziornom
data wydania
ISBN
83-240-0529-3
liczba stron
202
słowa kluczowe
dom dziecka, Rosja Sowiecka
język
polski

Książka uznana za najlepszą rosyjską powieść 2003 roku, uhonorowana prestiżową nagrodą Bookera. Ta historia jest zupełnie nieprawdopodobna. Tymczasem zdarzyła się naprawdę. A hiszpańskie nazwisko autora rosyjskiej książki to najmniej zaskakujący w tym wszystkim element. Opowieść o tym, jak przejść przez piekło i zwyciężyć. Autor jest synem Wenezuelczyka i Hiszpanki, wnukiem szefa...

Książka uznana za najlepszą rosyjską powieść 2003 roku, uhonorowana prestiżową nagrodą Bookera. Ta historia jest zupełnie nieprawdopodobna. Tymczasem zdarzyła się naprawdę. A hiszpańskie nazwisko autora rosyjskiej książki to najmniej zaskakujący w tym wszystkim element. Opowieść o tym, jak przejść przez piekło i zwyciężyć. Autor jest synem Wenezuelczyka i Hiszpanki, wnukiem szefa Komunistycznej Partii Hiszpanii, który przez wiele lat ukrywał się w Rosji przed reżimem generała Franco. Gallego urodził się częściowo sparaliżowany, a lekarze powiedzieli matce, ze zmarł przy porodzie. Wychowywał się jako sierota w sowieckich domach dziecka. Był więc niejako potrójnie wykluczony jako odmieniec (ze względu na południowy typ urody), sierota i osoba niepełnosprawna fizycznie. Z tej perspektywy opisał swoje dzieciństwo i młodość, które upłynęły pod znakiem walki z chorobą, ale i walki z okrucieństwem sowieckiego systemu, kierującego zdolnych intelektualnie, lecz upośledzonych fizycznie, młodych ludzi z sierocińca bezpośrednio do... domu starców. Traumatyczne doświadczenia przekuł w wysokiej próby literaturę. Skomponowana z krótkich, filmowych sekwencji książka nie ma w sobie cienia ckliwości. Napisana ostrym, wyrazistym stylem, nie pozostawia czytelnika obojętnym. Boli i daje nadzieję.

Co pozostaje człowiekowi, któremu prawie nic już nie pozostało? Jak usprawiedliwić swoje żałosne półistnienie półtrupa? Po co żyć? Nie wiedziałem tego wtedy, nie wiem i teraz. Mimo to, jak Pawka Korczagin, nie chcę umierać przed śmiercią. Będę żyć do ostatniej chwili. Będę walczyć. Powoli naciskając klawisze komputera, stawiam literę za literą. Starannie wykuwam swój bagnet książkę. Wiem, że dostałem prawo do jednego tylko uderzenia, drugiej szansy nie będzie. Staram się, bardzo mocno się staram.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (860)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4981
adorable | 2015-10-09
Przeczytana: 28 września 2015

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2015/10/biae-na-czarnym-ruben-gallego.html

W życiu raz bywa lepiej, raz gorzej - to normalne. Mówi się, że gdyby nie czarne chmury nad głową, człowiek nie potrafiłby ujrzeć promieni słonecznych, wychylających się zza ciemności, zapowiadających nadejście dobrych dni. Problem pojawia się wtedy, kiedy owe smutne chwile dzieją się nieustannie, a na horyzoncie ani widu, ani słychu lepszych czasów...

"W życiu zawsze jest tak, że prędzej czy później biały okres zostaje zastąpiony przez czarny, w miejsce powodzenia przychodzą rozczarowania. Wszystko się zmienia, wszystko musi się zmieniać. Tak powinno być, taki jest porządek rzeczy." *

"Białe na czarnym" to książka, w której autor opowiada o swoim życiu, głównie dzieciństwie, zdecydowanie nieusłanym różami. Rubén jest synem Wenezuelczyka i Hiszpanki, której lekarze powiedzieli, że syn zmarł przy porodzie z powodu częściowego paraliżu. Przez to chłopiec od samego początku zmuszony był wychowywać się w...

książek: 2469
anitus | 2010-10-10
Przeczytana: 19 lipca 2010

Książka jest wstrząsajacym obrazem tego, jak traktowani są ludzie upośledzeni fizycznie u naszych wschodnich sąsiadów. Niesamowita, smutna relacja chłopca skazanego za życia na powolną śmierć w rosyjskim domu dziecka dla dzieci upośledzonych. Polecam.

książek: 3405
Monika | 2011-04-18
Na półkach: Audiobooki, Przeczytane, 2011
Przeczytana: 18 kwietnia 2011

Masz dwie ręce? Masz dwie nogi? Masz rodzinę? Masz ojczyznę? I mimo to jesteś nieszczęśliwa/y? W takim razie to książka dla Ciebie. Lektura wręcz obowiązkowa.

książek: 1561
molik | 2011-11-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2011

Wstrząsająca książka ! "Białe na czarnym" powinni przeczytać wszyscy, którzy mają zdrowe ręce i nogi, a pomimo to narzekają na życie.Obchodzenie się z niepełnosprawnymi w Rosji jest okrutne i niehumanitarne. Warunki w domach starców skazują na powolną śmierć. Niepełnosprawne dzieci po ukończeniu pełnoletności zostają przeniesione z domów dziecka do domu starców, gdzie w tragicznych warunkach pozbawione opieki i jakijkolwiek nadziei unierają.To jest eutanazja !Ta książka na długo zapadnie w pamięci.

książek: 637
Ewa-Książkówka | 2011-01-08
Przeczytana: 08 stycznia 2011

„Są książki, które zmieniają sposób patrzenia na świat, po ich przeczytaniu chce się umrzeć albo żyć inaczej”*.
Od pierwszych stron lektury „Czarne na białym” miałam właśnie ochotę umrzeć.
Moc relacji autora mnie przytłoczyła. Po pierwsze, samym tragizmem jego życia a po drugie sposobem, w jaki to wszystko opisał – bez grama ckliwości i zbędnego „pieszczenia się” ze słowami. System kraju w jakim przyszło mu egzystować w odniesieniu do niepełnosprawnych był gorszy od nazistowskich ideologii mimo, że pozwalał im żyć.

O czym jest fabuła ? O człowieku odartym ze swojej fizyczności i sprawności. Człowieku, który odpowiada za coś na co nie miał wpływu, czego nie wybrał. A karę wymierza mu życie…
Jednak żaden opis nie odda tego co spotka czytelnika podczas tej lektury…Ja myślałam, że jestem na nią przygotowana a już na pierwszej stronie dostałam od niej w pysk…
Siłą oddziaływania i wrażeń stawiam ją na równi obok „Bidula” Maślanki i „Kato-taty. Niepamiętnika” Opfer.

* „Białe na...

książek: 270
Karo | 2013-07-23
Na półkach: Przeczytane, 2013

Na okładce książki znalazłam taką oto opinię :
"Wstrząsająca relacja człowieka pozbawionego miejsca w świecie, od chwili narodzin skazanego na śmierć, który mimo wszystko przetrwał. Oszczędna w słowach, pozbawiona ckliwości literatura wysokiej próby. Szokuje, poraża i daje nadzieję." - i tutaj znajduje się o niej wszystko. Smutna, momentami ciężka książka, ale pokazuje człowiekowi, że jednak nie może narzekać na to, co ma, chociaż nie ma wszystkiego i dająca nadzieję, nadzieję na lepsze jutro. Podczas lektury poznajemy nie tylko historię głównego bohatera, ale również innych postaci, co wzbogaca tą książkę. Jak dla mnie książka cięższego kalibru, jak mówią co niektórzy - o temacie, który się sprzeda.
Okej, sprzedał się, ale wyrazy uznania dla Pana Ruben'a Gallego.
Dla mnie tylko do przeczytania. Nie chcę mieć jej więcej w rękach.

Jedna z tych książek, która zmienia dotychczasowe spojrzenie na świat i uczy. Przeczytana podczas drogi autobusem.

książek: 328
introvertixxdempteur | 2015-01-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2015

Autor, który jest bohaterem - bohaterem bez rąk i nóg, wychowując się najpierw w domu dziecka, zostaje prseniesiony do domu starców, gdzie czeka się na śmierć, opisuje swoje przeżycia z tych czasów.
Książkę czyta się bardzo szybko, jest wciągająca, rozdziały ciekawie zatytułowane i krótkie. Autor się nie rozpisuje, nie ma tu zbędnych i przypadkowych informacji.
Jest to jedna z najbardziej interesujących książek, jakie dane mi było przeczytać. Polecił mi ją mój wychowawca, polonista, Poruszająca, mimo iż nie przeoadam za taką tematyką, to kolejny raz się przekonuję, że popełniam błąd podchodząc sceptycznie do literatury tego typu. Momentami przeraża. Naprawdę wciąga. Z pewnością przeczytam ją jeszcze raz. Mogę ją szczerze i goraco polecić każdemu - bez względu na upodobania. Koło tej książki na pewno nie można przejść obojętnie.

książek: 261
Kamila | 2010-08-21

Dopiero w połowie książki, gdy chciałam dowiedzieć się co nieco na temat autora, sprawdzając jego nazwisko w internecie dowiedziałam się, że jest to autobiografia... I w to najtrudniej było mi uwierzyć. Niesamowity szok, jak ludzie potrafią być okrutni. Napisana niezwykłym, prostym, nieprzerysowanym językiem. bez emocji, a jest ich w niej tak wiele.

książek: 1022
AleksandraMaria | 2010-06-23
Przeczytana: 26 września 2006

Wspomnienia autora są niekiedy wstrząsające. Godny podziwu jest niesłabnący optymizm pisarza mimo tak trudnych życiowych doświadczeń.

książek: 354
Alicya Oss | 2016-03-08
Na półkach: Przeczytane

Podczas lektury czułam złość. Wściekałam się na wyrachowanych lekarzy i zastraszonych nauczycieli, na leniwe, chciwe niańki, na nieobecną matkę, na każdego, kto udawał, że nie widzi. Piekliłam się na nieczułą propagandę, fanatyczny system i chorą ideologią. Najdziwniejsze jednak, że każdej tej gniewnej emocji towarzyszył także zaskakujący spokój. Spokój Rubena. Człowieka, który nie okopał się w pretensjach ani w żalu do całego świata. Człowieka, który za to, że spędził dzieciństwo w piekle nikogo nie znienawidził. Małego chłopca, który został prawdziwym bohaterem - bo przetrwał.

Całość: http://alicyawkrainieslow2.blogspot.com/2016/03/historia-chopca-ktory-zosta-prawdziwym.html

zobacz kolejne z 850 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd