Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,78 (198 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
48
8
43
7
69
6
14
5
7
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La nuit
data wydania
ISBN
978-83-08-03959-5
liczba stron
164
słowa kluczowe
Holocaust, wspomnienia
język
polski

Jedna z najgłośniejszych książek o Holokauście, ciągle utrzymująca się szczytach zachodnich list bestsellerów. Wspomnienia pisarza, dziennikarza i działacza żydowskiego Elie Wesela, który jako 15 latek został z rodziną wywieziony w 1944 r. do Birkenau. Po selekcji na rampie i kwarantannie trafił do Auschwitz, potem do jednej z jego filii Monowitz. W 1945 r. został ewakuowany do Buchenwaldu,...

Jedna z najgłośniejszych książek o Holokauście, ciągle utrzymująca się szczytach zachodnich list bestsellerów. Wspomnienia pisarza, dziennikarza i działacza żydowskiego Elie Wesela, który jako 15 latek został z rodziną wywieziony w 1944 r. do Birkenau. Po selekcji na rampie i kwarantannie trafił do Auschwitz, potem do jednej z jego filii Monowitz. W 1945 r. został ewakuowany do Buchenwaldu, gdzie doczekał końca wojny. Sielankowy początek opowieści, kiedy widzimy autora spokojnie żyjącego siedmiogrodzkim miasteczku, mimo trwającej wojny, mocno kontrastuje z opisem pierwszych godzin spędzonych w obozie mordowane niemowlęta i pracujące pełną parą krematoryjne piece, smród palonych ciał i ludzkie przerażenie. Wiesel bez zbędnego patetyzmu opisuje obozową codzienność, która pozbawiała ludzi resztek godności, gdy w skrajnie nieludzkich warunkach walczyli o przetrwanie, zapominając o człowieczeństwie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (881)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 377
Pola | 2016-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2016

Wstrząsająca i bardzo poruszająca...tylko tyle mogę napisać. Raczej na dłuższy czas mam dość książek o holokauście. Każdy powinien przeczytać, aby pamiętać...

książek: 2777
Meowth | 2016-04-01
Przeczytana: 01 kwietnia 2016

Po każdej książce, której tematem jest Holocaust, czuję się rozbita i obolała, jednak "Noc" wyjątkowo sponiewierała mnie psychicznie. Może dlatego, że autor tak bezpośrednio i w tak prostych słowach zobrazował oświęcimski koszmar, bez uciekania się do wzniosłych słów i patetycznych relacji. Może dlatego, że tak otwarcie opisał nie tylko stan bliski śmierci fizycznej, ale i zatratę ludzkich odruchów, zupełne wyzucie z tego, co na co dzień nazywamy przyzwoitością, moralnością czy choćby głosem sumienia...

Czytając tę niedługą książkę rozpłakałam się kilka razy, a nie tak łatwo mnie rozmiękczyć i nad literaturą nie zwykłam lać łez. Uważam, że "Noc" powinna się znaleźć na liście lektur obowiązkowych dla szkół średnich.

Więcej nie chcę pisać. Wymyślanie mądrych zdań na temat tej książki wydaje mi się nie na miejscu. "Noc" nie wymaga rekomendacji. "Noc" powinno się przeczytać.

książek: 637
Ewa-Książkówka | 2011-06-27
Przeczytana: 25 czerwca 2011

Był sobie kiedyś człowiek, którego nazywali Mosze Stróż – być może tylko najstarsi mieszkańcy miasteczka Sighet (w Transylwanii) znali jego prawdziwe imię i nazwisko. Był to biedny, ale nikomu niewadzący mężczyzna, silnie uduchowiony i głęboko wierzący w Boga. Nic, więc dziwnego, że stał się pewnego dnia kimś w rodzaju duchowego mentora dla młodego, bo zaledwie dwunastoletniego chłopca imieniem Elie – głęboko wierzącego młodzieńca, który zapragnął posiąść tajniki żydowskiego mistycyzmu dzięki kabalistycznym księgom (Zohar).

I tak mijały im dni na zagłębianiu się w arkana mistycyzmu i nic nie zapowiadało by tę harmonię miało coś zepsuć. Wtem okazało się, że Mosze zniknął. Nie było go
dniami, tygodniami, a nawet miesiącami. Elie już prawie pogodził się z myślą o utracie swojego nauczyciela, gdy pewnego dnia na swojej drodze znów go spotkał. Ten, ni to naprawdę ni w szaleńczym amoku rozpowiadał wszem i wobec o nadchodzącym niebezpieczeństwie skierowanym w stronę Żydów, opowiadał o...

książek: 1542
Kornelia | 2014-07-15
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2014

Przeczytana właściwie jednym tchem, jedno z wielu świadectw ocalałych z Holokaustu, niedługa, gdyż jak sam autor pisze "chciał uniknąć przeładowania; bardziej bał się powiedzieć za dużo niż za mało". Relacja z perspektywy 15-letniego chłopca, który przyznaje się do postępującej znieczulicy z każdym dniem w obozie, w miarę utraty kolejnych bliskich, gdy śmierć wokół staje się codziennością, a jedynym pragnieniem jest zdobycie pożywienia, a przede wszystkim przyznaje się do utraty wiary w Boga, oskarża Go za los narodu wybranego, buntuje się. Wspomina jak na początku nikt nie wierzył, że Hitler zamierza całkowicie ich wytępić, a oczy otworzyły się im za późno. Pierwszą nienawiść jednak wspomina do węgierskich żandarmów, którzy byli ich pierwszymi oprawcami. Nawet w drodze do Auschwitz z nadzieją wierzyli, że czeka ich praca w fabrykach i na polu, z nadzieją patrzyli w przyszłość. Jednak po pierwszej nocy w obozie stracił wiarę i nadzieję:
"Nigdy nie zapomnę tych chwil, które...

książek: 716
Meehoow | 2014-04-13
Przeczytana: 13 kwietnia 2014

Niewątpliwy atut tej krótkiej relacji to szczerość. Nie spotkałem się dotąd w literaturze obozowej np.: ze wzmiankami, co można było wyprawiać w wagonach podczas transportu ani informacjami, że przez kilka pierwszych tygodni po przyjęciu do kacetu ktoś w ogóle nie musiał pracować (nie dotyczy rzecz jasna pokazowego obozu cygańskiego w Brzezince). Wymowne i niepodważalne są również bardzo osobiste przemyślenia Autora na temat ojca i ich wzajemnych relacji w Auschwitz, Buchenwaldzie i w trakcie marszu ewakuacyjnego. Wiesel mógł w najlepszym przypadku przemilczeć te kwestie, w najgorszym - umieścić coś, co niekoniecznie byłoby zgodne z prawdą (jak przykładowo H. Mandelbaum zapytany o dzieci w "Ja z krematorium Auschwitz"). Ale nie zrobił tego. I chwała mu za to.

książek: 577
Mey-Mey | 2012-10-18
Przeczytana: 18 października 2012

Po przeczytaniu takich książek, obojętnie kto by je napisał i pod jakim tytułem zostałyby wydane, ma się zawsze to samo wrażenie: czy to aby na pewno prawda? czy to mogło się naprawdę zdarzyć? czy ludzie ludziom zgotowali ten los? Pytania te same, ale odpowiedź tylko jedna: to wydarzyło się naprawdę! naprawdę zabijano niemowlęta! naprawdę wieszano dzieci!

książek: 870
Anna | 2014-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Noc" - Elie Wiesel...przejmująca opowieść kilkunastoletniego chłopca, więźnia Auschwitz i Buchenwaldu, któremu Holocaust odebrał wszystko; od rodziców i rodzeństwa, przez Boga, po wspólnotę rumuńskich i europejskich Żydów oraz indywidualne, najzwyklejsze człowieczeństwo.POLECAM....ŻEBY NIE ZAPOMNIEĆ!

książek: 537

"NOC" to nie tylko poruszające świadectwo zbrodni Holokaustu, to przede wszystkim pytanie o granice człowieczeństwa w obliczu zła. Autor nie ocenia nikogo, lecz przedstawia sceny można by rzec "z życia wzięte". I choć sam nie raz występuje w roli głównej, czytelnik odnosi wrażenie, że ma do czynienia z obiektywną relacją z miejsca wydarzeń. Wypunktowanie zachowania bohaterów tych scen Wiesel pozostawia subiektywnej ocenie czytelników. Prawdziwej wiwisekcji poddaje jedynie swoje zachowanie i duchowe rozterki. Z niezwykłą szczerością wyjawia zakamarki swojego sumienia. To niesamowite wyznanie...
Po przeczytaniu tej książki nad przerażeniem wobec Holokaustu dominuje pytanie: Jak TY zachowałabyś/zachowałbyś się w stosunku do drugiego człowieka w sytuacji ekstremalnej? Gdzie leży granica Twojego człowieczeństwa?
Głęboko w to wierzę, że nigdy nie dane mi będzie zostać poddaną próbie poznania odpowiedzi na te pytania. Wolność nie jest nam jednak dana raz na zawsze, dlatego za Autorem...

książek: 386
maszynistaGrot | 2015-11-20
Na półkach: Przeczytane

Najbardziej utkwił mi w pamięci fragment, gdzie przewożeni w bydlęcych wagonach młodzi Żydzie zaczęli ze sobą kopulować, a zawstydzeni starsi udawali że nic się nie dzieje...

Wstrząsająca książka.

Godna polecenia szczególnie dla tych osób mieniących się patriotami, którzy ostatnio we Wrocławiu spalili kukłę Żyda...Może by to ich czegoś nauczyło? Może część z nich wyzbyłaby się prymitywnych zachowań dziękując Bogu, że ich miasto nie nazywa się dalej Breslau...

W jednym z podręczników do historii najnowszej natknąłem się na zdjęcie wykonane w latach trzydziestych w nazistowskich Niemczech. Obraz przedstawiał wielkie ognisko, w którym palone były książki (między innymi Thomasa Manna).
Pod obrazem był komentarz: Najpierw palili "nieprawomyślne" książki. Później chcieli podpalić cały świat

książek: 575
Sanny | 2015-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2015

Relacje poobozowe mają to do siebie, że wstrząsają, chociaż w różny sposób. Są czasami zatrważające szczere, czasami brutalne, czasami poetyckie. Ukazują człowieka w jego prawdziwej(?) postaci, obnażają ludzkie słabości i skłonności.
Czym, zatem, jest ta relacja? Dla mnie osobiście, to wspomnienie człowieka złamanego na początku swojego życia. Najgorszy możliwy los,jaki mógł przytrafić się człowiekowi, bo jak to na samym starcie dorosłości przeżyć "piekło" zmieniające duszę i psychikę już na zawsze. Bohater to przeżywa i wychodzi z tego okaleczony, ale mający niezwykłą siłę. Człowiek,ten, nie użala się nad sobą w swojej relacji. Pisze szczerze, nawet o tym, że śmierć ojca to wyzwolenie jego samego od pewnego ciężaru..
Myślę,że o jest jedna z tych relacji, które koniecznie należy przeczytać, aby móc wypowiadać się na temat okropności obozów śmierci.

zobacz kolejne z 871 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nie żyje Elie Wiesel

W sobotę, 2 lipca zmarł w Nowym Jorku pisarz, dziennikarz i działacz żydowski Elie Wiesel - twórca terminu Holocaust, laureat pokojowej Nagrody Nobla z 1986 roku. W Polsce ukazały się cztery jego książki. Elie Wiesel zmarł w wieku 87 lat.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd