Dowództwo na Mauritiusie

Cykl: Przygody kapitana Jacka Aubreya i Stephena Maturina (tom 4)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,37 (75 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
11
8
17
7
26
6
9
5
5
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8372981361
liczba stron
406
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Kapitan Jack Aubrey od dłuższego czasu przebywa na lądzie wiodąc szczęśliwe i... nudne życie rodzinne. Pewnego dnia jego przyjaciel, doktor Maturin, przynosi mu dobre wieści. Aubrey ma objąć dowództwo fregaty i udać się na Przylądek Dobrej Nadziei.

 

Brak materiałów.
książek: 389
Michał Stanek | 2017-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 listopada 2011

ŻAGLE STAW!

Cykl O'Briana to nie żadne tam przygodowe bajanie. O jego wartości stanowi studium życia na morzu, relacji pokładowych, rutyny dalekich kursów, harówki przy żaglach i żmudnych ćwiczeń w strzelaniu do celu. Jest krew i sól morska, sztormy, pasaty i okresy dobijającej flauty - po prostu marynarski los we wszystkich swoich, nie zawsze spektakularnych, przejawach. O'Brian zdaje się znać je do najdrobniejszej drzazgi z dolnego pokładu - który zresztą zapełnia ciekawie zróżnicowaną załogą (mój absolutny faworyt to wiecznie zrzędzący steward Killick). Oczywiście nie brak jest spektakularnych bitew, gwałtownych abordaży, kapitalnie odmalowanych pojedynków na salwy burtowe, dramatycznych akcji czy całych kampanii morskich. Miejscami bywa przy tym bardzo brutalnie - na przykład kula armatnia urwie sternikowi głowę, a odłamek wypatroszy kapitański oczodół. O'Brian tworzy całą panoramę epoki wojen napoleońskich oczami oficera Royal Navy. Łącznie ze stosunkami we flocie i sztabie, jak również ze sferą życia osobistego, która jako żywo przypomina powieści Jane Austen (skądinąd właśnie ją uważał O'Brian za za największe pióro w literaturze brytyjskiej).

Podziw budzi także pieczołowite osadzenie fikcji w historii - niemal wszystkie okręty Jacka Aubreya to autentyczne jednostki, a spora część przypisanych mu akcji miała rzeczywiście miejsce. Kampania opisywana w tym tomie została przez O'Briana odtworzona w najdrobniejszych szczegółach na podstawie historycznych dokumentów, takich jak dzienniki pokładowe i księgi rozkazów. Wrażenie autentyzmu jest naprawdę ogromne.

(Cały tekst: www.zaokladkiplotem.pl)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Napadałem na banki. Prawdziwa historia

" Byliśmy dobrze zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym, bezwzględnymi bandytami, którzy nie zastanawialiby się nawet przez chwil...

zgłoś błąd zgłoś błąd