Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wysoki Zamek

Seria: Dzieła Stanisława Lema
Wydawnictwo: Agora SA
6,64 (264 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
14
8
43
7
87
6
65
5
38
4
4
3
5
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375524147
liczba stron
144
język
polski

Na tle panoramy międzywojennego Lwowa Lem czyni siebie samego bohaterem opowieści o dojrzewaniu - nie mniej atrakcyjnej i pełnej zaskoczeń niż fantastyczne fabuły. Bo też po co zagląda się w dzieciństwo? Najpierw z przyczyn sentymentalnych i dla rekonstrukcji minionego świata. Potem jednak po to, by siebie - dojrzałego - zrozumieć i w centrum panoramy zbudować Wysoki Zamek sensu, pomnik...

Na tle panoramy międzywojennego Lwowa Lem czyni siebie samego bohaterem opowieści o dojrzewaniu - nie mniej atrakcyjnej i pełnej zaskoczeń niż fantastyczne fabuły. Bo też po co zagląda się w dzieciństwo? Najpierw z przyczyn sentymentalnych i dla rekonstrukcji minionego świata. Potem jednak po to, by siebie - dojrzałego - zrozumieć i w centrum panoramy zbudować Wysoki Zamek sensu, pomnik przymierza między dawnymi a nowymi laty.

Pozycja zawiera także:
Chłopiec z Wysokiego Zamku. Esej Jurija Andruchowycza o wspólnym Lwowie - jego i Lema.
„Dziecko, którym byłem". Posłowie prof. Jerzego Jarzębskiego.

 

źródło opisu: http://kulturalnysklep.pl

źródło okładki: http://kulturalnysklep.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 516
jolasia | 2017-05-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ciekawe co czuł Lem kiedy spisywał swoje wspomnienia z dzieciństwa. „Wysoki zamek“ nie jest książką z gatunku „jak fajnie być dzieckiem“ czy „o jaki byłem szczęśliwy w błogiej krainie dzieciństwa“. Lem patrzy na siebie samego jakby zamkniętego w postaci dziecka jak na tajemniczy i nieznany obiekt, jak na owada przez szkło powiększające. Dziwi się sam sobą. Dzieciństwo wyłaniające się z ciemności niebytu nie jest dla niego krainą beztroską (choć i nie jest nieszczęśliwą w telenowelowym znaczeniu, przynajmniej w opisywanym czasie, czyli do 1939 roku), raczej jakimś ostrożnym stapaniem po grząskim lądzie, wyłanianiem się z nicości, nabieraniem wyraźniejszych konturów. Wiele uwagi poświęca także Lem mechanizmom pamięci, poddaje zimnej refleksji świat, który obserwuje i analizuje w procesie niekończącej się, wymykającej się twardym regułom logiki, przemianie. Życie jawi mu się jako zjawisko wciąż niezgłębione, zabałaganione tysiącem przedmiotów, detali, nierozpoznanych uczuć, . Tajemnicze, a mimo to boleśnie materialne (ach, te marcepany!). Dla mnie to absolutnie fascynująca sprawa poznać Lema od nieznanej mi dotąd strony. Choć właściwie książka Lema o sobie samym z dzieciństwa jest w pewnym sensie wyprawą w nieznaną i niezrozumiałą Galaktykę (a jak dobrze wiadomo, Lem nie wierzył w żadne porozumienie z inną cywilizacją ;).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przyjaciele zwierząt

Zwykły człowiek by po prostu zadzwonił po pomoc, ale czy w tym przypadku przedłużanie życia jest czymś co powinniśmy nazwać "dobrem"? Dalsz...

zgłoś błąd zgłoś błąd