Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Balzakiana

Seria: ...archipelagi...
Wydawnictwo: W.A.B.
6,97 (571 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
62
8
112
7
187
6
91
5
56
4
20
3
12
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374144131
liczba stron
416
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

"Balzakiana", nowa książka Jacka Dehnela, to zbiór czterech minipowieści, zainspirowanych pisarstwem autora "Komedii ludzkiej". Tematem tych historii są ludzkie tęsknoty, żądze i resentymenty, tłem zaś burzliwie zmieniająca się Polska kilku ostatnich dekad. Czy małżeństwo nadal bywa transakcją handlową? Jak zbić fortunę w dworcowym punkcie gastronomicznym i jak dać się z niej ograbić...

"Balzakiana", nowa książka Jacka Dehnela, to zbiór czterech minipowieści, zainspirowanych pisarstwem autora "Komedii ludzkiej". Tematem tych historii są ludzkie tęsknoty, żądze i resentymenty, tłem zaś burzliwie zmieniająca się Polska kilku ostatnich dekad.

Czy małżeństwo nadal bywa transakcją handlową? Jak zbić fortunę w dworcowym punkcie gastronomicznym i jak dać się z niej ograbić "zaradnej" rodzinie? Czy dobrymi manierami można zarobić na życie, a próżna artystka, marząca o powrocie na estradę, musi paść łupem cynicznego oszusta?

Dehnel bezlitośnie obnaża ludzkie słabości, ale też pochyla się nad swoimi bohaterami z czułością. Nad bogaczami bez klasy i biedakami z klasą, a także nad tymi, którym nie brakuje niczego. Oprowadza przez warszawskie i gdańskie zaułki, zagląda do kawiarni i mieszkań, w których toczą się towarzyskie gry i rozgrywają rodzinne dramaty.

Bogactwo charakterów, błyskotliwy dowcip i szeroka panorama społeczna sprawiają, że "Balzakiana" to psychologiczno-obyczajowy majstersztyk. Ludzka natura niechętnie podlega zmianom, zdaje się mówić Dehnel. Żądza zysku i sławy pchają nas dziś do działania tak samo jak w czasach wielkiego Balzaka.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 563
jonaszdrobniak | 2013-09-04
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 22 sierpnia 2013

Za styl daję Panu Dehnelowi 10 gwiazdek. Piękne, plastyczne, wręcz doskonałe słownictwo i niezwykły dar opowiadania. Dehnel po prostu świetnie pisze, przez co czyta się go z przyjemnością.
Ze względu na wiek autora, zaskoczyła mnie jego detaliczna znajomość realiów PRL-u, która świadczy o tym, że nie tylko dobry z niego obserwator, ale również uważny słuchacz, bo pewnych niuansów i „smaczków” nie znajdziemy w książkach historycznych. Trzeba ich albo osobiście doświadczyć - na co Dehnel jest zbyt młody, albo cierpliwie słuchać czyichś wspomnień.
W książce jest dużo bardzo trafnych (chociaż na pewno nie odkrywczych), spostrzeżeń natury obyczajowej, kulturowej, czy społecznej, ale obrazujące je postaci i ich zachowania, zbyt często przedstawiane są w przerysowany, karykaturalny sposób, co ujmuje im autentyczności. Najbardziej jest to widoczne w pierwszym – moim zdaniem najsłabszym - opowiadaniu, w którym ta maniera wręcz irytuje. Szczerze mówiąc, to po przebrnięciu przez tę historię, którą czytałem z niespełnioną nadzieją, iż doczekam się przewrotnego zakończenia, lub trafnej puenty, odłożyłem „Balzakianę” na półkę, żeby wrócić do lektury dopiero po paru dniach. Zaskoczenie, że tak pięknie można pisać o niczym, rozmieniając niezaprzeczalny talent na drobne, nie minęło mi do dzisiaj.
Kolejne opowiadania są lepsze, ale niestety chyba w żadnym, treść nie dorównuje doskonałej formie. Najbardziej podobała mi się historia z korepetytorem, która według mnie jest najbardziej spójna, sensowna i ma najciekawsze zakończenie.

Jak już wspomniałem, czytanie tego co napisał Pan Dehnel jest prawdziwą przyjemnością, ale moim skromnym zdaniem – czyli zdaniem literackiego i kulturowego ignoranta, który ani nie czytał Balzaka, ani nawet nie stał w pobliżu takiego erudyty jak Pan Dehnel (piszę to bez cienia ironii) - „Balzakiana” to niestety przerost formy nad treścią. Nie we wszystkich czterech opowiadaniach w takim samym stopniu, ale jednak.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Paragraf 22

Książka gorzka, a jednocześnie prześmieszna. Znakomicie pokazuje bezsens zarówno wojny, jak i instytucji takiej jak armia, chociaż zapewne jej przes...

zgłoś błąd zgłoś błąd