6,94 (1456 ocen i 80 opinii) Zobacz oceny
10
71
9
101
8
214
7
563
6
346
5
127
4
20
3
12
2
1
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Murder at the vicarage
data wydania
ISBN
8373843191
liczba stron
224
język
polski

Kiedy proboszcz St Mary Meade znalazł w swym gabinecie zwłoki pułkownika Protheroe, w miasteczku zawrzało od plotek. Kiedy zaś aż dwie osoby przyznały się jednocześnie do zastrzelenia pułkownika, prowadząca śledztwo policja zupełnie już nie wiedziała, co myśleć. Nawet panna Marple, miejscowy detektyw w spódnicy, miała aż siedmioro podejrzanych. Przedstawiła jednak w końcu właściwe rozwiązanie...

Kiedy proboszcz St Mary Meade znalazł w swym gabinecie zwłoki pułkownika Protheroe, w miasteczku zawrzało od plotek. Kiedy zaś aż dwie osoby przyznały się jednocześnie do zastrzelenia pułkownika, prowadząca śledztwo policja zupełnie już nie wiedziała, co myśleć. Nawet panna Marple, miejscowy detektyw w spódnicy, miała aż siedmioro podejrzanych. Przedstawiła jednak w końcu właściwe rozwiązanie zagadki, wprawiając w zdumienie pastora i naczelnika policji oraz ratując życie pewnemu nieszczęśliwemu młodzieńcowi, którego tajemnicę również rozgryzła. Przed panną Marple bowiem, jak uznali pastorostwo, nic się nie ukryje. Ale w gruncie rzeczy jest przemiła...

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3661)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6571
allison | 2014-07-17
Na półkach: Przeczytane, Ebooki, Rok 2014
Przeczytana: 17 lipca 2014

Jedna z najlepszych powieści pani Christie, nie tylko ze względu na kryminalną intrygę, ale także dzięki nowatorskim w czasach autorki poglądom na problem winy i kary oraz refleksjom o przyczynach popełniania przestępstw.
Tajemnice piętrzą się tu, w pewnym momencie większość bohaterów wydaje się czytelnikowi podejrzana, a stara, dobra panna Marple naprowadza dyskretnie na ślad i detektywów, i odbiorców.

Powieść napisana z wielką finezja, z odrobina poczucia humoru - wspaniała lektura na wakacje i nie tylko.
Polecam z czystym sumieniem:).

książek: 1245

Świetna powieść! Bardzo przyjemnie się czytało, a raczej w moim przypadku słuchało, zresztą świetna wersja audio-booka w wykonaniu Artura Dziurmana. Cała opowieść wciąga, ciekawi, zmusza do myślenia, kim jest morderca, a dodatkowo napisana z humorem. Panna Marple zyskała w moich oczach, a także proboszcz był ciekawą postacią, do którego zapałałam sympatią. No i oczywiście, zagadka przeze mnie nie rozwiązana, co jest najlepsze u pani Christie. Polecam!

książek: 753

Nienawiść posuwa czasem ludzi do strasznych rzeczy - jedną z nich jest zabójstwo. Jednak czy to może być jedyny powód do dokonania tak makabrycznej zbrodni? Zwłaszcza, jeśli zamordowany zostaje człowiek, któremu wiele osób życzyło śmierci, co poszerza krąg podejrzanych. A wszystko komplikuje jeszcze fakt natykania się podczas śledztwa na dodatkowe tajemnicze historie...

Pierwsza zagadka panny Marple w twórczości Agathy Christie była naprawdę niesamowita! Tutaj starsza pani była jedynie pobocznym bohaterem, który co jakiś czas podsuwał wskazówki, ale na końcu i tak jak zwykle rozwiązała zagadkę. Niesamowity i zaskakujący finał! Uwielbiam takie powieści kryminalne, w których po odkryciu mordercy człowiek klepie się w czoło i mówi: "Jak mogłam nie zgadnąć - przecież to takie oczywiste, kto zabił!" Genialnie zaplanowana zbrodnia i dokładnie wykonana, co tu dużo mówić. Ale cieszę się, że chociaż udało mi się odkryć większość tych dodatkowych "tajemniczych historii", które...

książek: 611
Roland | 2016-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2016

Zbrodnia kontra panna Marple

Powieści Agathy Christie mimo, że od ich powstania minęło tyle dekad, cechują się nie słabnącą popularnością, a samą autorkę nie na darmo nazywa się królową kryminałów. Co przyczynia się do tak dużej popularności jej powieści? Cóż, drodzy współczytelnicy czynników jest wiele, począwszy od najprostszych czyli małej objętości, szybkiej prezentacji postaci, świetnej fabuły, a skończywszy na zbrodni. Rzeczą wiadomą jest, że w powieściach kryminalnych/detektywistycznych prym wiedzie zagadka. To ona w pewien sposób tworzy interakcję pomiędzy czytelnikiem a autorem. Otwierając pierwsze strony powieści Agathy Christie w sposób bardziej lub mniej świadomy stajemy się uczestnikami swoistej „gry”, której celem jest wytropienie mordercy. Owszem poziom tej „gry” bywa różny, tak samo jak różne są powieści, lecz w większości przypadków to autorka „zwycięża” zaskakując czytelników. Jak w tym przypadku wypada „Morderstwo na plebanii”? Ani rewelacyjnie, ani...

książek: 688
Natalia | 2018-06-24
Na półkach: 2018, Kryminały, Przeczytane
Przeczytana: 24 czerwca 2018

"Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, jak powiada pani Marple."

I kto lepiej zna swoją małą społeczność od starszej pani uważanej za wścibską i ogólnie nielubianą. Jeszcze nikt nie wie na co ją stać, póki nie będzie miała okazji się wykazać. W tej małej miejscowości na codzień nic się nie dzieje i niektórzy tylko wyczekują jakieś sensacji. A gdyby zdarzyło się morderstwo...Prawda jest taka, że pani Marple żaden szczegół nie umknie. Czy znajdzie się ktoś, kto będzie ją w stanie oszukać?

Pułkownika Protheroe'a nikt za bardzo nie lubi, a co więcej prawie każdy życzy mu śmierci, nawet pastor i własna córka, zatem jakim musi być człowiekiem? Jeśli każdy ma takie myśli, to ciekawe kto mógł się tego czynu dopuścić. Grono podejrzanych jest duże jak na małe miasteczko.

"Morderstwem na plebanii" zapoznałam się z "detektywem w spódnicy" czyli panią Marple i wiem, że nie była to ostatnia wizyta. Polecam.

książek: 234
SzkockaKrata | 2016-06-12

Wspaniały debiut Panny Marple. "Morderstwo na plebanii" to pierwszy z dwunastu kryminałów, w których pojawia się urocza mieszkanka St. Mary Mead i daje nauczkę przebiegłym mordercom.
Senna angielska wioska. Każdy zna każdego, wszyscy interesują się życiem sąsiadów... może aż za bardzo. Kiedy ginie wybitnie niesympatycznych pułkownik Protheroe policja ma podejrzanych na pęczki. Niektórzy z nich (tak, w liczbie mnogiej!) postanawiają nawet poprzyznawać się do morderstwa, co prowadzącego śledztwo inspektora Slacka doprowadza do białej gorączki.
W "Morderstwie na plebanii" sama panna Marple jest bohaterką drugiego planu, bo narratorem całej opowieści jest sympatyczny duchowny Leonard Clement. Zagadka trzyma w napięciu, dochodzenie rozwija się w dobrym tempie, a rozwiązanie zaskakuje. Nic dodać, nic ująć : Agatha Christie jaką znamy i kochamy.

książek: 6082
Kalissa | 2014-09-02
Przeczytana: wrzesień 2014

..."Jesteśmy zwykle ufni i skłonni brać ludzi za takich, za jakich chcą uchodzić."

Zostałam tak bardzo zmylona co do tego - kto jest mordercą - że aż mi wstyd:) Obstawiałam kogoś zupełnie innego! Co więcej - byłam pewna, że wiem, kto zabił!

Panna Marple była cudowna - z pozoru łagodna i miła, potrafiła oceniać surowo i rozsądnie, nie miała też żadnych złudzeń co do charakterów ludzkich.

Autorka idealnie odmalowała miejsce akcji - senne, spokojne, niemal bajkowe miasteczko brytyjskie, gdzie w każdym domu - od plebanii zaczynając:) - wrzały, często w ukryciu, wszystkie uczucia ludzkie - miłości, zazdrości, nienawiści, cierpienia i radości.

Jestem oczarowana, a panna Marple zaczyna konkurować z Herkulesem Poirotem o moje uznanie!

książek: 1329
Anna | 2017-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 kwietnia 2017

Uwielbiam takie książki :)
Krótka - do przeczytania w jedno popołudnie.
A jednocześnie wymagająca. Człowiek próbuje znaleźć rozwiązanie i błądzi jak dziecko we mgle.
A na końcu okazuje się, że wszystko miał podane na tacy, tylko myśleć nie potrafi. Samoocena z hukiem spadła na podłogę :)

książek: 650
Degamisz | 2016-09-07
Przeczytana: 07 września 2016

Tym razem Christie mnie rozczarowała. Bardzo byłem ciekawy panny Marple, więc ucieszyłem się, że kolejna z powieści Agathy dotyczy właśnie legendarnej już pani detektyw. Efekt jednak mnie rozczarował.

Po pierwsze – jest jej tu za mało. Jak na powieść o słynnym detektywie – amatorze to stanowczo za dużo tu innych postaci a za mało detektywa – amatora. A przecież to postać kluczowa.

Po drugie – Agatha lubi wetknąć w powieść o czyichś przygodach narrację pierwszoosobową gdzie narratorem jest ktoś, kto obserwuje głównego bohatera i zazwyczaj jest albo nieudolny, albo mdły i nijaki (w przypadku Poirot’a był to wyjątkowo denerwujący Hastings, w przypadku panny Marple smętny pastor). Czasem ten zabieg się udaje, czasem jednak rozprasza. Tym razem rozpraszał.

Po trzecie – denerwowało mnie w tej książce to ciągłe chodzenie od drzwi do drzwi, od domu do domu, a co za tym idzie – do granic rozwleczone rozmowy pozbawione zupełnie ognia. Całość była jałowa, że nie wspomnę, że słynnego...

książek: 3192
FannyBrawne | 2016-10-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Pierwsza przeczytana przeze mnie książka Agathy Christie i jedna z moich ulubionych. Za kolejnym czytaniem, kiedy zna się już mordercę, nie robi aż takiego wrażenia, a ta pogoda sprawia, że nie mam siły na nic, nawet na czytanie, ale mimo to wiem, że nie mogłabym postawić jej niższej oceny niż 10.

Narratorem powieści jest pastor Leonard Clement, który na co dzień musi borykać się ze sporo młodszą, trzpiotowatą żoną Gryzeldą, niesfornym siostrzeńcem, specyficznym wikarym i parafianami, których głównym zajęciem są plotki. Jednak jego największym źródłem utrapienia jest arogancki i wybuchowy kościelny pułkownik Protheroe. Nie tylko on ma niepochlebną opinię o pułkowniku. Nikt jednak nie spodziewa się, że mężczyzna wkrótce zamordowany, i to na plebanii. Pastor postanawia pomóc rozwiązać zagadkę. Jednak prawdziwe światło na sprawę rzuci niezawodna panna Marple.

Kiedy wróciłam do tej książki(bo mam już swoje wydanie od Prószyńskiego), jeszcze bardziej doceniłam talent Agathy do mylenia...

zobacz kolejne z 3651 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd