Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Orlando

Tłumaczenie: Tomasz Bieroń
Wydawnictwo: Znak
7,24 (535 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
45
9
98
8
93
7
147
6
73
5
40
4
16
3
20
2
3
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Orlando
data wydania
ISBN
9788324007400
liczba stron
240
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Szesnastoletni chłopak na dworze królowej Elżbiety i trzydziestosześcioletnia kobieta w drugiej dekadzie dwudziestego wieku nie tylko noszą to samo imię, Orlando, lecz są właściwie jedną i tą samą osobą. Od lat niewydawana w Polsce wybitna powieść Virginii Woolf o płynności granic między kobietą i mężczyzną, przeszłością i przyszłością, światem realnym i wyobrażonym.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1533)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 448
MountainTobacco | 2014-03-20

Od "Orlanda" rozpoczęła się moja przygoda z Virginią Woolf, bowiem jest to powieść całkowicie niezwykła, a nawet nieco zwariowana, w której autorka wyraźnie bawi się konwencją i przekraczaniem granic. Cóż z tak doskonałym pisarskim talentem z całą pewnością może sobie na to pozwolić... Orlando to powieść magiczna... splatająca ze sobą wiele światów... wymagająca od czytelnika pewnej otwartości i umiejętności wysłuchania niekonwencjonalnej historii. Gorąco polecam!!!

książek: 839
Jade | 2011-03-14
Przeczytana: 14 marca 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

W 1927 roku Virginia Woolf pracowała nad utworem, który miał nawiązywać do gatunku biografii. Jak zanotowała w dzienniku 5 października, byłaby to „biografia rozpoczynająca się w 1550 roku i trwająca do dzisiaj, pod tytułem Orlando: Vita; tyle że ze zmianą jednej płci na drugą”. Vita Sackville-West pojawia się również w samej dedykacji utworu. Kim właściwie jest ta tajemnicza kobieta? Wikipedia informuje, iż jest to angielska poetka znana ze swoich związków z kobietami (w tym z naszą autorką!). Przeglądając dziennik V. Woolf, natrafiłam na wzmiankę:

„Jutro na lunch przyjeżdża Vita i to będzie cudowna rozrywka i przyjemność. Bawią mnie moje z nią relacje: w styczniu tak się rozpaliłam – a teraz co? Poza tym lubię jej obecność i jej piękno. Czy jestem w niej zakochana? Ale co to jest kochanie? To, że ona jest we mnie „zakochana”, pochlebia mi i budzi podniecenie; i ciekawość. Czy jest to „zakochanie”? A poza tym ona zaspokaja moją wieczną ciekawość; z kim się widziała? co robiła? –...

książek: 104
przeczytawszy-ona | 2012-01-03
Na półkach: Przeczytane

„Orlando” to jedna z moich ulubionych książek. Nie. To zdanie nie oddaje w całości uczucia, jakie do niej żywię. Ja po prostu uwielbiam tę książkę! Przeczytałam, a właściwie pochłonęłam ją „na raz”, a zamykając ją wydałam z siebie okrzyk „Virginio, kocham Panią!” Tak było!

Niemniej jednak zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy będą podzielać mój entuzjazm. Chociażby mój blogowy partner: zachęcony moimi zachwytami zaczął lekturę, jednak w jej trakcie zapał słabł, a książka wylądowała z powrotem na półce, choć do jej ukończenia pozostało jakieś kilkanaście stron. Jego komentarz można skrócić tak: „Woolf mnie oszukała!” No cóż, w jednym jednak musiał się ze mną zgodzić – jest to książka niezwykła.

Viginia Woolf dla większości pozostaje smutną panią w koku walczącą dawno temu o prawa kobiet. Niestety, współcześnie wiele osób odnosi się z pewnym lekceważeniem, a nawet pobłażliwością do ruchu feministycznego, również w jego pierwszej fazie. Zapomina się o walkach, jakie musiały stoczyć...

książek: 780
Joasia | 2012-09-06
Przeczytana: 06 września 2012

Dość długo zastanawiałam się, jakim jednym słowem można by określić powieść Virginii Woolf "Orlando" i pierwsze, co przychodzi mi na myśl to intrygująca... Jest to historia, którą można interpretować na wiele sposobów i pewnie każdy czytelnik dostrzeże w niej coś innego. Dla mnie "Orlando" to opowieść o mężczyźnie i kobiecie, o różnicach płci, a przede wszystkim o podobieństwie między nimi, tak naprawdę o dwoistości natury ludzkiej, można tu doszukać się problematyki androgynizmu i także transseksualizmu. "Orlando" to również bardzo interesująca pozycja pod względem formy i języka. Czas płynie tu swoim torem i tempem, przez co ukazane problemy nabierają znaczenia ponadczasowego i uniwersalnego, a piękny język powieści nadaje jej poetyckiego uroku. Polecam!!!

książek: 2093
bythewoods | 2010-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2010

Mam mieszane uczucia... Wg mnie zdecydowanie lepsza i bardziej wciągająca od "Pani Dalloway", czy "W stronę latarni", które zmęczyłam kiedyś, bo musiałam, ale jednocześnie przyprawiająca o zawrót głowy. Surrealistyczny pęd przez stulecia, śladami bohatera/bohaterki, seria czasem pięknych, czasem szokujących obrazów, zmieniających się jak w kalejdoskopie, zastanawiające przemyślenia o literaturze, płci, przemijaniu i to wszystko w pięknej otoczce brytyjskiej historii i kultury. Pęd tak szybki, że momentami się gubiłam ;)

książek: 468
Rusłana | 2015-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2015

Książka do łatwych nie należy aczkolwiek czyta się bardzo przyjemnie. O poszukiwaniu męskości, kobiecości i myślę, że o tym co sprawia w życiu radość. Autorka powieści jest dość specyficzna i ma swoje odpowiedzi na trudne pytania. Co do zmiany płci to nie nazwałabym to jakimś "comingoutem" tylko próbą zrozumienia innej płci i na czym ta odmienność polega.

książek: 194
Natalia Be | 2014-02-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Pomysł, język, wyobraźnia, znaczenia... Och, wyjątkowe. Niepowtarzalna podróż przez lata i krajobrazy, też te wewnętrzne. Ponadczasowe. Kiedyś się w tej książce zakochałam... :) Nie wiem, jak by było teraz. Czy fascynacji czar prysł po latach? Może kiedyś sięgnę, by przeczytać jeszcze raz. Na razie zostawiam 10 gwiazdek sprzed 10 prawie lat.

książek: 713
lajt | 2010-06-19
Przeczytana: 2005 rok

Androgyniczność, to coś co miała Virginia w sobie, pisząc Orlanda oddała istotną część swojej natury światu, dokonała coming out-u w trudnych czasach.

książek: 364
Gwynplaine | 2013-09-17

"Nie o to tutaj chodzi". Jeszcze nigdy nie powtórzyłem sobie tego zdania tak wiele razy. Zadziwiające, jak bardzo mój umysł przywiązany był do logiki, do uporządkowanych związków przyczynowo-skutkowych, a wreszcie do szczątkowych chociaż, ale jakichkolwiek, uzasadnień tego, co się dzieje na kartach powieści. Kiedy te ograniczenia już przezwyciężyłem, "Orlando" okazał się być utworem genialnym.

Fabuła... Cóż, sam pomysł (nie mogę go ujawnić, by nie zdradzić zbyt wiele!) tchnie świeżością i oryginalnością, ale Virginia Woolf nigdy nie zbacza w stronę przeładowania historii wydarzeniami zaskakującymi, irracjonalnymi. Życie Orlanda, angielskiego szlachcica, owocuje we wzloty i upadki, podróże, przygody i zmiany stylów życia. Do pewnego momentu ma się nawet wrażenie, że nie zdarzy się nic przeczącego prawom natury. A jednak zdarza się i to dość nieoczekiwanie, co u czytelnika powoduje co najmniej lekką konfuzję. Otóż: "Nie o to tutaj chodzi"! To, co niewyjaśnione i niezrozumiałe,...

książek: 1991

Dopiero co poznaję twórczość Virginii Woolf i na razie szło to w dobrym kierunku. 'Pani Dalloway' długo pozostała w mojej pamięci - świetna powieść. Teraz przyszła kolej na 'Orlando'.
Podchodziłam do tejże książki kilka razy, dopóki w całkowitym skupieniu nie zaczęłam 'pochłaniać' historii głównego/ej bohatera/ki.
Pisząc szczerze, do 'Orlando' mam mieszane uczucia. Z jednej strony jest świetną powieścią Virginii Woolf, pełną zwrotów akcji, a z drugiej - jakby traktatem autorki na temat życia w określonej płci i czasie oraz powstawania literatury, w którym często było za dużo filozofii. Podczas czytania dochodziłam do kilku wniosków, nierzadko dość popularnych, np. twórczość daje nieśmiertelność oraz nie powinno faworyzować się jednej płci.
'Orlando' to niezwykle ciekawy pomysł na fabułę, jednak dla mnie trochę za dużo przemyśleń autorki - powoduje to, że 'Orlando' miejscami jest ciężkie do przebrnięcia.
Kto liczy na lekką literaturę, niech nie czyta. Kto chce wgłębiać się dalej...

zobacz kolejne z 1523 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
15 inspirujących pisarek, które warto znać

W zeszłym tygodniu pewien 84-letni amerykański pisarz – konkretnie Gay Talese – znalazł się w centrum zainteresowania mediów społecznościowych. W czasie wykładu, jaki prowadził w Boston University, zapytany o pisarki, które go zainspirowały, odpowiedział: „Żadna”. Dziennikarze i internauci zasypali go nazwiskami autorek, które wobec takiego powinien poznać.


więcej
Literackie postwalentynki

Mówienie o walentynkach w kontekście literatury wielu może przyprawić o zgrzytanie zębami. Zostawmy zatem walentynki gdzie ich miejsce (w tytule) i zajmijmy się czymś przyjemniejszym – książkowymi romansami z najwyższej półki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd