Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Próba niewinności

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,91 (999 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
71
8
171
7
395
6
211
5
88
4
15
3
11
2
3
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7384-669-2
liczba stron
252
słowa kluczowe
powieść, sensacja, kryminał
język
polski

Inne wydania

Pewnego listopadowego dnia w Sunny Point doszło do kolejnej kłótni o pieniądze między Rachel Argyle a Jacko - najmłodszym z pięciorga jej adoptowanych dzieci. W kilka godzin później znaleziono ją martwą, a pieniądze z jej biurka zniknęły. Wkrótce policja zatrzymała Jacko i znalazła przy nim pieniądze. Nie przyznał się jednak do morderstwa i twierdził uparcie, że ma pewne alibi, bo tego...

Pewnego listopadowego dnia w Sunny Point doszło do kolejnej kłótni o pieniądze między Rachel Argyle a Jacko - najmłodszym z pięciorga jej adoptowanych dzieci.
W kilka godzin później znaleziono ją martwą, a pieniądze z jej biurka zniknęły. Wkrótce policja zatrzymała Jacko i znalazła przy nim pieniądze.
Nie przyznał się jednak do morderstwa i twierdził uparcie, że ma pewne alibi, bo tego wieczoru zabrał go autostopem kierowca na szosie do Drymouth. Kierowcy nie odnaleziono, a Jacko został osądzony i skazany na karę więzienia, gdzie wkrótce zmarł.
I oto pewnego dnia w Sunny Point zjawia się ów bezskutecznie niegdyś poszukiwany świadek, Artur Calgary, aby potwierdzić niewinność Jacko...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Biało-czerwony. Tajemnica Sat-Okha

Rzecz świetna. Ale... Tej legendy chyba nie należało burzyć. Ostatecznie Sat Okh BYŁ Indianinem, Bo nie o to chodzi, kim ktoś jest genetycznie. A za I...

zgłoś błąd zgłoś błąd