Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jeszcze dzień życia

Wydawnictwo: Agora SA
7,5 (416 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
33
9
42
8
121
7
153
6
53
5
7
4
3
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375521184
liczba stron
110
kategoria
literatura faktu
język
polski

Inne wydania

Reportaż ten jest zapisem wydarzeń wojny domowej w Angoli w ostatnich miesiącach przed uzyskaniem przez ten kraj niepodległości 11 listopada 1975 roku. Autor obserwuje i opisuje wydarzenia z wyludnionej i zagrożonej atakiem obcych interwentów stolicy – Luandy, a także bezpośrednio na froncie. Ryszard Kapuściński przebywając trzy miesiące w Luandzie miał okazję obserwować przebieg tamtejszej...

Reportaż ten jest zapisem wydarzeń wojny domowej w Angoli w ostatnich miesiącach przed uzyskaniem przez ten kraj niepodległości 11 listopada 1975 roku. Autor obserwuje i opisuje wydarzenia z wyludnionej i zagrożonej atakiem obcych interwentów stolicy – Luandy, a także bezpośrednio na froncie.

Ryszard Kapuściński przebywając trzy miesiące w Luandzie miał okazję obserwować przebieg tamtejszej wojny domowej. Posiadając natura lny dar do pozyskiwania sobie zaufania ludzi mógł nie tylko przedstawić to, co zobaczył jako naoczny świadek wydarzeń, lecz skorzystać także z informacji od innych. Wszystko to pozwoliło mu stworzyć ciekawą całość, co teraz ma możliwość ocenić czytelnik w niniejszej publikacji.

"Jeszcze dzień życia” jest książką bardzo osobistą. Nie o wojnie, nie o tych walczących stronach, tylko o zagubieniu, o niewiadomej, o niepewności, co się z tobą stanie. Były tam takie sytuacje, że człowiek właściwie wiedział, że nie będzie już żył. I każdego dnia mówiło się z ulgą: – O, jeszcze jeden dzień z życia mam za sobą, jeszcze jeden mnie czeka. Ale już nie więcej". Ryszard Kapuściński

 

źródło opisu: http://www.tolle.pl

źródło okładki: wlasne

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (889)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 280
Samson Miodek | 2017-04-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 06 kwietnia 2017

Angola 1975

Niezwykle ciekawy zapis dramatu wojny domowej w tej byłej portugalskiej kolonii. Kapuściński tym razem na czarnym lądzie, często z linii frontu relacjonuje przebieg walk między wojskami rządowymi MPLA wspieranych przez Kubańczyków, z rebeliantami z UNITA wspieranych przez RPA i Zair.
Z wikipedii dowiedziałem się że konflikt ten trwał z przerwami do roku 2002, kiedy to w wyborach partia MPLA zdeklasowała opozycyjną UNITA. Przez czas konfliktu RPA zerwało z apartheidem, Zair przemianował się na Demokratyczną Republikę Kongo, a Kubańczycy wycofali się w 1988r. Nie zmienili się tylko dostawcy broni z USA.
Kawał wspaniałej reporterskiej roboty!

książek: 942
Artur Schodziński | 2015-09-29
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2015

Większość fanów Kapuścińskiego boi się sięgnąć po książkę “Kapuściński non-fiction” Domosławskiego. A szkoda.
Zamiast opinii przytoczę fragment wywiadu a jej autorem:
Newsweek: Kapuściński “jako reporter nie był neutralny, lecz sam angażował się w finansowane przez Kubę i Sowietów działania partyzanckie, np. w Angoli, gdzie miał w rękach karabin...
Artur Domosławski: – Do tego ostatniego sam się przyznawał, tylko nikt tego nie czytał. O tym, że w Angoli chwycił za broń, dowiedziałem się od komendanta Farrusco, którego Kapuściński opisał w książce „Jeszcze dzień życia”. Miałem jednak wątpliwości, czy Farrusco się nie myli, czy dobrze pamięta, bo w końcu od tamtych czasów minęło już tyle lat. Poszedłem więc do czytelni prasy w Warszawie, zacząłem sprawdzać, i okazało się, że wszystko to Kapuściński potwierdził w wywiadach prasowych w latach 70. Sam przyznawał wtedy, że strzelał – tyle że nikt wówczas nie zwrócił na to uwagi i sprawa poszła w niepamięć. (wywiad z 26. 02. 2010,...

książek: 899

Kolejna bardzo dobra pozycja z twórczości Kapuścińskiego! Podczas czytania stałam się świadkiem wydarzeń, które miały miejsce w Angoli tuż przed odzyskaniem przez tan kraj niepodległości. Świadomie i zamierzenie używam słowa "świadek"- sposób pisania Kapuścińskiego sprawia bowiem, że rzeczywiście czuję się świadkiem opisanych wydarzeń. Książka ta pokazuje inny, prawdziwy i niestereotypowy obraz Afryki, za co należy jej się kolejny plus. Do tej pory myśląc o wojnie, myślałam o II wojnie światowej; myśląc o Afryce - myślałam o ubóstwie, głodzie oraz o dzikiej przyrodzie. Za sprawą książki "Jeszcze dzień życia" poznałam zarówno inne oblicze wojny jak i inne oblicze Afryki...
Kapuścińskiego, jak zwykle, polecam!

książek: 85
Meg | 2015-06-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 czerwca 2015

Angola w 1975 r. oczyma korespondenta. Jest wojna, krew, ludzka głupota, bieda na granicy możliwości egzystencji, cała ta dzika Afryka, nawet kanibale i to już wystarczy na świetny reportaż. W tej całej historii jest jeszcze jedna osoba, chyba najważniejsza - nieśmiertelna dona Cartagina. Ludzki wymiar wojny. To chyba ona przesądza o sile tej opowieści.

książek: 1110
nephi | 2016-03-24
Przeczytana: 24 marca 2016

Jak na razie jest to dla mnie najlepsza książka Kapuścińskiego. Autor przeniósł mnie do Angoli, kraju ogarniętego wojną, w którym nie wiadomo było co zdarzy się jutro. Czy jego obywatele będą mieli jeszcze dzień życia czy to już jest ten ostatni? Wspaniały reportaż i świadectwo tam tych jakże niedawnych czasów.
Jakiż był mój zachwyt kiedy w internecie natknęłam się na trailer filmu rysunkowego "Another day of life" stworzonego przez Hiszpana Raula De La Fuente na podstawie "Jeszcze dzień życie" (https://www.youtube.com/watch?v=H0ujMbACCS0). Do książki wrócę jeszcze nie raz, a filmu już nie mogę się doczekać.

książek: 635
Krzysiek | 2014-11-10
Na półkach: Przeczytane

Czytana dawno ale godna polecenia.

książek: 424
paulinkalinka | 2013-11-05
Przeczytana: 11 marca 2013

Książka opowiada o wojnie domowej w Angoli. To nie jest książka historyczna. To świadectwo Ryszarda Kapuścińskiego, który przebywał w Angoli jako korespondent, gdy kraj był ogarnięty wojną. To nie jest opowieść o tym, że tego i tego dnia stało się to i tamto. To życie; życie jakie wiódł w tym okresie Kapuściński. To jego strach, ocieranie się o śmierć, częstowanie patroli papierosami, zdobywanie transportu, przepustek i wody. To historia poszczególnych ludzi i wojsk widziana oczami Kapuścińskiego. To jego podróże po kraju i rosyjska ruletka – camarada czy irmao.

„Teraz musimy zebrać w sobie całą odwagę, żeby powiedzieć jedno słowo, które zdecyduje o naszym życiu i śmierci:
- Camarada!
Jeżeli posterunkowi są ludźmi Agostinho Neto, którzy pozdrawiają się słowem – camarada, będziemy żyć. Ale jeśli okażą się ludźmi Holdena Roberto lub Jonasa Savimbi, którzy wołają na siebie – irmao (bracie), dotarliśmy do kresu naszej ludzkiej egzystencji. Za chwilę zapędzą nas do roboty: będziemy...

książek: 128
Wojtek_Grabowski | 2015-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2015

No po prostu mistrz reportażu i kropka.

książek: 105
Pao1ito | 2014-05-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jako ksiązka do czytania - świetne. Pasuje mi ten styl narracji, język, itp. Również opisanie klimatu, mentalności ludzi, życia codziennego.
Wątpliwości wzbudza prawda o wydarzeniach militarno-politycznych. Zwłaszcza teraz gdy wiemy jak to było i co było potem. Wychodzi jednak, że cenzura (autocenzura czy zewnętrzna - mniejsza o to) zafałszowała przekaz. Dziś wiemy o większym udziale Kubańczyków i nawet Rosjan w tej wojnie jako jednym z frontów "zimnej wojny".

książek: 216
anulaat | 2010-07-31
Przeczytana: 30 lipca 2010

Ponownie, jak z pozostałymi książkami pana Kapuścińskiego, dowiedziałam się czegoś o wydarzeniach w pewnym kraju. W przypadku tej książki jest to Angola. Styl relacjonowania wydarzeń typowy dla R.K. wciągający, przekazujący mnóstwo faktów, szczegółów, których nie dowiedziałbym się pewnie nigdzie indziej.

zobacz kolejne z 879 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Powstaje film o Kapuścińskim

„Jeszcze dzień życia” to film opowiadający historię reportera szukającego prawdy o wojnie. Oparty jest na książce legendarnego polskiego korespondenta wojennego Ryszarda Kapuścińskiego. Produkcja ekranizacji trwała ponad 2 lata i wszystko wskazuje na to, że w tym roku będziemy mogli ją obejrzeć w kinach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd