Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na imię mam Jestem

Wydawnictwo: Albatros
6,23 (352 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
19
8
32
7
88
6
109
5
53
4
24
3
12
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373594944
liczba stron
160
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powieść o samotności, o poszukiwaniu miłości, o złudzeniach. Po troszę life story i love story. Igor, bohater i narrator, poszukuje domu i tożsamości, próbuje zdefiniować siebie w obcym i przekształcającym się świecie. Po opuszczeniu domu opieki społecznej, gdzie przebywał po śmierci ojca, i który był sceną jego pierwszych doznań seksualnych, zaczyna uświadamiać sobie swoją inność. Odwiedza...

Powieść o samotności, o poszukiwaniu miłości, o złudzeniach.

Po troszę life story i love story. Igor, bohater i narrator, poszukuje domu i tożsamości, próbuje zdefiniować siebie w obcym i przekształcającym się świecie. Po opuszczeniu domu opieki społecznej, gdzie przebywał po śmierci ojca, i który był sceną jego pierwszych doznań seksualnych, zaczyna uświadamiać sobie swoją inność. Odwiedza matkę i liczne rodzeństwo, mieszkające z nowymi rodzinami. W serii reminiscencji, zapamiętanych obrazów i dialogów, odbywa podróż w dzieciństwo, dorastanie i dorosłość. Poszukując bliskości, wdaje się w ostre przygody erotyczne. Czy poznana w pociągu czarnowłosa Natalia zaspokoi jego ukryte pragnienie prawdziwej miłości? I czy noc z nią okaże się pierwszym dniem jego nowego życia?
(z okładki)

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 293
abc | 2012-06-14
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

'Na imię mam Jestem' nie odbiega tematyką od 'Bidula' tego samego Autora. Losy głównego bohatera- Igora są jakby kontynuacja Bidulowego Borysa. Obaj pochodzą z domu dziecka i obaj w związku z tym nie mieli łatwego dzieciństwo. Igor jako dorosły człowiek próbuje ułożyć sobie życie, nie jest to jednak proste, gdyż wciąż powracają obrazy z dzieciństwa. Niełatwa relacja z matką, brak ojca czy pobyt w domu dziecka mają wpływ na jego teraźniejsze życie. Nie jest człowiekiem szczęśliwym, trapi go samotność, wciąż poszukuje i pragnie spełnić swoje marzenie. Trudno wejść mu w bliższą relację z człowiekiem, a co dopiero założyć rodzinę, gdyż jak sam mówi nie nauczono go bliskości, czułości i miłości. Gdy tylko zbyt mocno zaangażował się w jakiś związek, uciekał, unikał odpowiedzialności i nie chciał żadnych zobowiązań. Zostaje jednak postawiony przed faktem dokonanym, jedno wydarzenie może zmienić całe jego życie. 'Wypadek przy pracy' jest pretekstem do wyruszenia w podróż do czasów dzieciństwa. Wykonuje 26 kroków, co skutkuje podjęciem kilku istotnych decyzji i paroma rewolucyjnymi zmianami w życiu. W końcu przychodzi też szczęście, tyle, że ma postać tego wszystkiego, przed czym cały czas uciekał. 'Pierwszy dzień nowego życia' niesie uczucia do tej pory nieznane, ale powoduje też zamknięcie pewnych rozdziałów w życiu i rozpoczęcie 'Bycia we wszystkich językach świata'.

Opowiadanie toczy się na dwóch płaszczyznach- dzieciństwo i teraźniejszość. Trudno jednak uciec od tego co było, oba światy dzieli cienka linia, więc cały czas się przenikają. Każde miejsce czy każde działanie odnosi się do przeszłości. Głównemu bohaterowi trudno wymazać ją z pamięci i jak sam przyznaje jest mało obecny w otaczającym go świecie. Tu i teraz miesza się z wiekiem dziecięcym- matka, brat, dom dziecka, najlepszy przyjaciel, Pan Jurek, studia, akademik, Magda, Natalia. Ciągła jawa i sen.

Nie jest to literatura klasy światowej ani książka na miarę Nobla. Czyta się ją za to szybko i jest podana w bardzo przystępny sposób. Mamy wzloty i upadki, radości i smutki. Przeczytać nie zaszkodzi, tym bardziej, że często ma się wrażenie, że jest to autobiografia samego Autora. Jednakże rozczaruje się ten kto oczekuje historii, którą można analizować przez następne kilka dni po przeczytaniu książki, bo tak szybko jak się ją czyta, tak samo szybko się o niej zapomina. Taki mały i miły zapychacz czasu. Być może język nie jest wyszukany, ale nie ma do czego się przyczepić. Trudno coś zarzucić Autorowi, ale ciężko go też pochwalić. Zachowuję więc do tej książki stosunek neutralny.

Koniec końców Igor poszukuje, więc sam musi wiele razy się sparzyć, by odnaleźć w końcu środek do spełnienia swego marzenia. Mamy więc 'po troszę life story i love story'.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopak, który bał się być sam

JEDNA GODZINA Akcja powieści to godzinna relacja czwórki bohaterów, którym przychodzi stawiać czoła lufie niebezpiecznej broni. Czas niepewności, wycz...

zgłoś błąd zgłoś błąd