Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jeszcze żyję...

Wydawnictwo: Branta
8,15 (68 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
24
9
10
8
8
7
11
6
10
5
3
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360186510
liczba stron
168
kategoria
historyczna
język
polski

Prawdziwa, wzruszająca historia dwojga młodych ludzi - dziewczyny z Krakowa i chłopaka z Sarajewa. Bohaterowie tej opowieści, wbrew wielu przestrogom i przeciwnościom - bo ona katoliczka, a on muzułmanin, walczyli o uczucie. To historia o miłości, rozłące, nadziei i wojnie. Tragizm wojny na Bałkanach nie został tu przedstawiony poprzez świat fikcji, jest realny, a przez to bliski każdemu...

Prawdziwa, wzruszająca historia dwojga młodych ludzi - dziewczyny z Krakowa i chłopaka z Sarajewa. Bohaterowie tej opowieści, wbrew wielu przestrogom i przeciwnościom - bo ona katoliczka, a on muzułmanin, walczyli o uczucie. To historia o miłości, rozłące, nadziei i wojnie. Tragizm wojny na Bałkanach nie został tu przedstawiony poprzez świat fikcji, jest realny, a przez to bliski każdemu człowiekowi. Ich losy zainteresowały kiedyś Waldemara Milewicza - legendę polskiego dziennikarstwa - który nakręcił o nich film. Teraz oni na kartach tej książki wspominają jego. Lektura dla młodszego i starszego pokolenia, którą czyta się jednym tchem. Autorka - Joanna Stovrag - jest tłumaczką języka chorwackiego, bośniackiego i serbskiego. W czasie wojny na Bałkanach towarzyszyła Waldemarowi Milewiczowi jako tłumacz w wyjazdach organizowanych przez TVP. Lektura dla młodszego i starszego pokolenia, bo o wielkim uczuciu, rozłące, rozterkach... sprawach zawsze i wszędzie aktualnych, choć ich tło bywa zmienne. Tłem książki jest wojna w Bośni, o której Polacy nigdy tak naprawdę nie wiedzieli za wiele, choć kraj ten jest oddalony od nas zaledwie o tysiąc kilometrów. W lipcu ubiegłego roku minęło 11 lat od masakry w Srebrenicy, a jej sprawcy do tej pory nie zostali rozliczeni; w listopadzie - 11 lat od zakończenia konfliktu, który stał się "wyrzutem sumienia Europy".

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: https://www.poczytaj.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (187)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1320
Piotr | 2016-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2016

Dzisiaj napiszę o książce, którą przeczytałem dzięki uprzejmości Autorki. Książka aktualnie nie jest dostępna, ale planowane jest jej wznowienie. Na szczęście dla czytelników. Dlaczego?

Książka ma w mojej ocenie dwa minusy. Pierwsza to okładka, która chociaż jest wymowna, to jednak nie przykuwa wielkiej uwagi, a druga czcionka, która powinna być według mnie ciut większa. Z drugiej strony tłumaczę to czasami, w jakich została wydana. Oczywiście nie jest to wina Autorki, ale nieistniejącego już wydawnictwa.

A teraz to, co najważniejsze, czyli treść. W życiu nie spotkałem osoby, która pisze tak otwarcie, a przy tym z wielką wrażliwością i pietyzmem o swoim życiu. Dwa kraje, dwie religie, dwie zakochane w sobie osoby. Wybucha wojna, a ich rozłąka zacieśnia ich miłość.
Nie wiem, czy przeczytałem kiedyś historię, która mnie poruszyła w takim stopniu. W trakcie lektury pojawiły się łzy, gdyż oczami duszy zatęskniłem za czymś tak pięknym i czystym. A nie jestem skłonny do takowych...

książek: 1135
awiola | 2016-08-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 sierpnia 2016

"Nie wiedziałam, że cisza może dźwięczeć, wyć, świstać, a nawet być ostrą bronią, która napada z ukrycia".


Okno to symbol otwarcia się na świat, a co za tym idzie, tolerancji i poszanowania inności. Okno na okładce tej książki i jego dalsze tło, przedstawiające zniszczone budynki to zapowiedź tego, że niestety czasami otwartość nie chroni przed tym, co najgorsze, czyli przed siejącą zniszczenie w ludzkich sercach i ciałach, wojną. Na szczęście na pierwszym planie są też piękne tulipany, zwiastujące w tym przypadku nadzieję. Nadzieję na to, że takich szczęśliwych w swoim finale historii, było więcej.

Joanna Stovrag to rodowita krakowianka, absolwentka slawistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim, tłumaczka i lektorka języków chorwackiego, bośniackiego i serbskiego. Miłośniczka podróży po Bałkanach, która zamiast obiadu woli zjeść słodką baklavę. Współautorka przewodnika turystycznego "Chorwacja" oraz "Słownika pisarzy świata". Pracuje obecnie nad kolejną książką osadzoną w...

książek: 1881

„Nie wiedziałam, że cisza może dźwięczeć, wyć, świstać, a nawet być ostrą bronią, która napada z ukrycia. Cisza, którą ja usłyszałam, miała atakować przez lata”.

Jeszcze żyję… Historia prawdziwa Joanny Tlałki-Stovrag to kolejna publikacja, którą szalenie trudno poddać pragmatycznej ocenie. Dlaczego? Ponieważ autorka z niebywałą otwartością pisze o osobistych refleksjach i słabościach, ukazując zarówno piękne, jak i przykre chwile swojego życia. Opowiada czytelnikom nasyconą różnorodnymi emocjami historię, która porusza swoją autentycznością, uczuciowością i uzasadnionym dramatyzmem. Jednak przede wszystkim obrazuje silne, świadome uczucie, które zostało poddane olbrzymiej próbie. Joanna Tlałka-Stovrag na podstawie własnych, niebagatelnych doświadczeń ukazała niezwykły obraz, przedstawiający miłość pełną kontrastów. A jednak mimo tak wielu zawirowań i odrębności nie została ona pokonana ani przez okrutną, absurdalną wojnę, ani różnice na tle etnicznym, kulturowym, czy...

książek: 528
izabela81 | 2016-07-31
Na półkach: 2016 rok, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 lipca 2016

"Serca, które czują tak samo, z czasem stają się jednym głosem."

Są takie książki, które bardzo ciężko ocenić, bo jak można oceniać czyjeś życie? Kto ma do tego prawo, jak nie sama autorka, która to wszystko przeżyła?

Czy dwoje młodych studentów - katoliczki z Krakowa i muzułmanina z Sarajewa - może być razem mimo dzielących ich różnic kulturowych i religijnych? Przekonajcie się o tym czytając tę książkę.

To opowieść, którą napisało samo życie, o wielkim uczuciu, które miało swój początek w barwnym, wielokulturowym Sarajewie - wówczas było to miasto dialogu, miasto o wyjątkowej tolerancji i poszanowania inności i zrozumienia, gdzie dzielono się wspólnymi wartościami, wyciągano do innych dłoń, gdzie mosty łączyły, a nie dzieliły. Obok siebie żyli Chorwaci, Serbowie, Muzułmanie, Żydzi, Cyganie, wyznawcy różnych religii. Jednak od tego czasu wiele się zmieniło... Dzięki tej lekturze możemy poznać przeszłość i kulturę Bośni, a także byłej Jugosławii. Widzimy jak zmienili się ludzie...

książek: 127
Lucija | 2016-10-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2016

Nic dodać, nic ująć.
------------
Po lekturach Hemona, Suljagicia i Veličkovicia mogę powiedzieć, że ta książka jest równie wyjątkowa i oceniam ją równie wysoko. Choć pisana przez Polkę, czyta się ją jakby jej autorką była osoba urodzona na Bałkanach i żyjąca tam wiele, wiele lat. Przez wzruszającą, chciałoby się rzec, niewiarygodną historię miłości, która "góry przenosi" przebija umiłowanie Bośni, i to Bośni prawdziwej, czyli różnorodnej. Sama znam ten kraj dobrze i obraz przedstawiony w tej książce, choć widziany oczami cudzoziemki, która go dopiero poznaje, to jego wizytówka. Jeszcze raz powtórzę: nic dodać, nic ująć.

książek: 4
recenzentka59 | 2016-11-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2007 rok

Recenzję napisałam w roku 2007, całość jest dostępna m.in. pod linkami: https://www.sklep.gildia.pl/literatura/24919-joanna-tlalka-stovrag-jeszcze-zyje-historia-prawdziwa lub https://merlin.pl/jeszcze-zyje-historia-prawdziwa-joanna-tlalka-stovrag/2326747/
Tutaj jej fragment:
(…)…wreszcie ktoś ośmielił się napisać o miłości pięknie, z czułością, tak po prostu, naturalnie, bez wulgaryzmów, bez brudu i naciąganego modnego bełkotu zwanego często przez krytyków i recenzentów „literackością”.
W obecnym świecie tak mało mówi się o pozytywnych uczuciach. Ludzie, niestety, nie dzielą się dobrem, które przeżywają (a szkoda, bo każdy człowiek ma serce), jednak prawdziwe uczucia rozwijają się obok nas i wielu potrafi żyć pięknie. Warto to pokazywać, bo czytelnicy są spragnieni książek, w których jest nadzieja, a nie bezwartościowe pijackie czy bezwstydne monologi, seks, narkotyki i najgorszy ludzki brud.
Joanna Tlałka-Stovrag nie boi się mówić też o wierze, o Bogu, a na to decyduje się...

książek: 788
Cyrysia | 2016-07-30
Na półkach: Przeczytane

Niezwykła historia, którą napisało samo życie. Przywraca wiarę w człowieka i udowadnia, że prawdziwa miłość potrafi pokonać każdą barierę. Polecam każdemu bez względu na wiek i preferencje czytelnicze.
http://cyrysia.blogspot.com/2016/07/jeszcze-zyje-joanna-tlaka-stovrag.html

książek: 117
Bałkanofilka | 2016-08-03
Na półkach: Przeczytane

Niesamowita opowieść o miłości, która zdarzyła się na początku lat dziewięćdziesiątych w Bośni - sercu Bałkanów. Wtedy kraj ten nawiedziły demony wojny. Mimo to miłość znalazła swoje ścieżki.

Rozkwitała powoli w niezwykłym mieście, jakim jest Sarajewo – mieści e wielonarodowym, wielokulturowym, zachwycającym, bijącym orientalnym rytmem, pachnącym kawą i przenikniętym bałkańską muzyką. Tam nikogo wtedy nie dziwiły związki ludzi różnego wyznania, odmiennej kultury i tradycji. Tam wszystko było możliwe, wszystko mogło się zdarzyć. Ale nikt nie spodziewał się, że zdarzy się wojna…

Ona – dwudziestokilkuletnia studentka, katoliczka, on – też student, Bośniak, ale innej religii. Cóż z tego, że wydawało się, że dzieli ich wszystko. Na dodatek wybuchła wojna, która jest drogą bez powrotu…

Miłość opisana w książce „Jeszcze żyję…” zdarzyła się naprawdę. To opowieść, która porywa. Wciąga od pierwszej linijki tekstu. Zaczyna się od listu, który zakochany mężczyzna wysyła z oblężonego...

książek: 5099
malineczka74 | 2016-08-17
Przeczytana: 12 sierpnia 2016

Miłość wszystko zniesie, miłość wszystko pokona

W umysłach pisarzy powstają znakomite fabuły, jednak czasem najlepszym literatem bywa samo życie. Los płata nam różne niespodzianki, niekiedy do szczęścia wiedzie droga przez ciernie i smutek. Miłość, ta prawdziwa o której pisał Św. Paweł wytrzyma wszystko i przetrwa wiele. Będzie dokładnie tak jak w życiu Joanny Tlałki-Stovrag i jej męża, którzy nim dotarli przed ołtarz musieli wiele doświadczyć.

"Jeszcze żyję..." to historia przede wszystkim prawdziwa, pełna dramatyzmu, którą czytałam nie tylko oczami, ale i sercem oraz duszą. Niezbędne były chusteczki, przerwy w lekturze w czasie których sięgałam po laptop i w internetowej sieci szukałam zdjęć, informacji, relacji z oblężonego Sarajewa. Ta lektura trafiła w moje ręce wskutek szczęśliwego zbiegu okoliczności, nie jest nowością, ale los chciał bym ją poznała. To była osobista książka za sprawą tego, że mam bardzo podobną osobowość do Autorki. To sprawiło, że odebrałam ją w sposób...

książek: 130
Katarzyna | 2016-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2016

„… Każdy człowiek ma swoją opowieść, nieważne, jaka by ona była…”

Dzisiaj, pragnę przedstawić Wam książkę z historią. Losy jej bohaterów, zainteresowały kiedyś dziennikarza Waldemara Milewicza. Niesie ze sobą bardzo duże emocje i przeżycia, związane z rozstaniem.

Autorka publikacji Joanna Tlałka – Stovrag, to rodowita krakowianka. Ukończyła slawistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Tłumaczka języka chorwackiego, serbskiego i bośniackiego. Jest współautorką przewodnika turystycznego „Chorwacja”, oraz „Słownika pisarzy świata”.

Gdy czyta się o tych ciężkich losach, w sercu czytelnika pojawia się niepokój. Historia miłości Joanny i Seja, rodzi się na waszych oczach. Zobaczycie różnicę pomiędzy Sarajewem przed wojną, a tym w trakcie konfliktu. Wcześniej panował tam inny rytm, życie miało smak, a miasto przyciągało aurą.

Asia opowiada o studiach, akademiku, różnicach kulturowych i atrakcjach, których doświadczyła pomiędzy swoimi znajomymi. Wiadomo, że w akademikach mieszkają...

zobacz kolejne z 177 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd