Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kod Sauniere'a

Wydawnictwo: Kos
5,25 (4 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
0
6
1
5
0
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8360528020
liczba stron
198
kategoria
historyczna
język
polski

 

Brak materiałów.
książek: 5374
Mako | 2014-11-09
Przeczytana: 09 listopada 2014

Przede wszystkim miałam niezłą zabawę, starając się "odkodować" kim jest autor kryjący się pod pseudonimem Merlin, i jestem niemal na sto procent przekonana, że mi się to udało. Wszystkie poszlaki wiodą ku Leszkowi Mateli :) nie wiem czy coś jest w internecie, nie sprawdzałam i pozostanę póki co w tym przekonaniu ;)
Książeczka powstała w 2006 roku na fali "Kodu da Vinci", do którego autor nieraz się odwołuje, niechybnie w celach marketingowych [och to ogrzewanie się w odbitym blasku cudzej chwały... ;)], niestety częściej niż do "Świętego Graala, Świętej Krwi", z którego Dan Brown zerżnął i zgwałcił co ciekawsze hipotezy na potrzeby bestsellera.
Pan Merlin [pozostańmy przy tym pseudonimie], niczym kelner z prowincjonalnej restauracji serwuje nam tutaj odgrzewane kotlety, czyli wszystko można było przeczytać już gdzie indziej. Na dodatek prawie kompletnie nie odwołuje się do źródeł [przy czym w tych nielicznych razach powołał się na... Leszka Matelę ;)] i nie załączył bibliografii. Wątki zostały potraktowane bardzo zachowawczo, starannie pomijając bądź dyplomatycznie zbywając te najbardziej drażliwe.
Dlaczego zatem dałam cztery gwiazdki? Bo to nawet całkiem przyjemne opracowanie dla początkujących w odkrywaniu tajemnic Graala i templariuszy. Poza tym ubawiła mnie anegdota we wprowadzeniu o podróży autostopem, jednocześnie niejako dając kolejną poszlakę w odkrywaniu autora: Anglik, Amerykanin bądź Niemiec prędzej wynajęliby samochód, zatem - Polak ;)
Polecam osobom, które poza Brownem nic więcej nie czytały w tym temacie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wybory Niny

Kopciuszkiem jest nie jedna z nas, tak samo i tu główna bohaterka, a jak kopciuszek to i książę musi być. Zabawna, ciekawa fabuła – o miłosnych perype...

zgłoś błąd zgłoś błąd